Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polityka Zdrowotna

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

54

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

Badanych przydzielono do trzech grup przyjmujących dawki drogą inhalacji (waporyzacji):

  • Grupa 1: Placebo
  • Grupa 2: 20 mg THC
  • Grupa 3: 40 mg THC

Poziom stresu oraz wskaźniki fizjologiczne oceniano po 5 minutach oraz po pełnej godzinie od inhalacji.

Potęga oczekiwań: Efekt placebo w praktyce

Wszyscy uczestnicy – niezależnie od tego, czy przyjęli THC, czy placebo – deklarowali spadek poziomu stresu. Subiektywne odczucia w grupie kontrolnej nie różniły się od reakcji osób, które otrzymały wysokie dawki substancji psychoaktywnej. Sugestia była na tyle silna, że jeden z uczestników przyjmujących placebo przerwał inhalację, uznając, że działanie preparatu jest zbyt intensywne.

— Użytkownicy marihuany konsekwentnie deklarują stosowanie tego narkotyku w celu zmniejszenia stresu, ale niewiele badań potwierdziło ich przekonanie w odniesieniu do wielu reakcji fizjologicznych — podkreślają autorzy badania.

Fizjologia kontra samopoczucie

Choć psychiczne poczucie ulgi okazało się niezależne od dawki, THC wywołało konkretne, choć sprzeczne ze sobą reakcje w organizmie:

  • Spadek kortyzolu: U osób przyjmujących 40 mg THC poziom hormonu stresu spadł wyraźniej niż w grupie placebo, jednak efekt ten szybko mijał.
  • Obniżenie przewodnictwa skóry: THC osłabiło reakcję gruczołów potowych, co może wskazywać na mniejsze pobudzenie układu nerwowego.
  • Wzrost tętna: Częstość pracy serca po przyjęciu THC wyraźnie wzrosła – najmocniej przy dawce 40 mg.
  • Brak wpływu na HRV: Badacze nie odnotowali zmian w zmienności rytmu serca (HRV), która jest kluczowym wskaźnikiem reakcji na stres.

Co istotne, poszczególne reakcje biologiczne nie były ze sobą powiązane. Spadek kortyzolu nie kaskadował na niższe tętno ani na większe poczucie spokoju.

Wnioski badaczy

Na podstawie uzyskanych wyników naukowcy podkreślają, że nie można jednoznacznie uznać marihuany za środek redukujący stres.

— Jej użytkownicy powinni zrozumieć, że chociaż czują, że THC tak na nich działa, w dużej mierze może to być efekt placebo, wynikający z ich oczekiwań co do tego, jak marihuana wpłynie na ich samopoczucie — podsumowują autorzy badania.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski


LSA w postaci wilca purpurowego (ipomea purprea) firmy plantico.


Wyprawa planowana była przez dłuższy czas i odkładana w nieskończoność dzięki moim domniemanym współtowarzyszom (miało być ich trzech o zrobił się jeden, nazwę go „zdziwiony”).


  • Dekstrometorfan

Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z

dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu

paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male

rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po

miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.


  • Gałka muszkatołowa

Zjadłem rekordową dawkę gałki - 45gr!!!


Nie wiem jak to zrobiłem (najgorszy smak jaki kiedykolwiek był mi poznawany), ale zapodałem 3 opakowania gałki z firmy Kamis - efekt był taki, że do dziś gdy chociażby powącham gałkę chce mi się rzygać i to dosyć ostro. :)


  • Szałwia Wieszcza

S&s, dawkowanie w TR

Działa!

Pierwsza próba - zdaje się - jak i dwie kolejne rozpoczynały się w kuchni; paliłem z metalowego kranu odpalając od palnika kuchenki gazowej, a towarzyszył mi G.P.

Na początek zwyczajny susz. Już nabite i to sporo. Zadziała? W końcu to tylko susz - za pierwszym razem może nie podziałać, wcale się nie zdziwie.