Pomysłowy sposób na przemyt narkotyków

Marynarka wojenna Meksyku znalazła ponad tonę kokainy, którą nafaszerowano mrożone rekiny - poinformował przedstawiciel meksykańskiej marynarki, komandor Eduardo Villa.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2492
Marynarka wojenna Meksyku znalazła ponad tonę kokainy, którą nafaszerowano mrożone rekiny - poinformował przedstawiciel meksykańskiej marynarki, komandor Eduardo Villa. Psy wyszkolone do poszukiwania narkotyków oraz sprzęt prześwietlający ładunki pomogły zlokalizować kokainę ukrytą w tuszach rekinów, na kontenerowcu stojącym w porcie w stanie Jukatan na południu Meksyku. Gangi narkotykowe poszukują coraz bardziej "kreatywnych" metod przemycania swoich towarów do USA; wykorzystano już puszki piwa, religijne statuetki, meble i inne sposoby - pisze agencja Reutera. Prezydent Meksyku Felipe Calderon wysłał do walki z narkobiznesem na terenie całego kraju 45 tys. żołnierzy. Ale przemytnicy narkotyków - uzbrojeni w broń automatyczną i granaty - wciąż nie zostali pokonani, co coraz bardziej niepokoi Waszyngton, w miarę jak przestępczość i przemoc związane z handlem narkotykami wykraczają poza granicę Meksyku i ogarniają południowe stany Ameryki, m.in. Arizonę. Około 2750 osób zabito w tym roku w Meksyku wojnach narkotykowych; w ubiegłym roku pochłonęły one 6300 ofiar.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

CreativePL (niezweryfikowany)

Jest popyt to i jest podaz, proste prawa ekonomi...
Anonim (niezweryfikowany)

koka - dobrze że jesteś ;]
drwho (niezweryfikowany)

Ciekawe jak pachnie tak przemycana kokaina :-)
drwho (niezweryfikowany)

Ciekawe jak pachnie tak przemycana kokaina :-)
POLAKOV (niezweryfikowany)

tony nie ma bo juz jest jej wiecej
Anonim (niezweryfikowany)

joł elo rap kokaina z rekina nos wygina kazdy glina to rozkminia jol elo rp
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.


  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Tripraport

Spokojne zimowe popołudnie, od początku towarzyszyło nam podekscytowanie i lekki strach przed pierwszym wspólnym tripem

W końcu nadszedł ten dzień, na pierwszego wspólnego tripa nastawialiśmy sie od dawna. W oczekiwaniu aż moje grzybki się rozwiną mieliśmy wiele czasu by się przygotować jednak tego co nas czeka totalnie się nie spodziewaliśmy. 

14:20

  • Marihuana


  • nazwa substancji : Marry Jane

  • poziom doświadczenia użytkownika : Tylko Ganja i Alkohol - nie raz, nie dwa, nie trzy... Hehe

  • dawka : 0,15g + blant z ok. 0,5g na 2 osoby - ja i kumpel

  • metoda zażycia : No spaliliśmy oczywiście :-)

  • czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob : Raczej nie, poza jednym małym wyjątkiem - już nigdy nie pójde do lasu w nocy :]








  • 4-HO-MIPT
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Słoneczne popołudnie, najlepszy skład - czwórka przyjaciół (Ja, M, G oraz J), chęć przeżycia najlepszej podróży jakiej dotychczas mieliśmy okazje doświadczyć, stanu który kończy i rozpoczyna nowy etap naszego życia. Miejsce – początek pod lasem, później powrót do centrum naszej miejscowości i ogromna ilość przygód jakie podczas tripu nas spotkały.

Popołudnie: W tym momencie miała zacząć sie nasza podróż, niestety z pewnych wzgledów musielismy poczekać do około godziny 17 na pełną ekipe bez której podróz ta nie miała by sensu, ale o tym później. W między czasie zrobilismy małe zakupy, chipsy, sok, baterie do głosniczków. Rozeszliśmy sie do domów przygotowac sie mentalnie gdyz dzieliły nas minuty od podrózy. Wraz z Jahem przyszlismy do mnie, wybraliśmy odpowiednia muzykę (Shpongle, Total Eclipse, Cell, Bluetech, Asura, Zero Cult) może coś pominałem ale to szczegół, oczywiscie najlepiej wyselekcjonowane tracki.