Nocna prohibicja coraz bliżej. Decyzja w rękach radnych
W porządku czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska znalazł się projekt uchwały wprowadzającej nocną prohibicję w całym mieście. Zakaz sprzedaży alkoholu miałby obowiązywać w godzinach 22-6 w sklepach i na stacjach benzynowych, jednak nie obejmuje on lokali gastronomicznych, takich jak restauracje, puby czy bary.
Kategorie
Źródło
Odsłony
37W porządku czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska znalazł się projekt uchwały wprowadzającej nocną prohibicję w całym mieście. Zakaz sprzedaży alkoholu miałby obowiązywać w godzinach 22-6 w sklepach i na stacjach benzynowych, jednak nie obejmuje on lokali gastronomicznych, takich jak restauracje, puby czy bary.
Zdaniem urzędników ograniczenie dostępności alkoholu w godzinach nocnych może zmniejszyć liczbę incydentów związanych z jego nadużywaniem, takich jak zakłócanie porządku publicznego czy zaśmiecanie przestrzeni miejskiej.
Gdyby radni przyjęli uchwałę, weszłaby w życie 1 września br. Obecnie nocna prohibicja obowiązuje jedynie w Śródmieściu Gdańska. W Polsce jest od 600 do 800 tys. osób uzależnionych od alkoholu, a około 3 mln pije nadmiernie i szkodliwie
Władze miasta liczą, że wprowadzenie prohibicji przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców.
W czasie czwartkowej sesji gdańscy radni będą też głosować nad uchwałą w sprawie wprowadzenia zasad lokalizacji sklepów sprzedających alkohol. Jeśli zostanie ona przegłosowana, od 1 stycznia 2026 r. będą one musiały znajdować się co najmniej 75 metrów od miejsc chronionych, jak placówki dla bezdomnych, ośrodki leczenia uzależnień, domy pomocy społecznej, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe (z wyjątkiem szkół dla dorosłych).
Będzie mniej zezwoleń na sprzedaż alkoholu w Gdańsku
Władze Gdańska chcą też zmienić liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu w mieście. Według projektu uchwały, która w czwartek zostanie poddana pod głosowanie, ma to być: 850 zezwoleń na alkohole typu piwo (do 4,5 proc. alkoholu), 850 zezwoleń na alkohole typu wino i 800 zezwoleń na alkohole wysokoprocentowe (powyżej 18 proc. alkoholu).
Nocna prohibicja w Polsce jest coraz powszechniejsza
W latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło 176 gmin, w 30 dotyczy to części terytorium gminy lub miasta; 9 gmin uchyliło zakaz, w 5 wojewoda uchylił uchwałę lub jej część, a w jednej gminie nieważność uchwały stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.
Najwięcej tego typu rozwiązań przyjęto w województwach: mazowieckim (26 samorządów), małopolskim (20) i wielkopolskim (20).
Spośród dużych miast prohibicję na terenie całego miasta zdecydowały się wprowadzić m.in. Kraków, Bydgoszcz i Biała Podlaska. Natomiast ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w części miasta obowiązuje m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Rzeszowie, Katowicach, Bielsku-Białej i Kielcach. Nad wprowadzeniem nocnej prohibicji zastanawia się też Warszawa oraz Konin.
3 miliony Polaków pije "nadmiernie i szkodliwie"
W Polsce jest od 600 do 800 tys. osób uzależnionych od alkoholu, a około 3 mln pije nadmiernie i szkodliwie. Według Światowej Organizacji Zdrowia alkohol znajduje się na drugim miejscu w Europie wśród najistotniejszych czynników ryzyka dla zdrowia populacji. Szacuje się, że 2 do 4 proc. wszystkich przypadków nowotworów spowodowanych jest pośrednio lub bezpośrednio przez alkohol. Regularne picie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia raka jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani, wątroby i piersi u kobiet.
Według danych Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom pod koniec 2023 roku w Polsce działało 79112 sklepów alkoholowych. Zatem na jeden sklep przypadało 476 mieszkańców naszego kraju (wg GUS liczba mieszkańców Polski w 2023 r. wynosiła 37637000).

