„Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”
Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
- Mamy jedną z największych operacji antynarkotykowych ostatnich lat - wielki sukces naszych służb. To efekt bliskiej współpracy Policji, CBŚP, KAS oraz partnerów międzynarodowych. W ramach operacji przechwyciliśmy blisko tonę heroiny. Nie trzeba nikomu wyjaśniać, jakie konsekwencje mogłoby mieć przedostanie się takiej ilości tego niebezpiecznego narkotyku na polski rynek. To substancja szczególnie uzależniająca i śmiertelnie groźna, z którą nasze służby walczą bardzo skutecznie. Tona zabezpieczonej ohydnej substancji. Tona heroiny, która niesie śmierć i niszczy ludziom życie
– powiedział minister Marcin Kierwiński podczas konferencji w MSWiA.
Czujność służb i międzynarodowa wymiana informacji pozwoliły na zneutralizowanie gigantycznego transportu, który zmierzał do Polski. Dzięki kluczowym informacjom od brytyjskiej administracji celnej (HM Revenue & Customs), CBŚP wytypowało cztery podejrzane kontenery płynące do Gdyni ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Według dokumentów przewozowych ładunek miał zawierać ozdobne cegły, które okazały się jedynie przykrywką. Dopiero szczegółowa kontrola z użyciem skanera RTG oraz węch psa służbowego ujawniły prawdziwą zawartość transportu. Zabezpieczono ponad tonę heroiny.
Pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku błyskawicznie zatrzymano trzech obywateli Polski w wieku od 33 do 43 lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty usiłowania przemytu znacznych ilości narkotyków, a dwie osoby zostały tymczasowo aresztowane.
- Dzięki skutecznej pracy naszych służb ten rok jawi się jako rok zdecydowanej walki z narkotykami i zorganizowaną przestępczością. W tym okresie ostatnich 5 miesięcy zatrzymano około 1200 osób, w tym 83 w związku z kierowaniem zorganizowaną grupą przestępczą. To imponujące wyniki, które pokazują determinację państwa w przeciwdziałaniu przestępczości
– powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Sukces w Gdyni wpisuje się w bezprecedensowe uderzenie w zorganizowaną przestępczość, jakiego polskie służby dokonały w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku. W tym okresie funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 1243 osoby i ustalili ponad 1627 podejrzanych, z czego 1252 osoby usłyszały zarzuty udziału w zorganizowanych grupach przestępczych, a 82 kierowania nimi. W ręce Policji wpadły także 24 osoby poszukiwane listami gończymi.
Od początku tego roku, CBŚP zanotowało absolutny rekord, zabezpieczając ponad 83 tony narkotyków – to aż 650 proc. więcej niż w 2022 r., kiedy polscy funkcjonariusze zabezpieczyli 11 ton substancji. W zeszłym roku przejęto 29 ton.
Jednocześnie, od początku tego roku, funkcjonariusze CBŚP zlikwidowali 43 laboratoria, 4 plantacje konopi oraz przejęli 419 sztuk broni.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 r., policjanci z CBŚP zabezpieczyli mienie o wartości ponad 600 mln zł, z czego odzyskano rzeczy warte ponad 300 mln zł. Dla porównania, w całym 2022 r. wartość odzyskanego mienia wyniosła jedynie 25 mln zł. Wzrost wartości odzyskanego mienia aż o 1100 proc. wskazuje wyraźnie na zwiększenie skuteczności działań Policji i współpracy z innymi organami ścigania w ostatnich latach.
Ponadto, walka z kontrabandą tytoniową zaowocowała przejęciem ponad 236 milionów sztuk papierosów i 316 ton tytoniu, a także likwidacją 9 fabryk i 6 krajalni.
lekka desperacja i tęsknota za przeżyciami po ketaminie, niepewność co do miejsca w jakim przyjdzie mi ostatecznie tripować.
„Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”
Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.
Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku
lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego
czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.
Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.
W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.
Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę
materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy
beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener
Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.