Naukowiec produkował narkotyki w swoim laboratorium. Sam wezwał do niego policję

Młody naukowiec produkował narkotyki w należącym do siebie laboratorium. Wpadł, bo sam wezwał do niego policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Stefczyk.info na podst. NYPost Autor: WM

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

376

Młody naukowiec produkował narkotyki w należącym do siebie laboratorium. Wpadł, bo sam wezwał do niego policję.

Zdarzenie miało miejsce 7 czerwca zeszłego roku. 23-letni Matthew Leshinsky zadzwonił ok. 3:30 nad ranem na numer alarmowy policji. Zgłosił, że ktoś włamał się do należącego do niego laboratorium Quantitative Laboratories LLC, które leżało w nowojorskim hrabstwie Suffolk.

Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli, że ktoś wybił szklane drzwi do tego laboratorium. Zauważyli też coś innego – to, że w tym laboratorium były produkowane narkotyki, takie jak metamfetamina czy środki halucynogenne.

W środku policjanci znaleźli ponad setkę sztuk sprzętu laboratoryjnego, substancji i rozpuszczalników, które są używane przy produkcji metamfetaminy. Znaleźli też 85 gramów gotowego narkotyku, 625 miligramów czystej ketaminy i 20 plastikowych butelek wypełnionych GBL – substancją podobną do GHB, zwaną „pigułką gwałtu”. Znaleźli także 40 tys. dolarów w gotówce.

Obecnie trwa proces naukowca. Prokurator okręgowy Ray Tierney powiedział sądowi, że oskarżony „prowadził laboratorium narkotykowe w stylu Breaking Bad i próbował ukryć je jako legalny interes”. Według strony tego laboratorium zajmowało się ono analizowaniem marihuany. Jego adwokat David Besso powiedział, że oskarżony nie sprzedawał narkotyków. Twierdził, że to genialny naukowiec, który prowadził badania nad narkotykami „dla wspólnego dobra”. Dodał, że wystąpił wcześniej o licencję na produkcję narkotyków w celach naukowych, ale przyznał, że nie poczekał na jej przyznanie.

Leshinsky ostatecznie przyznał się do 13 stawianych mu zarzutów, w tym wielu zarzutów nielegalnego posiadania substancji kontrolowanej i nielegalnej produkcji metamfetaminy. Wysokość wyroku pozna 20 marca.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Pierwszy raz w życiu zetknąłem się z jakimś środkiem pochodzenia

narkotycznego, przedtem

nie paliłem nawet marihuany, nie jadłem grzybów ani nie zażywałem LSD, za to

wlewałem w siebie

nieludzkie nieraz ilości "wody ognistej" - to mi wystarczało (i nadal będę

to robił).

Jednak o pewnych interesujących właściwościach Tussi przeczytałem na Neuro

Groove i po

dojściu do wniosku że Tussi mi chyba nie zaszkodzi, postanowiłem spróbować

  • MDMA (Ecstasy)








12:30 spożycie xtc ibn ladenów na spółę z samiczką




  • MDMA (Ecstasy)


"Nie pozna ten, kto nie spróbował"



We wrześniu 2003 roku rozmawiałem ze swoją dziewczyną o spróbowaniu tabletki XTC. Chcielismy wziąć je na nadchodzącej imprezie technicznej dosyć dużego formatu. Ostatecznie jednak nie wzięliśmy gdyż moja dziewczyna nie chciała (mieliśmy układ-albo jemy razem albo wogóle).



Życie szło dalej. Z dziewczyną sie rozstałem.


  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.