Kierowca pod wpływem narkotyków tak jak nietrzeźwy

Policja drogowa coraz częściej zatrzymuje młodych ludzi, którzy prowadzą samochody będąc pod wpływem narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM Środa, 17 lipca 2002

Odsłony

6699
Policja drogowa coraz częściej zatrzymuje młodych ludzi, którzy prowadzą samochody będąc pod wpływem narkotyków. Udowodnienie winy nie jest jednak tak łatwe jak w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu. Policja nie ma urządzeń sprawdzających obecność narkotyków w organizmie.

Mimo to, tacy kierowcy nie mogą czuć się bezkarnie. Za prowadzenie samochodu pod wypływem narkotyków grożą takie same konsekwencje jak za jazdę po pijanemu.

Między pijanym kierowcą a tym pod wpływem narkotyków można postawić znak równości. Ich zachowanie jest bardzo podobne. Jest opóźniona reakcja, wtedy się wydłuża droga hamowania. Te ruchy są niepewne. Kierowca nie potrafi jechać w linii prostej. Oczywiście zachowuje się jak typowy nietrzeźwy - mówi podkomisarz Zbigniew Płudowski, szef policji autostradowej we Wrocławiu.

Jak dodaje, każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych.

Jeżeli wynik badań okaże się pozytywny, sprawa jest kierowana do sądu. Prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków jest bowiem przestępstwem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AleX (niezweryfikowany)

Jak dodaje, każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych. <br> <br>ja.. chce.. kurwa.. do holandiiiii !!!!!
Phunk-E (niezweryfikowany)

A jesli ktos palil ziolo np. dzien wczesniej, to przeciez w czasie testu zostanie to wykryte (slady uzywania THC pozostaja w organizmie przez dluzszy czas) i co, mimo ze podczas jazdy byl juz od dawna zupelnie trzezwy, ma odpowiadac za jazde pod wplywem narkotykow?
hbr (niezweryfikowany)

Panowie policjanci zdobyli kolejnego asa do rekawa. Ktos sie im nie podoba - &quot;podejrzewamy, ze prowadzi pan pod wplywem narkotykow &quot;. I juz koles trzy miesiace zasuwa na piechote. <br> <br>ech, co za prawo, Boze widzisz i nie grzmisz... <br> <br>Pozdrawiam <br> <br>Hubert
hrb (niezweryfikowany)

A jesli ktos palil ziolo np. dzien wczesniej, to przeciez w czasie testu zostanie to wykryte (slady uzywania THC pozostaja w organizmie przez dluzszy czas) i co, mimo ze podczas jazdy byl juz od dawna zupelnie trzezwy, ma odpowiadac za jazde pod wplywem narkotykow?
MiMBaL (niezweryfikowany)

A po amfie ??? Kierowca prowadzący pojazd po fetce jest przeca znacznie bardziej wyczulony na to co dzieje się na drodze, innymi słowy jest znacznie bardziej skoncentrowany. Jaki więc sens maja te słowa : &quot;Między pijanym kierowcą a tym pod wpływem narkotyków można postawić znak równości. Ich zachowanie jest bardzo podobne. Jest opóźniona reakcja, wtedy się wydłuża droga hamowania. Te ruchy są niepewne. Kierowca nie potrafi jechać w linii prostej. Oczywiście zachowuje się jak typowy nietrzeźwy &quot; ??? Najlepiej wszystko wrzucić do jednego garnka.
Detox (niezweryfikowany)

&quot;każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych &quot;. <br> <br>A to, że obywatel jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy to k.... co??? Martwy przepis?
ziele (niezweryfikowany)

Hmm nie wiem kto wymyślił ten stek bzdur, że między człowiekiem pijanym a pod tym pod wpływem narkotyków mozna postawić znak =..... Na pewno, jeśli chodzi o THC to jest jeden wielki farmazon i wiem to z własnego doświadczenia, bo po paleniu bryczke prowadzi sie laitowo, bez przekaraczania prędkości i żadnych wykroczeń, bo wydaje sie to zupełnie niepotrzebne, po prostu jestem zbyt wyluzowany żeby szukać jakiejś draki a zwłaszcza z polską policją, wole sie na niech popatrzeć i pobrechtać chociażby z wieśniackich ryjów i sposobu ubierania buahahahahahah fajne nie? AHA i ja tez chce do HOLANDII !!!
uczen (niezweryfikowany)

przedwczoraj wyjebalem konkretnego dzwona.uderzylem w drzewo,jechalem z 2 qmplami-ostry hardcore, po pifku i malej zajebce przesadzilem po prostu z gazem.na battach jezdze od 2 lat i nie uwazam zeby to wogle jakos przeszkadzalo w bezpiecznej jezdzie, a wrecz PRZECIWNIE! po batongach zdecydowanie spuszczam z gazu i chuj, taki moral :P
heja (niezweryfikowany)

&quot;każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych &quot;. <br> <br>A to, że obywatel jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy to k.... co??? Martwy przepis?
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

Luźny wiosenny dzień na łonie natury

Siódma rano. Na przystanku kolejowym wycyckujemy ze starym ziomkiem po połówce kartona. Nie mogę doszukać się żadnego smaku więc konkluduje że może w końcu trafił się nam kwas. Wspinamy się na okoliczne wzgórze - w międzyczasie porywisty wiatr nawiewa chmury, które zasłaniają całe niebo. Siedzimy na wzgórzu - gadka szmatka - śmiechawka. TO jest DOBRE - tak jak mówił "sprzedawca". Złocista energia rozgrzewa moje ciało - lekko pobudza i wprawia w doskonały nastrój. Mija pół godziny. Ponieważ dawka śmierdzi mi malizną - myślę tylko o tym, żeby dorzucić.

  • Bad trip
  • Marihuana

set: Nastawienie bardzo pozytywne z dużą chęcią poznania nowych doświadczeń. setting: złe bodźce wprowadzające w nieprzyjemny stan - głównie nieprzyjemna muzyka i konieczność rozmawiana z ludźmi

Makumbę spożyłem pierwszy raz i mimo pozytywnego nastawienia psychicznego dałem się jej zaskoczyć, dobre nastawienie spotęgowało wypicie 3 piw które wypiłem półtora godziny przed spożyciem makumby co mogło mieć wpływ na przebieg tripu, ponieważ mieszanie marihuany z alkoholem kończyło się czasem przykro w moim przypadku, tak więc pijąc smaczne mleko z marihuaną (100ml) które wypiłem o godzinie 19:00 byłem odrobinę wstawiony, czekanie na pierwsze efekty mleka zaczęło mnie z grubsza nudzić - więc postanowiłem umilić sobie czas blantem.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.

 

Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.

  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.