Kogoś odurzyło?

Policja powinna ścigać osoby, które są odpowiedzialne za sprzedaż akcesoriów do palenia marihuany, oraz książek, z których młodzież zrobi użytek - tłumaczy psycholog z punktu konsultacyjnego Monaru.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska Środa, 28 sierpnia 2002r.

Odsłony

4463
WROCŁAW We wrocławskich księgarniach pojawiła się niepokojąca książka. Zawiera fotografie oraz opisy roślin i grzybów halucynogennych. Zdaniem specjalistów od uzależnień, może połużyć jako instruktaż dla zainteresowanych narkotykami.

- Odurzające zmysły, ożywiają ducha. Tłumią strach - to wszystko sprawiają substancje psychoaktywne... - tak do siegnięcia po publikację zachęca okładka. Na 270 stronach można zobaczyć fotografie oraz przeczytać o działaniu ziół i grzybów rosnących w naszym klimacie. - Dobra intencja biologów i naukowców, którzy opracowali zbiór haseł, może zachęcić do eksperymentowania z środkami halucynogennymi - uważa wrocławianka, która poinformowała nas o książce. Zdaniem Juliana Koniecznego, właściciela jednej z wrocławskich księgarń, w podręczniku znajdują się opisy roślin nie tylko o działaniu psychoaktywnym. - Opisane jest na przykład lecznicze działanie łubinu i wielu innych ziół. Ale skoro książka wzbudza kontrowersje, zdejmiemy ją z witryny - zapowiedział właściciel. Zdaniem Jadwigi Góralewicz, głównej specjalistki od uzależnień wydziału zdrowia urzędu miejskiego, w przeszłości ukazywały się już podobne publikacje. - Tutaj granica prawna jest bardzo płynna, ponieważ trudno udowodnić, że jest to nakłanianie do zażywania narkotyków - tłumaczy. - Wydawanie albumów z informacjami o środkach psychoaktywnych, nie jest przestępstwem. Bardziej radykalne stanowisko przedstawia Ilona Antoniewicz – Tomczak z punktu konsultacyjnego Monar. - Policja powinna ścigać osoby, które są odpowiedzialne za sprzedaż akcesoriów do palenia marihuany, oraz książek, z których młodzież zrobi użytek - tłumaczy psycholog. - Na oddział ostrych zatruć, w przeszłości trafiały już osoby, które korzystały z podobnych lektur.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Goblinoid (niezweryfikowany)

Tak, zas owe nieszczesne ksiazki nalezaloby palic na stosie, a palaczy to najlepiej ukrzyzowac albo rzucic na pozarcie lwom... <br> <br>Kurwa, przeciez jak tak dalej bedzie to juz niedlugo uzbrojony oddzial policji bedzie o narkomanie i silna dewiacje spoleczna podejrzewal kazdego, kto kupil sobie atlas przyrodniczy (w koncu tam tez sa ilustracje roslin psychoaktywnych)...
Black Panther (niezweryfikowany)

W USA w ksiazkach takich jak PiHkal i TiHkal sa wypisane nawet sposoby syntezy chemikaliow i jakos publikacje trzymaja sie na rynku. A u nas wystarczy wkleic zdjecie grzybkow Psilocybe i juz jest ksiazka napietnowana :((
scr (niezweryfikowany)

nie napisali jak sie nazywa ta ksiazka. moze ktos wie?
Turkish (niezweryfikowany)

Ja nie wierzę w to co się dzieje....spalcie książki,za trawę zamykajcie ludzi na dożywocie... powariowali!!!
robot (niezweryfikowany)

Ja nie wierzę w to co się dzieje....spalcie książki,za trawę zamykajcie ludzi na dożywocie... powariowali!!!
bimi (niezweryfikowany)

Chcą zdelegalizować blety, lufki i fajki? <br>:) <br>Niedługo to i powietrze zdelegalizują. Bo jak by nie było powietrza to przecież nie było by tlenu. A jak nie ma tlenu, to nie da rady gandy splalić, bo bez tlenu nic sie nie pali. <br>Panowie i panie: łapcie tlen puki jest legalny!!! :)
bujnos (niezweryfikowany)

Chcą zdelegalizować blety, lufki i fajki? <br>:) <br>Niedługo to i powietrze zdelegalizują. Bo jak by nie było powietrza to przecież nie było by tlenu. A jak nie ma tlenu, to nie da rady gandy splalić, bo bez tlenu nic sie nie pali. <br>Panowie i panie: łapcie tlen puki jest legalny!!! :)
hiena (niezweryfikowany)

proponuje stworzyc nowy indeks ksiag zakazanych. no i znow stosy zaplona... <br> <br>ciemnogrod, kurwa mac...
pesti (niezweryfikowany)

proponuje stworzyc nowy indeks ksiag zakazanych. no i znow stosy zaplona... <br> <br>ciemnogrod, kurwa mac...
xclude (niezweryfikowany)

jak zdelegalizuja lufki, to przerzuce sie na fajki do tytoniu; jak zdelegalizuja fajki to bede palic z bletek... jak poleca bletki to bede patroszyc papierosy i napychac staffem, a jak zdelegalizuja papierochy to zaczne palic z puszki od piwa... jak zdelegalizuja puszki od piwa to wpierdole se bake do dziurek w nosie i podpale bezposrednio... <br> <br>JEBAC SEJM, RZAD i POLICJE ZA GOWNIANA PROHIBICJE!!! <br> <br>still smoking weed... 1999-2002
thuglviz (niezweryfikowany)

Mam nadzieje że po zdjeciu ksiązki z półek hyperreal coś z nią pocznie :P
Kruszyn (niezweryfikowany)

Mam nadzieje że po zdjeciu ksiązki z półek hyperreal coś z nią pocznie :P
wtk (niezweryfikowany)

pszydalaby sie ta ksiazeczka
AleX (niezweryfikowany)

ktos wie moze jak sie nazywa ta ksiazka ? <br>baarrrdzo prosze, niech ktos kto ma mozliwosc sprawdzi..
Vico (niezweryfikowany)

...to wiekszosc osób która wyladowala w szpitalach po zazyciu nietypowych substancji byla &quot;niedoinformowana &quot; - np. bielun, wilcza jagoda. Wiedzial np. taki Edziu, ze bielun klepie, i ze sa haluny, i ze jest po tym jazda, bania, klepa, copa, albo jak inaczej to nazwac, ale nie wiedzial nic ponadto. I zamiast sobie np. 10 czy 20 nasionek dla zbadania mocy zapodac, to on na umór 2 kasztany. I jak to sie konczy? Oczywiscie szpitalek. --| Niedoinformowanie, powtarzam - niedoinformowanie jest powodem ciezkich, toksycznych zatruc.
xclude (niezweryfikowany)

...to wiekszosc osób która wyladowala w szpitalach po zazyciu nietypowych substancji byla &quot;niedoinformowana &quot; - np. bielun, wilcza jagoda. Wiedzial np. taki Edziu, ze bielun klepie, i ze sa haluny, i ze jest po tym jazda, bania, klepa, copa, albo jak inaczej to nazwac, ale nie wiedzial nic ponadto. I zamiast sobie np. 10 czy 20 nasionek dla zbadania mocy zapodac, to on na umór 2 kasztany. I jak to sie konczy? Oczywiscie szpitalek. --| Niedoinformowanie, powtarzam - niedoinformowanie jest powodem ciezkich, toksycznych zatruc.
Marcin (niezweryfikowany)

biada biada biada....
datura (niezweryfikowany)

biada biada biada....
Bysza (niezweryfikowany)

biada biada biada....
DJ_KACZOR (niezweryfikowany)

biada biada biada....
eddy (niezweryfikowany)

biada biada biada....
Armaggedon (niezweryfikowany)

Mam nadzieje że po zdjeciu ksiązki z półek hyperreal coś z nią pocznie :P
KUBISTA (niezweryfikowany)

MYŚLĘ ŻE LUDZIE W TYM KRAJU SĄ NIENORMALNI. PRZECIERZ NIE MOŻNA BRONIĆ DOSTĘPU DO INFORMACJI TAK CENNYCH I POŻĄDANYCH. MŁODZI LUDZIE, NIEDOINFORMOWANI MOGĄ SOBIE TYLKO ZASZKODZIĆ. KIEDY ONI W KOŃCU ZROZUMIEJĄ ŻE PRZYRODĘ I DARY NATURY TRZEBA SZANOWAĆ. TAK TAK. NIE KŁAMIĘ W ZIOŁACH DRZEMIE POTĘGA TYLKO TRZEBA UMIEĆ JĄ WYKORZYSTAĆ.
Joosepe (niezweryfikowany)

biada biada biada....
MAgik (niezweryfikowany)

Ludzie nie bierzcie tego gówna moi przyjaciele wzięli to i teraz leżą na intensywnej terapi w śpiączce niewiem jak to działa i niemam zamiaru prubować!! Słyszałem również że dziewczyna wyskoczyła z wieżowca z 7 piętra po zażyciu bieluna
narkoman (niezweryfikowany)

za komuny nje było tego wjęc jece gon smacznje karmjcje nim psy i kopty a potem njech wam odpjerdala po kostkach ,..,walcje sję w dupe njech rodza sję hinczyki a terzs jdę wpjerdolić bieluna nara skurwjele ,..........,,,,,,,,,
EL Peno (niezweryfikowany)

Tak sie sklada ze bielun rosnie akurat w ogrodku przed moim blokiem:)Probowalem to juz dwa razy.Za pierwszym razem bylem w szoku co sie ze mna dzieje,chcialem skumac o co w tym chodzi.Dlatego wzialem drugi raz.Zjadlem 80 nasionek i tyle wystarczy.Nie ma co przesadzac bo czekac moze intensywna terapia i przypal.Z poczatku czuje sie ogromne zmeczenie,pada wzrok na tyle ze nie moglem przeczytac sms-ow:)Potem to juz takie haluny ze bania mala.Widzisz cos czego nie ma i wierzysz w to ze to co widzisz jest realne choc tak naprawde jest to niemozliwe(w moim przypadku sciany sie ruszaly,widzialem u wszystkich jakies diabelskie czarne oczy,siegalem po cos czego nie bylo i rozmowa z ludzmi ktorych nie ma:)itd.)Jest to ciezka bomba,jak dla mnie az za bardzo.A ty sam sprobuj jak chcesz:)
hazjaj (niezweryfikowany)

mojm zasranym zdanjem bjelun iest wypas wpierdalam go co dzienje iest wypas.Samj widzjcie efeikty
dupodajka (niezweryfikowany)

za komuny nje było tego wjęc jece gon smacznje karmjcje nim psy i kopty a potem njech wam odpjerdala po kostkach ,..,walcje sję w dupe njech rodza sję hinczyki a terzs jdę wpjerdolić bieluna nara skurwjele ,..........,,,,,,,,,
SAkorpion (niezweryfikowany)

Jestem ćpunem jarm co dzień co godzina co minuta sprubujćie zemną -skorpion@konin.lm.pl
wolny obywatel ... (niezweryfikowany)

jestem dobrym człowiekiem tego zasranego świata mam na głowje dużą czapke z pluto njestety ja tego nie chcjałem to ten zasrany system mnie do tego zmuśił.i właśnie dla <br> tego muszę jeść bjeluna. <br>
Zo$ka (niezweryfikowany)

Ci wszyscy co piszą ze bielun jest oki, są albo pod wpływem dragów albo niezdają sobie sprawy z konsekwencji!! <br> Mój kumpel właśnie dziś spróbował, wziął ok 100 nasionek a teraz... WALCZY O ŻYCIE na INTENSYWNEJ!! Wiec kurde niepiszcie że to good i NIE BIERZCIE tego GÓWNA!!
D.J pluto (niezweryfikowany)

za komuny nje było tego wjęc jece gon smacznje karmjcje nim psy i kopty a potem njech wam odpjerdala po kostkach ,..,walcje sję w dupe njech rodza sję hinczyki a terzs jdę wpjerdolić bieluna nara skurwjele ,..........,,,,,,,,,
Zo$ka (niezweryfikowany)

Wczoraj wylądował w szpitalu i walczył o życie... do dziś nadal ma chaluni! leży przywiązany do łóżka z rurkami we wszystkich możliwych miejscach! Każdy kto weźmie to gówno, może tak skończyć! a nawet gorzej! LUDZIE MYŚLCIE ZANIM COŚ KURWA ROBICIE!!
hazjaj (niezweryfikowany)

ludzje co w wiedzie o bjelunje to zajebisty towar gnoie muj pies po spożycju tego nareścje sję wysrał ia osobiścje terz go spożywam i jest zajebiścje nara bo mam chaluny..... aaaaaaaaaaaa.............aaaaaaaaaaaaa...............aaaaaaaaaaaa....................aaaaaaaaaaaaaaaaa................aaaaaaaaaaaaa...............aaaaaaaaaaaaaa...................aaaaaaaaaaa...............aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...................aaaaaaaaaaaaaaa...................aaaaaaaaaaaaaa.............aaaaaaaaaa było zajebiścje
towarzysz jurek (niezweryfikowany)

za komuny nje było tego wjęc jece gon smacznje karmjcje nim psy i kopty a potem njech wam odpjerdala po kostkach ,..,walcje sję w dupe njech rodza sję hinczyki a terzs jdę wpjerdolić bieluna nara skurwjele ,..........,,,,,,,,,
Zo$ka (niezweryfikowany)

Wy naprawde jesteście nieźle pojarani! Idzcie się leczyć bo niedługo możebyć już za późno....!
dzikus (niezweryfikowany)

to była godzina 12w nocy takje mjałem filmy że rozmawjałem z dzewami wiecje co one mi przekazały że ten kto to czyta to ma nasrane w łubje 15 minut temu musjałem się czołgać do domu a wjecje co paliłem...................... pokrzywy,./
Zo$ka (niezweryfikowany)

cha cha cha cha ale śmjeszne z czego się kurwa śmjejesz chachacha chichichi ,./
gjenju (niezweryfikowany)

cha cha cha cha ale śmjeszne z czego się kurwa śmjejesz chachacha chichichi ,./
Zo$ka (niezweryfikowany)

Co Ty gledzisz wogóle, ze drzewa widziałeś itp. TEGO się potem niepamięta!!
gracjan (niezweryfikowany)

WCZORAJ KOLESZKOWIA MIAŁ 13 SZYSZEK BIELUNA---TO JEST TROCHE DUŻO!!!PIERDOLNIETY ZJADŁ JAKIES DWIE I PÓŁ GARSCI-OKOŁO 300-400 ZIAREN&gt;PO 3-4 GODZINACH TAK GO WYKRECIŁO ZE MOWIŁ BARDZO NIEWYRAŻNIE, SZUKAŁ CZEGOS NA ZIEMII, PODNOSIŁ DRZEWA, UCIEKAŁ ,DOJRZEWAŁ NA JASNYCH RZECZACH PLAMKI WCALE NIE WIDOCZNE,GANIAŁ ZA SWOIM CIENIEM. 200 METRÓW Z JEGO BRATEM NIESLISMY GO NA CHATE PRZEZ DWIE GODZINTY -NIE MOGŁ UDZWIGNĄC CHUSTECZKI ANI FAJKI!! NA CHACIE MOWIŁ DO STAREGO ZE TO GRUBY Z PIŁKĄ MECZ GRA-A Z MAMY BLUZY ZDEJMOWAŁ JAKIES KROPKI I USTAWIAŁ JE NA DYWANIE---A NAJLEPSZE JEST TO ZE DZIS NIC NIE PAMIETA
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.

Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.