WSTĘP
Czy jeszcze w tym roku w Polsce marihuana zostanie zdepenalizowana? Jak dowiedział się reporter RMF FM, poselski projekt ustawy jest już gotowy. Teraz jego autorzy szukają poparcia w innych klubach parlamentarnych.
Czy jeszcze w tym roku w Polsce marihuana zostanie zdepenalizowana? Jak dowiedział się reporter RMF FM, poselski projekt ustawy jest już gotowy. Teraz jego autorzy szukają poparcia w innych klubach parlamentarnych.
Zgodnie z ustaleniami reportera RMF FM, Kacpra Wróblewskiego, projekt depenalizujący marihuanę w Polsce jest już gotowy, a jego autorzy szukają zwolenników w innych klubach parlamentarnych:
Projekt jest gotowy. Pojedyncze, małe rzeczy w poszukiwaniach pomiędzy koalicjantami i klubami mogą się jeszcze pojawić. Chodzi np. o dopuszczalną ilość suszu lub krzaczków. Niedługo przepisy ujrzą światło dzienne – powiedział członek zespołu ds. depenalizacji marihuany, poseł KO Marcin Józefaciuk.
Ustawa ma zostać złożona w Sejmie przez Klaudię Jachirę (KO) i Ryszarda Petru (Polska 2050) już we wrześniu tego roku.
Poseł Marcin Józefaciuk zwraca uwagę na korzyści płynące z nowej ustawy. To m.in. odciążenie sędziów i prokuratorów, którzy nie musieliby rozpatrywać przypadków osób posiadających przy sobie niewielką ilość suszu:
Mamy dobre argumenty np. finansowe. Chcemy nimi przekonać tych nieprzekonanych. Depenalizacja to jest oszczędność dla budżetu, bo to oszczędność związana m.in. z procesami sądowymi czy miejscami w więzieniach. W tym momencie osoby, które posiadają niewielką ilość suszu, są karane. Gdy to się zmieni, sędziowie i adwokaci będą mogli zająć się zupełnie innymi sprawami.
Jakie są szanse na przyjęcie ustawy? Szacuje się, że przeciwnikami depenalizacji marihuany mogą być starsi posłowie, a także członkowie Prawa i Sprawiedliwości. Autorzy liczą na poparcie środowisk lewicowych, centrowych i części Konfederacji. Politycy podkreślają potrzebę rozmowy na temat ustawy, ustalenia dokładniejszych wytycznych (np. jaka ilość posiadanego suszu będzie podchodzić pod wykroczenie).
Warto podkreślić, że depenalizacja marihuany nie jest tym samym co jej legalizacja. Różnice są niezwykle istotne – projekt ustawy absolutnie nie zakłada, że rekreacyjne palenie marihuany stanie się w naszym kraju całkowicie legalne:
Depenalizacja marihuany – substancja wciąż będzie nielegalna, ale posiadanie jej nie będzie podlegać karze karnej, np. więzieniu. Przyłapanemu będzie można wystawić mandat, grzywnę albo udzielić upomnienia – bez ryzyka skierowania sprawy do sądu. Taki system obowiązuje chociażby w Portugalii, gdzie posiadanie małej ilości marihuany to nie przestępstwo, a wykroczenie.
Legalizacja marihuany – posiadanie, kupowanie, uprawa marihuany stają się legalne w warunkach określonych przez państwo. Przykładowo w Niemczech osoba powyżej osiemnastego roku życia może posiadać do 25 gramów suszu, uprawiać do 3 roślin i przechowywać do 50 g w miejscu zamieszkania, choć np. całkowite zakazane jest palenie w pobliżu szkół, placów zabaw czy obiektów sportowych.
Jak obecnie wygląda sytuacja w Polsce? Marihuana jest całkowicie nielegalna – jej posiadanie traktuje się jak przestępstwo z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Choć od kilku lat sądy stosują lżejsze kary i umarzają postępowania, nie jest to regułą. Wyjątkiem jest tzw. marihuana medyczna, legalna od 2017 roku, przepisywana wyłącznie na receptę w uzasadnionych przypadkach, np. stwierdzonych przewlekłych bólach, padaczce czy stwardnieniu rozsianym.
S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.
[ poprawiono literówki ]
To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.
Lepiej się nie da
Pełnia przyszła. Zawsze, gdy zbliża się pełnia, ciągnie mnie by przejść na drugą stronę. Splot niefortunnych zdarzeń sprawił, że ostatnią pełnię 2022 roku musiałem odpuścić. Nie ma jednak tego złego, pełni księżyca będzie jeszcze wiele w moim życiu i tak się złożyło, że przywitałem 2023 w blasku naszego naturalnego satelity. Coś w tym musi być.
Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa
Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami
(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)
Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.