REKLAMA

Kierowca pod wpływem narkotyków tak jak nietrzeźwy

Kategorie

Policja drogowa coraz częściej zatrzymuje młodych ludzi, którzy prowadzą samochody będąc pod wpływem narkotyków. Udowodnienie winy nie jest jednak tak łatwe jak w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu. Policja nie ma urządzeń sprawdzających obecność narkotyków w organizmie.

Mimo to, tacy kierowcy nie mogą czuć się bezkarnie. Za prowadzenie samochodu pod wypływem narkotyków grożą takie same konsekwencje jak za jazdę po pijanemu.

Między pijanym kierowcą a tym pod wpływem narkotyków można postawić znak równości. Ich zachowanie jest bardzo podobne. Jest opóźniona reakcja, wtedy się wydłuża droga hamowania. Te ruchy są niepewne. Kierowca nie potrafi jechać w linii prostej. Oczywiście zachowuje się jak typowy nietrzeźwy - mówi podkomisarz Zbigniew Płudowski, szef policji autostradowej we Wrocławiu.

Jak dodaje, każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych.

Jeżeli wynik badań okaże się pozytywny, sprawa jest kierowana do sądu. Prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków jest bowiem przestępstwem.

RMF FM Środa, 17 lipca 2002

Komentarze

Wysłane przez AleX (niezweryfikowany) w 18 Lipiec, 2002 - 01:56

Jak dodaje, każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych.

ja.. chce.. kurwa.. do holandiiiii !!!!!

Wysłane przez Phunk-E (niezweryfikowany) w 18 Lipiec, 2002 - 12:39

A jesli ktos palil ziolo np. dzien wczesniej, to przeciez w czasie testu zostanie to wykryte (slady uzywania THC pozostaja w organizmie przez dluzszy czas) i co, mimo ze podczas jazdy byl juz od dawna zupelnie trzezwy, ma odpowiadac za jazde pod wplywem narkotykow?

Wysłane przez hbr (niezweryfikowany) w 18 Lipiec, 2002 - 07:50

Panowie policjanci zdobyli kolejnego asa do rekawa. Ktos sie im nie podoba - "podejrzewamy, ze prowadzi pan pod wplywem narkotykow ". I juz koles trzy miesiace zasuwa na piechote.

ech, co za prawo, Boze widzisz i nie grzmisz...

Pozdrawiam

Hubert

Wysłane przez hrb (niezweryfikowany) w 18 Lipiec, 2002 - 09:46

A jesli ktos palil ziolo np. dzien wczesniej, to przeciez w czasie testu zostanie to wykryte (slady uzywania THC pozostaja w organizmie przez dluzszy czas) i co, mimo ze podczas jazdy byl juz od dawna zupelnie trzezwy, ma odpowiadac za jazde pod wplywem narkotykow?

Wysłane przez MiMBaL (niezweryfikowany) w 19 Lipiec, 2002 - 10:45

A po amfie ??? Kierowca prowadzący pojazd po fetce jest przeca znacznie bardziej wyczulony na to co dzieje się na drodze, innymi słowy jest znacznie bardziej skoncentrowany. Jaki więc sens maja te słowa : "Między pijanym kierowcą a tym pod wpływem narkotyków można postawić znak równości. Ich zachowanie jest bardzo podobne. Jest opóźniona reakcja, wtedy się wydłuża droga hamowania. Te ruchy są niepewne. Kierowca nie potrafi jechać w linii prostej. Oczywiście zachowuje się jak typowy nietrzeźwy " ??? Najlepiej wszystko wrzucić do jednego garnka.

Wysłane przez Detox (niezweryfikowany) w 4 Sierpień, 2002 - 18:16

"każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych ".

A to, że obywatel jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy to k.... co??? Martwy przepis?

Wysłane przez ziele (niezweryfikowany) w 19 Lipiec, 2002 - 15:51

Hmm nie wiem kto wymyślił ten stek bzdur, że między człowiekiem pijanym a pod tym pod wpływem narkotyków mozna postawić znak =..... Na pewno, jeśli chodzi o THC to jest jeden wielki farmazon i wiem to z własnego doświadczenia, bo po paleniu bryczke prowadzi sie laitowo, bez przekaraczania prędkości i żadnych wykroczeń, bo wydaje sie to zupełnie niepotrzebne, po prostu jestem zbyt wyluzowany żeby szukać jakiejś draki a zwłaszcza z polską policją, wole sie na niech popatrzeć i pobrechtać chociażby z wieśniackich ryjów i sposobu ubierania buahahahahahah fajne nie? AHA i ja tez chce do HOLANDII !!!

Wysłane przez uczen (niezweryfikowany) w 20 Lipiec, 2002 - 09:48

przedwczoraj wyjebalem konkretnego dzwona.uderzylem w drzewo,jechalem z 2 qmplami-ostry hardcore, po pifku i malej zajebce przesadzilem po prostu z gazem.na battach jezdze od 2 lat i nie uwazam zeby to wogle jakos przeszkadzalo w bezpiecznej jezdzie, a wrecz PRZECIWNIE! po batongach zdecydowanie spuszczam z gazu i chuj, taki moral :P

Wysłane przez heja (niezweryfikowany) w 22 Lipiec, 2002 - 20:27

"każdy kierowca podejrzewany o to, że prowadzi auto pod wpływem środków odurzających, kierowany jest na badania, które mają potwierdzić bądź wykluczyć obecność narkotyków w organizmie. Wyniki znane są średnio po trzech miesiącach. W tym czasie kierowca nie ma prawa prowadzić żadnych pojazdów mechanicznych ".

A to, że obywatel jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy to k.... co??? Martwy przepis?