Nadszedł ten piekny dzień sobota. 18 urodziny kumpeli na szybkośći z Szeryfem ogarniamy 5g mefki jako że dilera dobrze znam po goni to pod szkoła sprzedał po taniośći ;).
Godzina 19:00
Biura dwóch policjantów z Biura ds. Zwalczania Przestępczości Narkotykowej we francuskim Nanterre oraz ich domy zostały przeszukane przez IGPN (Wydział Wewnętrzny Inspektoratu Policji) w związku ze sprawą „Trident”. Chodzi o zaginięcie blisko pół tony kokainy.
Według informacji „Le Parisien”, przeszukania przeprowadzono w biurach dwóch policjantów z wydziału antynarkotykowego oraz w ich domach. Zarekwirowano także ich tablety i komputery.
Akcja odbyła się w ramach śledztwa wszczętego przez paryską prokuraturę w sprawie międzynarodowego handlu narkotykami. Jeden z dwóch policjantów objętych śledztwem, w randze majora, to czołowa postać w walce z narkotykami we Francji. Zasłynął z dokonywania największych przejęć narkotyków. Nazywany „Kolumbijczykiem” funkcjonariusz pracował m.in. pod rozkazami François Thierry'ego, szefa wydziału do walki z narkotykami. Przełożony popadł w niełaskę z powodu podejrzanych powiązań z narkotykowym handlarzem Sofiane'em Hamblim.
„Kolumbijczyk” w środowisku uważany jest za wybitnego policjanta, zdolnego do zdobywania mnóstwa informacji w drażliwych sprawach, zasłynął też z umiejętnego zarządzania informatorami.
Drugi podejrzany policjant, to partner „Kolumbijczyka”, młody funkcjonariusz, określany przez kolegów jako kompetentny i uczciwy. Jest synem byłego zasłużonego policjanta.
Według „Le Parisien” te przeszukania powiązane są z operacją „Trident”, kontrowersyjną sprawą zniknięcia narkotyków z Biura Antynarkotykowego (OFAST) w Marsylii. Pięciu policjantów – w tym dwóch komisarzy – z marsylskiego oddziału policji, będącego elitarnym w walce z narkotykami we Francji, zostało niedawno oskarżonych przez paryskiego śledczego. Trzech funkcjonariuszy podejrzewa się o handel narkotykami, z których dwóch przebywa w areszcie tymczasowym.
Operacja „Trident”, to była kontrolowana dostawa kokainy z Ameryki Południowej do Marsylii, która zakończyła się skandalem. Ponad 400 kg kokainy zostało przerzucone na terytorium Francji... po czym zniknęło.
Impreza 18
Nadszedł ten piekny dzień sobota. 18 urodziny kumpeli na szybkośći z Szeryfem ogarniamy 5g mefki jako że dilera dobrze znam po goni to pod szkoła sprzedał po taniośći ;).
Godzina 19:00
Ludzie, nawet nie wiecie....
Nawet nie wiecie jaka jazde sobie mozna zrobic.
Oh, men...
ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore
pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie
wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy
i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam
(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami
fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w
czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,
guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i
Historia zaczęła się od momentu przepisania mi syropu z kodeiną (Pini) przez lekarza z powodu zapalenia oskrzeli. Znalazłem w internecie inne zastosowanie kodeiny niż medyczne. Z racji, że miałem i mam dużo problemów, zacząłem się nią fascynować i czytałem różne artykuły i trip raporty na jej temat. Kiedy uzbierałem trochę pieniędzy poszedłem do apteki i kupiłem za 12 zł opakowanie thiocodin 16 tab. Była wtedy jesień, więc szybko zaczęło robić się ciemno. Poszedłem do pobliskiego parku i około godziny 16:30 wziąłem pierwsze 10 tabletek.