Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiadomości WP
Violetta Baran

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

42

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

Służby KAS wykryły przemyt w nocy z 28 na 29 kwietnia na przejściu granicznym w Grzechotkach, ale dopiero teraz o tym poinformowały. Rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) st. asp. Marta Rosiak poinformowała PAP, że Polak próbował przemycić narkotyki w skrytkach, które specjalnie w tym celu wykonał w swoim aucie, m.in. w zbiorniku paliwa i nadkolu. Narkotyki podzielił na mniejsze porcje w kształcie sztabek, a każda z nich była zafoliowana przy pomocy zgrzewarki.

Jak KAS wykryła haszysz w aucie?

- Ich wykrycie było możliwe dzięki wykorzystaniu urządzenia RTG oraz szczegółowej kontroli pojazdu. W przeszukaniu uczestniczył również funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej w Elblągu z psem służbowym przeszkolonym do wykrywania narkotyków - podała st. asp. Marta Rosiak.

Rosiak podała, że narkotyki ukryte były w aucie osobowym, które jechało w kierunku Federacji Rosyjskiej. - Kierowcą pojazdu był obywatel Polski - poinformowała rzeczniczka prasowa KAS i dodała, że decyzją sądu w Braniewie został on aresztowany na 3 miesiące. Zarzucono mu wywóz znacznych ilości narkotyków, za co grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

KAS: "Sprawa jest rozwojowa"

- Zajęty towar oraz samochód zostały zabezpieczone jako dowody przestępstwa. Wartość zatrzymanych narkotyków szacowana jest na ponad 2 mln zł - dodała Rosiak.

Funkcjonariusze KAS w związku z tą sprawą dokonali przeszukań w trzech lokalizacjach na terenie Elbląga. Wskazano, że miejsca te były "powiązane z podejrzanym". Zabezpieczono w nich m.in. sprzęt elektroniczny, pieniądze oraz substancję, która jest badana w laboratorium.

KAS określa sprawę jako rozwojową.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Apselan
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Przed wjebaniem piguł byłem nieco zestresowany, bo to mój pierwszy raz z pseudoefką i nie wiedziałem czego się mogę w praktyce spodziewać. Oprócz tego wszystko było w najlepszym porządku.

Siema dziwki i dilerzy! Dziś podzielę się z wami tym jakie wrażenia wywołała na mnie pseudoefedryna. To pierwszy raz kiedy jej spróbowałem, sporo o tym wcześniej czytałem. Zarówno samej teorii, jak i raportów innych użytkowników i muszę przyznać, że zaciekawiło mnie jej działanie. Mniejsza o to, cały mój dzisiejszy dzień wyglądał mniej więcej tak:

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

ABSYNT - Czar zielonego trunku

JAKOB HEIN, Die Welt



  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

dobre nastawienie przychiczne, chęć przeżycia przygody na kwasie i sprzyjająca ku temu okazja z powodu wolnej chaty przyjaciela

Jakoś kilka tygodni temu zakupiłem cztery blotery LSD: po jednej dla mnie, dwóch przyjaciół i jednej przyjaciółki. Jeden z kumpli akurat wtedy miał na całą noc wolną chawirkę, więc szybko nadarzyła się okazja, żeby ten kwas przetestować. Początkowo kupujemy czteropak i idziemy do domu, gdzie połykamy blotery, które koło 20 wszystkim już się dobrze rozpuściły. Oglądamy Brickleberry i trochę się denerwujemy, bo upływa sporo czasu, a efektów nadal nie widać. Mija 40 minut i odczuwam potworny bodyload.