Plaga uzależnień wśród Brytyjczyków. Kupują naboje i wciągają gaz

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medonet.pl | Izabella Bełtowska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

235

Gaz rozweselający od lat wykorzystywany jej w sedacji na salach operacyjnych czy w gabinetach stomatologicznych. “Głupi Jaś” stał się dziś jednak problematyczny, podobnie jak fentanyl w Stanach Zjednoczonych. Przez swoje uspokajające oraz znieczulające działanie młodzież z Wielkiej Brytanii wykorzystuje gaz rozweselający jako narkotyk. Czym grozi jego używanie na własną rękę? Wyjaśniamy.

Nowe przepisy w Wielkiej Brytanii. Gaz rozweselający zakazany

Gaz rozweselający jest na Wyspach jednym z najczęściej stosowanych narkotyków wśród osób w przedziale 19-24 lata. Rząd Wielkiej Brytanii z początkiem roku zapowiedział delegalizację podtlenku azotu w użytku nieprofesjonalnym. Gaz rozweselający do końca 2023 r. zostanie wpisany na listę narkotyków typu C. Tym samym każdy, kto zostanie przyłapany na nielegalnym posiadaniu podtlenku azotu, zostanie skazany na dwa lata więzienia i grzywnę, a osoby nakryte na rozprowadzaniu lub produkcji nawet do 14 lat pozbawienia wolności. Przepisy nie obejmują branży medycznej, a także gastronomicznej, gdzie azot stosowany jest m.in. do produkcji bitej śmietany.

Młodzi Brytyjczycy zakupują podtlenek azotu w metalowych nabojach, a znajdującym się w nich gazem napełniają balony. Mieszanina z balonów wciągana jest do płuc, dając chwilowe poczucie rozweselenia i odprężenia. Brytyjski Rząd alarmuje, że poza indywidualnymi kłopotami zdrowotnymi, które mogą wystąpić, problem stanowią także pozostawiane naboje po gazie, które służby sprzątające odnajdują w dużych ilościach np. po festiwalach.

Czym jest gaz rozweselający?

Popularnie nazywa się go “Głupim Jasiem”, choć w terminologii medycznej częściej można spotkać określenie “sedacja wziewna”. Zabieg polega na podaniu mieszaniny tlenu oraz podtlenku azotu, które w połączeniu oddziałują na układ nerwowy, zmniejszając jego aktywność. W konsekwencji pacjent odbiera mniej bodźców, jest bardziej zrelaksowany i słabiej odczuwa ból, przy czym zachowuje pełną świadomość. Gaz rozweselający najczęściej stosowany jest w gabinetach stomatologicznych, a w połączeniu z innymi lekami anestezjolodzy wykorzystują go do podtrzymywania znieczulenia ogólnego podczas operacji i zabiegów.

"Głupi Jaś" to substancja, której nie można przyjmować na własną rękę. Skutki uboczne

“Głupi Jaś” przez lata był nieocenioną pomocą podczas procedur medycznych, w rękach profesjonalistów. Nie można jednak zapominać, że związek tlenu i podtlenku azotu nie jest obojętny dla zdrowia. Szczególnie w sytuacji, gdy jest on stosowany często lub w sposób nieprofesjonalny. Anestezjolodzy zwracają uwagę, że przy długotrwałej sedacji może dojść nawet do aplazji szpiku kostnego, czyli niewydolności, której konsekwencjami mogą być duszności, osłabienie, wybroczyny na skórze, a także zwiększona podatność na zakażenia. Ponadto, podawanie gazu rozweselającego w dużych ilościach może wpływać na płodność, a nawet uszkodzić płód. W związku z tym obecnie w nowoczesnej anestezjologii odchodzi się od tego rodzaju znieczulenia.

Jakie są przeciwwskazania do stosowania gazu rozweselającego?

Głównym przeciwskazaniem jest stosowanie go przez osoby, które nie mają wykształcenia medycznego lub nie przeszły specjalnego przeszkolenia w tym zakresie. Nieodpowiednie dawkowanie lub zbyt częste stosowanie może mieć wyżej wymienione skutki. Oprócz tego istnieje kilka okoliczności, przez które zastosowanie sedacji może być niebezpieczne.

“Głupi Jaś” nie powinien być podawany kobietom w ciąży, przede wszystkim w I trymestrze, gdyż może dojść do uszkodzenia płodu. Ponadto wyraźnym przeciwwskazaniem jest alkoholizm lub narkomania. Lekarz podający podtlenek azotu powinien wcześniej upewnić się również, czy pacjent nie przyjmuje leków, które mogą wejść w reakcję z gazem. Sedacji nie wolno stosować także w przypadku pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, porfirią, miastenią oraz przerostem migdałków.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.

  • LSD-25
  • Tripraport

Miejsce to boom festival, nastawienie bardzo pozytywne, ciało i umysł przygotowane na przygodę

Zazwyczaj nie zapisuję trip-raportów, ale tym razem prowadziłem dziennik wyprawy, której częścią był boom festival. A branie LSD-25 jego ważnym dla mnie elementem. Jest to dobra okazja, żeby podzielić się swoimi przeżyciami. Sami oceńcie!

Zacznę od małego opisu skrótów, którymi posługiwałem się w tekście. Są to miejsca festiwalowe. Pojedyncze litery to moi znajomi.

DT- Dance temple, czyli główna scena festiwalu z muzyką psytrance. W nocy grany był hi-tech/full on/dark/progressive psytrance.

CG- Chillout Gardens.