Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Służby KAS wykryły przemyt w nocy z 28 na 29 kwietnia na przejściu granicznym w Grzechotkach, ale dopiero teraz o tym poinformowały. Rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) st. asp. Marta Rosiak poinformowała PAP, że Polak próbował przemycić narkotyki w skrytkach, które specjalnie w tym celu wykonał w swoim aucie, m.in. w zbiorniku paliwa i nadkolu. Narkotyki podzielił na mniejsze porcje w kształcie sztabek, a każda z nich była zafoliowana przy pomocy zgrzewarki.
Jak KAS wykryła haszysz w aucie?
- Ich wykrycie było możliwe dzięki wykorzystaniu urządzenia RTG oraz szczegółowej kontroli pojazdu. W przeszukaniu uczestniczył również funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej w Elblągu z psem służbowym przeszkolonym do wykrywania narkotyków - podała st. asp. Marta Rosiak.
Rosiak podała, że narkotyki ukryte były w aucie osobowym, które jechało w kierunku Federacji Rosyjskiej. - Kierowcą pojazdu był obywatel Polski - poinformowała rzeczniczka prasowa KAS i dodała, że decyzją sądu w Braniewie został on aresztowany na 3 miesiące. Zarzucono mu wywóz znacznych ilości narkotyków, za co grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
KAS: "Sprawa jest rozwojowa"
- Zajęty towar oraz samochód zostały zabezpieczone jako dowody przestępstwa. Wartość zatrzymanych narkotyków szacowana jest na ponad 2 mln zł - dodała Rosiak.
Funkcjonariusze KAS w związku z tą sprawą dokonali przeszukań w trzech lokalizacjach na terenie Elbląga. Wskazano, że miejsca te były "powiązane z podejrzanym". Zabezpieczono w nich m.in. sprzęt elektroniczny, pieniądze oraz substancję, która jest badana w laboratorium.
KAS określa sprawę jako rozwojową.