WHO: ponad 3 mln zgonów rocznie z powodu nadużywania alkoholu i leków psychoaktywnych

Z powodu nadużywania alkoholu i leków psychoaktywnych co roku umiera na świecie ponad 3 mln osób - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia WHO). Najczęściej ofiarami tych używek są mężczyźni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rynekzdrowia.pl/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

28

Z powodu nadużywania alkoholu i leków psychoaktywnych co roku umiera na świecie ponad 3 mln osób - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia WHO). Najczęściej ofiarami tych używek są mężczyźni.

Według najnowszego raportu obejmującego dane z 2019 r. nadużywanie alkoholu jest odpowiedzialne za 2,6 mln zgonów i przypada na nie 4,7 proc. wszystkich przypadków śmiertelnych. Z kolei nadużywanie leków psychoaktywnych powoduje 0,6 mln zgonów. Aż 2 mln zgonów, do których dochodzi na skutek nadużywania alkoholu, dotyczy mężczyzn, a za 0,4 mln zgonów odpowiadają w tej grupie leki psychoaktywne

Najwięcej zgonów wśród osób między 20 a 39 lat
Autorzy opracowania zaznaczają, że najwięcej zgonów przypada na osoby młode w wieku od 20 do 39 lat. Ponad 400 mln osób wykazuje zaburzenia związane z nadużywaniem alkoholu, spośród których 209 mln jest od niego uzależnionych.
Najczęstszą przyczyną zgonów związanych z nadużywaniem alkoholu są choroby sercowo-naczyniowe, w tym zawały serca i udary mózgu. Przypada na nie 474 tys. przypadków śmiertelnych. Na kolejnym miejscu są choroby nowotworowe (401 tys. zgonów).
Alkohol jest jednak częstą przyczyną uszkodzeń ciała, które mogą doprowadzić do śmierci. Dochodzi do nich na skutek wypadków komunikacyjnych, samookaleczeń czy agresywnych zachowań. Według raportu jest to przyczyna aż 724 tys. zgonów rocznie na świecie.

Raport wyróżnia też choroby zakaźne, które można wiązać ze zgonami spowodowanymi nadużywaniem alkoholu. Wskazują na to badania, z których wynika, że alkohol sprzyja przenoszeniu wirusa HIV (bo często prowadzi do uprawianiu seksu bez odpowiednich zabezpieczeń), a także zakażeniom gruźlicą. Wylicza się, że na infekcje związane z sięganiem po alkohol przypada rocznie 284 tys. zgonów na świecie.
Spożycie alkoholu na świecie w 2019 r. spadło w porównaniu do 2010 r. z 5,7 litra do 5,5 litra na głowę. Największe średnie spożycie alkoholu było w Europejskim Regionie WHO (9,2 litry) oraz w Amerykańskim Regionie WHO (7,5 litra).

Nadużywanie alkoholu. Ile średnio wypijają takie osoby?
Osoby, które nadużywają alkoholu, dziennie wypijają średnio 27 gramów czystego alkoholu, co odpowiada dwóm kieliszkom wina, dwóm butelkom piwa o pojemności jednej trzeciej litra lub dwóm kieliszkom wódki o pojemności 40 mililitrów.
- Tak duże i częste sięganie po alkohol zwiększa ryzyko wielu schorzeń, niepełnosprawności oraz zgonu - zaznaczono w raporcie Światowej Organizacji Zdrowia.
Częste sięganie po alkohol predysponuje również do epizodów intensywnego picia, polegających na wypiciu 60 gramów czystego alkoholu, czyli 4-5 kieliszków wina lub tyle samo butelek piwa. Takie epizody przytrafiają się 38 proc. osób nadużywających alkoholu, na ogół mężczyznom.
Niepokojące jest, że po alkohol często sięga młodziej i tzw. młodzi dorośli w wieku od 15. do 19. roku życia. Na świecie w tej grupie wiekowej prawie co czwarty (23,5 proc.) to osoby aktualnie pijące alkohol. Przy czym w Europejskim Regionie WHO do tej grupy zalicza się 45,9 proc. 15-19-latków, a w Amerykańskim Regionie - 43,9 proc.
Raport WHO zwraca uwagę, że dostępne są różnego typu terapie leczenia alkoholizmu oraz uzależnienia od leków psychoaktywnych, ale na ogół są one wykorzystywane w niewielkim stopniu. W 2019 r. z takich terapii korzystało w poszczególnych krajach, w których w ogóle są dostępne tego rodzaju dane, od zaledwie 1 proc. do 38 proc. osób uzależnionych.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Serio, to jest nadużywanie? Przecież takie dawki są ledwie wyczuwalne... "Osoby, które nadużywają alkoholu, dziennie wypijają średnio 27 gramów czystego alkoholu"
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Nigdy Nie Ciagnelo Mnie Do Takich Rzeczy Jak Feta, Lsd Itp. Ale Oczywiscie Nadazyla Sie Okazja Zeby Sprobowac (Fety), Wiec Pomyslalam Czemu Nie. Bylam Przekonana Ze Nie Odczuje Niczego Niezwyklego. Przynajmniej Mialam Taka Nadzieje. Nie Bylo Duzo Towaru, Bylismy W Trojke I Bylo 1/4 Deel-Paka. Uformowalam Sobie Spora Kreske I Nie Zwazajac Na Moja Sluzowke Nosa Pociagnelam Jak Stary Cpun. Czasami Ciagne Tabake Wiec Nie Mialam Z Tym Problemu. Czekalam Na Efekty...


  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Grzyby
  • Grzyby Psylocybinowe
  • psylocybina

Czysty spontan

Od kilku miesięcy interesowałem się rozwojem na płaszczyźnie duchowej i fizycznej, co zaowocowało tym, że zacząłem poszukiwać czegoś, co może mi pomóc w poszerzaniu świadomości. Pewnego dnia natrafiłem na substancje, które nazywane są psychodelikami, podobno mogące pomóc w leczeniu niektórych zaburzeń psychicznych (w moim przypadku depresji i stanów lękowych). Przez kilka miesięcy zbierałem doświadczenia użytkowników na poszczególne substancje oraz studiowałem badania naukowe na ich temat. Wszystko to sprowadziło się do tego, że postanowiłem pierwszy raz spróbować grzybów.

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...