W Pile działa ośrodek dla uzależnionych dzieci. Na brak pacjentów nie narzeka...

Od początku lipca w Pile działa stacjonarny ośrodek terapii dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar. Placówka ma 25 miejsc. Specjaliści podkreślają, że problem z uzależnieniami wśród najmłodszych jest duży.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.eska.pl | MiMi

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

31

Od początku lipca w Pile działa stacjonarny ośrodek terapii dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar. Placówka ma 25 miejsc. Specjaliści podkreślają, że problem z uzależnieniami wśród najmłodszych jest duży.

Najmłodszy pacjent, z jakim pracował Grzegorz Zięba, specjalista psychoterapii uzależnień miał tylko 8 lat. Chłopak kilka razy w tygodniu wypijał po 3-4 piwa i wypalał kilkanaście papierosów. Terapeuta, w rozmowie z TV Asta podkreśla, że problem uzależnień wśród najmłodszych w ostatnich latach pogłębia się. - Problem narasta. Można to wnioskować na podstawie liczby skierowań na leczenie. W placówkach tego typu brakuje miejsc dla tych młodych ludzi z problemem uzależnienia - powiedział Grzegorz Zięba dziennikarzowi lokalnej telewizji.

To kolejny Stacjonarny Oddział Terapii w Pile, jednak pierwszy skierowany dla dzieci. Prowadzi go Stowarzyszenie Monar Centrum Wsparcia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży. Co warte podkreślenia, to jedyne tego typu miejsce w regionie.

Ośrodek przyjmuje obecnie pacjentów do 18. roku życia, uzależnionych od środków psychoaktywnych innych niż alkohol. Młodzież ma tam zapewnioną całodobową opiekę, a także leczenie i terapię. Pacjenci przebywają w ośrodku od 3 miesięcy do nawet roku. Terapia jest dobrowolna.

Obecnie w pilskiej placówce przebywa 10 nastolatków z całej Polski. Niestety, należy spodziewać się, że miejsc zaraz zabraknie. W innych regionach kraju na łóżko w tego typu ośrodku czeka się od 3 do 6 miesięcy.

Aby dostać się do ośrodka, należy obowiązkowo otrzymać skierowanie od lekarza - najlepiej psychiatry, chociaż może być to także lekarz rodzinny lub pierwszego kontaktu. Dodatkowo posiadać zaświadczenie o ubezpieczeniu i dokument tożsamości, a także dostosować się do regulaminu panującego w ośrodku. Zapisy pod numerem telefonu 535 618 444.

Ośrodek w Wielkopolsce ma podpisaną umowę z NFZ, a lokal otrzymał od miasta na preferencyjnych warunkach. Wciąż potrzebna jest jednak pomoc. Przydadzą się rzeczy codziennego użytku, np. odzież, koce, środki czystości, ale również meble czy sprzęt RTV. Darczyńcy mogą przekazać artykuły bezpośrednio do placówki (al. Niepodległości 153 w Pile).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ciekawość, obawa przed nikotynowym nokautem

Słowem wstępu dodam, iż to mój pierwszy "report", mam nadzieję, że komuś trochę przybliży czym właściwie jest to nowe coś w okrągłych opakowaniach stojące obok fajek w sklepie.

  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Miks

14.12.2007

Ponieważ nikt nie napisał szerzej na temat łączenia dekstrometorfanu z dimenhydrynatem (tak jak na przykład o BXM, naszym polskim wynalazku) postanowiłem wypełnić tę lukę. Nie będzie to opis jednej konkretnej podróży, a zlepek możliwości, jakie daje powyższa mikstura.

  • Szałwia Wieszcza

Hello ,



Zmeczony wrocilem do domu i wpadl mi do glowy szalony pomysl.Salvia, zaraz po szkole!

Tym razem mialem zamiar przesadzic, bo zauwazylem ze mniejszeilosci przyjmowane w rownych, dluzszych odstepach czasu daja lepszyefekt. No wiec na poczatku wypalilem 2. lufy. Polozylem sie,zaczalem glebiej oddychac i wsluchalem sie w rytm. Tak, w wewnetrznyrytm, ktory zawsze pojawia sie po szalwi. Takie rytmiczne dudnieniebebnow, polaczone z typem szamanskiego zawodzenia. Bardzo mistycznie:)

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Duży dom poza miastem. Letnia noc, brak przeszkód, miłe otoczenie. Nastawienie spokojne na dalekiego tripa.

Po ostatnim spotkaniu z Marią, na które nie byłem przygotowany nie miałem specjalnie pozytywnego nastawienia. Mając jeszcze trochę sortu i chcąc go jak najlepiej wykorzystać, zaplanowałem tripa na tamten wieczór i żadnego nastawiania się. Przyjmę ze spokojem wszystko co się ukaże. W ogóle to myślałem czy już kończyć z paleniem, bo możliwe, że pokazało mi wszystko lub przynajmniej większość "rzeczy", które miało do zaoferowania.

00:00