"Plateau mi się zgubiło"
Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.
W ostatnich latach temat medycznej marihuany zyskał na ważności zarówno w kręgach medycznych, jak i wśród pacjentów. W miarę legalizacji oraz wzrastającej dostępności preparatów konopnych dla pacjentów, pojawia się potrzeba przeanalizowania, jak zrozumienie i wsparcie lekarzy wpływa na skuteczność terapii. W badaniach przedstawianych przez Clobesa i współpracowników z California State University, zbadano, jak współpraca z lekarzami i informowanie o stosowaniu medycznej marihuany przez pacjentów wpływa na wyniki terapii.
W ostatnich latach temat medycznej marihuany zyskał na ważności zarówno w kręgach medycznych, jak i wśród pacjentów. W miarę legalizacji oraz wzrastającej dostępności preparatów konopnych dla pacjentów, pojawia się potrzeba przeanalizowania, jak zrozumienie i wsparcie lekarzy wpływa na skuteczność terapii. W badaniach przedstawianych przez Clobesa i współpracowników z California State University, zbadano, jak współpraca z lekarzami i informowanie o stosowaniu medycznej marihuany przez pacjentów wpływa na wyniki terapii.
W badaniach wskazano, że pacjenci stosujący medyczną marihuanę często decydują się na samodzielne prowadzenie terapii, unikając współpracy z lekarzami. Taka sytuacja może prowadzić do nieoptymalnego dawkowania substancji czynnych oraz większego ryzyka wystąpienia działań niepożądanych. Współpraca z klinika konopną lub lekarzem prowadzącym może znacząco zwiększyć efekt terapeutyczny medycznej marihuany.
W badaniu Clobesa i współautorów przeprowadzono ankietę, w której uczestniczyło 988 pacjentów stosujących medyczną marihuanę. Analizowano m.in. współpracę z lekarzami oraz efektywność stosowania różnych kannabinoidów, w tym THC (delta-9-tetrahydrokannabinolu) i CBD (kannabidiolu).
Pacjenci, którzy współpracowali z lekarzami lub informowali o swoim stosowaniu medycznej marihuany, zauważyli większą skuteczność tej terapii. Wyniki badań wykazały, że pacjenci ci stosowali wyższe dawki CBD, co sugeruje, że współpraca z profesjonalistą medycznym pomaga w doborze odpowiednich dawek, co jest kluczowe dla osiągnięcia najlepszych rezultatów. W grupach porównawczych nie stwierdzono natomiast istotnych różnic w dawkowaniu THC ani w występowaniu skutków ubocznych.
Przeprowadzone badania wykazały, że pacjenci, którzy uzyskali zalecenie od lekarza, doświadczali działań niepożądanych w podobnym stopniu jak ci, którzy nie mieli żadnego wsparcia medycznego. Przy dodaniu współpracy z lekarzem, pacjenci mogą optymalizować ilość stosowanego THC, co wpływa na redukcję niekorzystnych skutków ubocznych.
Pacjenci, którzy korzystają z zalecenia lekarza lub informują o swojej terapii podstawowego lekarza, łatwiej uzyskują akceptację ze strony rodziny i przyjaciół. To z kolei buduje większe zaufanie do terapii, co jest kluczowe w procesie leczenia.
Na podstawie przeanalizowanych badań można stwierdzić, że wsparcie i świadomość lekarzy ma znaczący wpływ na efekty terapii z wykorzystaniem medycznej marihuany. Pacjenci, którzy korzystali z pomocy profesjonalistów, osiągali lepsze wyniki terapeutyczne, co potwierdza tezę o konieczności współpracy przy prowadzeniu terapii.
Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.
"Plateau mi się zgubiło"
Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.
Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.
Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly
zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i
w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na
laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze
lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie
okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.
Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.
Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły
i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.
Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka