Najnowszy raport ONZ dotyczący globalnego spożycia i produkcji narkotyków jest alarmujący. Wzrasta produkcja i spożycie twardych narkotyków. Najszybciej popularność zyskuje kokaina.
Najnowszy raport ONZ dotyczący globalnego spożycia i produkcji narkotyków jest alarmujący. Wzrasta produkcja i spożycie twardych narkotyków. Najszybciej popularność zyskuje kokaina.
ONZ opublikowało najnowszą edycję swojego dorocznego raportu podsumowującego sytuację na globalnym rynku różnego rodzaju narkotyków, a także dynamikę zmian ich spożycia. Wyniki analiz autorów publikacji nie napawają optymizmem.
W 2021 roku na całym świecie średnio jedna na 17 osób w wieku 15–64 lat zażyła jakiś narkotyk. To aż o 23 procent więcej, niż dekadę wcześniej. Autorzy raportu szacują, że globalna liczba osób zażywających narkotyki wzrosła z 240 milionów w 2011 roku do 296 milionów w roku 2021. Liczba ta stanowi prawie sześć procent światowej populacji ludzi w badanym przedziale wiekowym.
Najważniejszymi narkotykowymi rynkami pozostają kraje obydwu Ameryk, a także Europy Zachodniej i Środkowej. Wzrost spożycia narkotyków notuje się z kolei w Afryce, Azji i w południowo-wschodniej Europie.
Z raportu wynika też, że spośród wszystkich narkotyków najszybciej rośnie popularność kokainy. Aby zaspokoić coraz większy popyt na tę substancję, w latach 2020-2021 globalny areał upraw koki zwiększył się z 234 tysięcy do 325 tysięcy hektarów. To kontynuacja tendencji wzrostowej, którą obserwuje się od 2015 roku.
Autorzy raportu podkreślają jednocześnie, że policjantom na całym świecie udało się przechwycić ponad dwa tysiące ton kokainy. Jest to na tyle duża ilość, że dostępność tego narkotyku na nielegalnym rynku w 2021 roku była nieco mniejsza niż w połowie pierwszej dekady XXI wieku.
Najpopularniejszym narkotykiem na świecie wciąż pozostaje marihuana. Szacuje się, że w badanym roku zażywało ją około 219 milionów osób na całym świecie, czyli ponad 4 procent populacji ludzkiej.
Marihuana jest najpopularniejszym narkotykiem również w Europie, co potwierdza najnowszy raport Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (ECMNiN). Jego autorzy szacują, że w 2022 roku przynajmniej raz zażyły marihuanę ponad 22 miliony, czyli 8 procent Europejczyków. Z kolei prawie półtora procenta dorosłych mieszkańców Wspólnoty (prawie cztery miliony) to regularni użytkownicy marihuany, sięgający po nią codziennie lub prawie codziennie.
Pod względem popularności w Europie kokaina znajduje się na drugim miejscu, tuż po marihuanie. W cytowanym raporcie czytamy, że w 2021 roku policji udało się przechwycić rekordowe 303 tony kokainy. Najwięcej — w Belgii, Holandii i Hiszpanii.
Jak wynika z opublikowanego pod koniec ubiegłego roku raportu firmy analizującej rynki alkoholowe IWSR, dynamicznie rośnie popularność kategorii No-Lo, czyli napojów bezalkoholowych lub zawierających niewielką ilość alkoholu.
Po napoje z kategorii No-Lo sięgają zwłaszcza przedstawiciele pokolenia Z i millenialsi. Produkty te są szczególnie popularne w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, USA i Japonii.
Autorzy tego i innych raportów na temat zmian w sposobie spożywania alkoholu uzasadniają odchodzenie przedstawicieli młodszych pokoleń od napojów z „procentami” rosnącą dbałością o zdrowie. Wyniki raportów ONZ i ECMNiN stawiają to zjawisko w zupełnie innym świetle.
Być może rzeczywistość jest znacznie mniej pozytywna, niż chcieliby analitycy. Możliwe, że zanim „Zetka” lub millenials wyjdzie do klubu czy pubu, zażywa w domu kokainę lub inny twardy narkotyk — i alkohol nie jest już potrzebny.
Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.
To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.
Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.
Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo.