Niemieccy dentyści apelują o ograniczenie dostępu do konopi

Powołując się na wyniki najnowszych badań dotyczących wpływu używania konopi indyjskich na ryzyko rozwoju raka głowy i szyi, Bawarskie Towarzystwo Stomatologiczne (Bayerische Landeszahnärztekammer; BLZK) po raz kolejny skrytykowało ustawę, która legalizuje rekreacyjne używanie konopi indyjskich. Obowiązuje ona w Republice Federalnej Niemiec już od kilku miesięcy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dentonet

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

71

Powołując się na wyniki najnowszych badań dotyczących wpływu używania konopi indyjskich na ryzyko rozwoju raka głowy i szyi, Bawarskie Towarzystwo Stomatologiczne (Bayerische Landeszahnärztekammer; BLZK) po raz kolejny skrytykowało ustawę, która legalizuje rekreacyjne używanie konopi indyjskich. Obowiązuje ona w Republice Federalnej Niemiec już od kilku miesięcy.

Jeszcze przed przyjęciem ustawy liczne organizacje i instytucje sektora opieki zdrowotnej, w tym BLZK oraz Niemieckie Towarzystwo Periodontologiczne (Deutsche Gesellschaft für Parodontologie; DG PARO), ostrzegały przed skutkami legalizacją konopi indyjskich.

Przypomnijmy – od 1 kwietnia 2024 r. w Niemczech legalne jest posiadanie marihuany w ilości nieprzekraczającej 25 gramów, a także uprawa – wyłącznie na własny użytek – do trzech roślin konopi.

Używanie marihuany – pięciokrotnie wyższe ryzyko raka głowy i szyi

Towarzystwo zwraca uwagę na wyniki nowego badania naukowców ze Stanów Zjednoczonych („Cannabis Use and Head and Neck Cancer”), w którym wykazano, że oprócz innych zagrożeń dla zdrowia jamy ustnej, u osób używających konopi indyjskich istnieje nawet pięciokrotnie większe ryzyko zachorowania na raka głowy i szyi.

Prezes BLZK dr Frank Wohl wezwał do jak najszybszego wycofania się z ustawy dotyczącej dopuszczenia konopi indyjskich: – Niestety rząd konsekwentnie ignorował wszystkie ostrzeżenia ekspertów jeszcze przed wejściem ustawy w życie. Rząd federalny zaakceptował wszelkie zagrożenia dla zdrowia jamy ustnej, takie jak zwiększone ryzyko rozwoju zapalenia przyzębia.

Środowisko stomatologiczne wzywa ministra zdrowia do naprawienia błędu

W komunikacie BLZK podano:

– Ponieważ najnowsze badania wykazały, że oprócz znanych już zagrożeń istnieje również podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory, towarzystwo ponawia swój pilny apel do federalnego ministra zdrowia Lauterbacha o jak najszybsze wycofanie ustawy dotyczącej konopi indyjskich.

Dr Frank Wohl dodał:

– Po zmianach w budżetowaniu usług stomatologicznych wprowadzonych ustawą o stabilizacji finansowej pod koniec 2022 r. ustawa o konopiach indyjskich z kwietnia 2024 r. była już drugą propozycją legislacyjną, która wiąże się ze znacznym pogorszeniem stanu zdrowia przyzębia pacjenta. Poprzez wycofanie ustawy o konopiach indyjskich rząd mógłby przynajmniej częściowo skorygować swój błąd.

Źródło: https://www.zm-online.de/

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Dekstrometorfan

Nazwa : Acodin 300 mg ( syrop )


EXP : Srednie tj. : Mary.J , sHit , White Dope , XTC , efedryna.HCL , Galka M ...


Dawka : ok 200 mg


S&S : zajebisty nastroj , zajaranie Acodinem supa dupa itp , czysty sprawny umysl az szkoda odurzac...


Czy mnie zmienilo : NIE





Ta... no dobra jakos sie zebralem do napisania tego reportu. Caly czas mam mieszane uczucia co do DXMu a to dlatego...: