Słupsk: zlikwidowano grupę handlarzy narkotyków

W Słupsku wpadło 8 dealerów.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

3847
W Słupsku w ręce policji wpadła ośmioosobowa grupa handlarzy narkotyków. Zlikwidowano także działającą od dwudziestu lat wytwórnię heroiny.
Policjanci zatrzymali grupę handlarzy, w wieku od 17 do 30 lat, w różnych miejscach Słupska. Wszyscy byli wcześniej obserwowani. Przeszukano kilka mieszkań, w których znaleziono marihuanę, haszysz i amfetaminę. Postawiono już im zarzuty posiadania i rozprowadzania narkotyków.
W innym mieszkaniu w Słupsku policjanci odkryli wytwórnię heroiny. Znaleziono około trzydziestu litrów ugotowanej już słomy makowej i inne półprodukty potrzebne do wytwarzania tak zwanego kompotu.
Policja szuka 41-letniego właściciela mieszkania. W domu znaleziono także notes z datami narkotykowych transakcji i nazwiskami osób, które kupowały heroinę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blue blood (niezweryfikowany)

heroina to syf
green high (niezweryfikowany)

heroina to syf
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, początek nocy. Własny pokój, cisza i spokój, nastrój pozytywny bo dopiero co wróciłem z pracy a następne kilka dni mam wolne.

Zacznę od tego, że dobrych parę lat temu usłyszałem o nastolatkach ćpających lek do irygacji pochwy. Nie obeszło mnie to zupełnie, ot taka informacja jak każda inna. Jednak kowal losu uderzył w swoje kowadło i nadszedł dzień (a raczej noc). Prawdę mówiąc miałem ułatwione zadanie, bo znalazłem w domu trzy saszetki. Gdyby nie to, to raczej nieprędko wybrałbym się do apteki, bo nie miałem aż takiego parcia.

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • Benzydamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanie kumpla, chwilowo klatka bloku oraz las /park

Z góry uprzedzam, że jest to mój pierwszy Trip Raport, więc postaram się opisać wszystko jak najlepiej i wszystko, co pamiętam. Byli ze mną mój ziomek jak brat M  i jeszcze dwóch kumpli T i W.

 

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.