Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

businessinsider.com.pl | Paweł Rusak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

47

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

Legalizacja konopi w Maroku to przełomowy krok, który ma na celu wyciągnięcie regionu Rif z biedy i marginalizacji. Władze chcą włączyć drobnych plantatorów do oficjalnej gospodarki, jednocześnie regulując rynek. Jednak proces ten jest skomplikowany — legalny rynek dopiero raczkuje, a czarny rynek wciąż dominuje.

Jak przypomina Associated Press, w 2021 r. Maroko uchwaliło ustawę legalizującą pewne formy uprawy konopi. W 2024 r. król Mohammed VI ułaskawił ponad 4800 farmerów, umożliwiając im włączenie się w nowy system.

Dziś każdy etap produkcji — od nasion po sprzedaż — jest ściśle regulowany. Licencje i spółdzielnie tworzą nowy ekosystem, który daje pracę nie tylko rolnikom, ale także osobom zajmującym się pakowaniem, transportem czy przetwarzaniem.

'Mamy dwie sprzeczne misje: z jednej strony chcemy, by projekt się powiódł, z drugiej musimy działać w tym samym środowisku" — mówi Mohammed El Guerrouj, dyrektor marokańskiej agencji ds. regulacji rynku konopi, którego słowa przytacza Associated Press.

Maroko jest największym producentem konopi indyjskich na świecie i głównym dostawcą żywicy wykorzystywanej do produkcji haszyszu. Od lat władze wahają się między przymykaniem oczu a represjami, mimo że według raportów ONZ i danych rządowych gospodarka ta bezpośrednio lub pośrednio zapewnia utrzymanie setkom tysięcy ludzi w górach Rif.

"Konopie są teraz legalne, jak mięta. Nigdy nie sądziłem, że kiedyś będę miał pozwolenie na ich uprawę. Jestem w szoku" — stwierdził Abdelsalam Amraji, jeden z marokańskich farmerów konopi, którego słowa przytacza Associated Press.

"Naszym zadaniem jako policji jest egzekwowanie przepisów. Ale naszym zadaniem jest także wspierać rolników i podmioty gospodarcze, by odnieśli sukces w swoich projektach" — stwierdził El Guerrouj w rozmowie z Associated Press.

Nielegalne uprawy wciąż dominują. Według rządowych danych, legalnie uprawiane konopie zajmują 5800 hektarów, podczas gdy ponad 27 tys. hektarów to wciąż nielegalne pola. Eksperci oceniają, że obecnie oba rynki współistnieją, a znaczna część ludności nadal polega na nielegalnych sieciach jako źródle dochodu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


Liczba ludziow - 3 +1


Dawka -1/3 swiezutkiego kota na glowke i duzo grasu


Miejsce - Dosc duza dzialka w lesie.


Na poczatku powiem ze nie sadzilem ze 1/3 kwasa z odpowiednim klimatem

moze zrobic taka sieke w bani.


Wszystko sie zaczelo w autobusie gdy jechalismy do lasu, kwas mi sie

pierwszemu odezwal a po pewnej chwili udzielil sie reszcie. Zaczolem sie

strasznie smiac z pewnej pani ktora wygladala jak kosmita (wtedy tak mi

  • MDMA (Ecstasy)



Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....

Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30

za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Spot do palenia z ziomkami, dobre nastawienie

Normalnie zapowiadający sie dzień, ugadaliśmy sie z ziomkami na wiaderko. Napisalismy do innego dilera bo ziomka który nam zawsze rzucał akurat nie było. Diler, pan X zaproponował nam ,,czeskiego” skuna, którego akurat dostał. Zgodziliśmy sie i po godzince mieliśmy juz palenie. Topek pachniał bardzo intensywnie, był zamkniety w paczce po gumach jak zawsze chowam jednak zapach wydostawał i ,,zostawał” na wszystkim czego dotknął. Z wyglądu nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego po prostu topek.

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.

Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)

Start godzina 18:

00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.

00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.