To nie był "Pachnący dom" tylko sklep z dopalaczami! Kolejna ekspedientka z wyrokiem w Toruniu

Anna Z. sprzedawała dopalacze w sklepie "Pachnący dom" w Grudziądzu, udającym sprzedaż domowych gadżetów. Kobieta sprzedała ich ponad tysiąc sztuk. Właśnie Sąd Okręgowy w Toruniu skazał ją za to na więzienie w zawieszeniu i grzywnę. To już czwarta ukarana sprzedawczyni, a szykują się kolejne wyroki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

torun.naszemiasto.pl | Strefa Biznesu | Małgorzata Oberlan

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

166

Anna Z. sprzedawała dopalacze w sklepie "Pachnący dom" w Grudziądzu, udającym sprzedaż domowych gadżetów. Kobieta sprzedała ich ponad tysiąc sztuk. Właśnie Sąd Okręgowy w Toruniu skazał ją za to na więzienie w zawieszeniu i grzywnę. To już czwarta ukarana sprzedawczyni, a szykują się kolejne wyroki.

Handel dopalaczami w Kujawsko-Pomorskiem, a dokładniej w sklepach "Pachnący dom" w Grudziądzu i "Śmieszne rzeczy" w Toruniu osądzany jest za sprawą śledztwa i aktów oskarżenia Prokuratury Krajowej w Łodzi. Po latach od przestępczego procederu, ale jednak kolejne osoby słyszą wyroki.

Niedawno informowaliśmy, że na kary roku więzienia w zawieszeniu i grzywny skazane zostały trzy ekspedientki: Magdalena z Torunia oraz Dominika i Natalia z Grudziądza. Teraz wyrok usłyszała Anna Z. Sprawy to jednak nie kończy - jeszcze w maju spodziewane są kolejne orzeczenia w tej sprawie - wobec Roberta T. i Darii K. Wszyscy oni uczestniczyli w handlu dopalaczami.

Co robiła Anna Z.? "Rozpałki do pieca" zawierały groźne substancje psychoaktywne

Jak ustalił sąd, Anna Z. była sprzedawczynią w grudziądzkim sklepie "pachnący dom" w okresie od marca do września 2015 roku. Sklep udawał legalny biznes - sprzedaż gadżetów i artykułów gospodarstwa domowego. Pod przykrywką takich towarów jak np. kolorowa rozpałka do pieca sprzedawano tutaj śmiertelnie groźne substancje - tzw. dopalacze.

Anna Z. sprzedawała takich produktów ponad tysiąc. Były niebezpieczne dla życia i zdrowia, bo miały w składzie chemicznym substancje o działaniu psychoaktywnym, między innymi pentedron, brefedron, etkatynon, 3,4-DMMC oraz substancje z grupy syntetycznych kannabinoidów.

Jak ustaliła najpierw prokuratura, a potem w toku procesu potwierdził sąd, sprzedawane przez Annę Z. produkty stanowiły zagrożenie dla dużej grupy ludzi. Kobieta miała świadomość tego, co sprzedaje i czyniła to dla zysku.

Jaką karę wymierzył sąd w Toruniu czwartej ekspedientce? To nie tylko więzienie w zawieszeniu

Czwarta z osądzanych sprzedawczyń skazana została na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata próby. Sąd zobowiązał oskarżoną do tego, by w tym w okresie informowała kuratora o jej przebiegu, co 6 miesięcy.

Sąd Okręgowy w Toruniu wymierzył też Annie Z. grzywnę w kwocie 5 tys. 600 zł oraz zdecydował o przepadku jej korzyści majątkowej z handlu dopalaczami (2,7 tys. zł). Poza tym obciążył kobietę opłatą sądową, kosztami postępowania w kwocie łącznej 1 tys. 560 zł. Łącznie zatem finansowe konsekwencje popełnienia przestępstwa oznaczają dla Anny Z. obowiązek zapłaty blisko 10 tysięcy zł. - Od 11 maja wyrok ten jest już prawomocny - dodaje Jarosław Szymczak, asystent rzecznika toruńskiej sądu.

Jak wspomnieliśmy, sprawa Anny Z. tematu handlu dopalaczami w Kujawsko-Pomorskiem nie kończy. Na wyroki czekają kolejne osoby oskarżone przez łódzki oddział Prokuratury Krajowej - Robert T. i Daria K. Do sprawy zatem wrócimy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie

chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku

osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy

bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie

takie podejscie. Do rzeczy....

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.

  • Amfetamina

Jako, że poniższy tekst jest niejako spowiedzią człowieka, który przeszedł wiele z amfetaminą, pozostawię go w niezmienionej formie, chociażby po to, żeby pokazać, jak zmienia się sposób myślenia/pisania po długotrwałych ciągach z tego typu stymulantami. Jeśli pojawią się takie prośby, mogę spróbować wyedytować ten tekst i zamieścić go obok oryginału.

Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

mod.