Subst: heima
dośw: heima x 7 (już jeden tr popełniłem w chwili uniesienia)
s&s: warunki zmienne (ale ja ten sam),
sposoby, metody, postaci: palenie suszu, palenie suszu i ekstaktu, napary, wywary, fermentacje słoneczne.
Nawet okazyjne używanie marihuany w trakcie ciąży zmniejsza masę urodzeniową i wymiary dziecka. To z kolei może mieć przełożenie na jego przyszłe zdrowie - ostrzegają naukowcy.
Nawet okazyjne używanie marihuany w trakcie ciąży zmniejsza masę urodzeniową i wymiary dziecka. To z kolei może mieć przełożenie na jego przyszłe zdrowie - ostrzegają naukowcy.
Rozrywkowe zażywanie marihuany zyskuje na popularności - stosują ją nawet niektóre kobiety w ciąży. Bywa nawet, że używają jej do łagodzenia związanych z ciążą przykrych objawów. To zły pomysł - przekonują naukowcy z Central Michigan University.
W literaturze naukowej rośnie liczba dowodów na to, że marihuana używana w ciąży wiąże się z pogorszeniem różnych parametrów kondycji dziecka. Jednak słabo poznany jest jeszcze mechanizm jej działania na rozwój płodu. Teraz badacze sprawdzili, jaki wpływ może mieć zażywanie marihuany na różnych etapach ciąży.
"Pokazaliśmy, że nawet w przypadku stosowania marihuany tylko w pierwszym trymestrze ciąży, waga urodzeniowa dziecka istotnie się zmniejsza - średnio o ponad 150 g. Jeżeli dotyczyło to drugiego trymestru, to obwód głowy noworodka również znacząco się zmniejszał" - alarmuje prof. Beth Bailey, główna autorka pracy opublikowanej w czasopiśmie "Frontiers in Pediatrics".
"To ważne wyniki, ponieważ wielkość noworodka jest jednym z najsilniejszych wskaźników przewidujących późniejsze zdrowie i rozwój dziecka" - przekonują naukowcy.
Jak można domniemywać, im dłużej trwa ekspozycja na marihuanę, tym silniejsze są skutki. "Największe zmniejszenie rozmiarów wystąpiło u noworodków narażonych na działanie marihuany przez całą ciążę" - podkreślają autorzy odkrycia.
Dzieci urodzone po tak długim wystawieniu na działanie narkotyku były średnio o 200 g lżejsze i miały obwód głowy o prawie 1 cm mniejszy od dzieci, których matki nie używały marihuany w ogóle. Jednocześnie okazało się, że nawet niewielka ekspozycja na narkotyk ma znaczenie.
Istnieje ryzyko, twierdzą badacze, że nawet okazyjne używanie marihuany w pierwszym trymestrze wywoła takie same skutki, jak korzystanie z niej przez całą ciążę. Dotyczy to nawet przyszłych matek, które jeszcze nie wiedzą, że spodziewają się dziecka.
"Najlepsze zalecenie jest takie, aby informować kobiety konieczności zaprzestania używania marihuany przed zajściem w ciążę" - podkreślają specjaliści. Drugą, najlepszą opcją jest natychmiastowe zaprzestanie używania narkotyku po zajściu w ciążę.
Więcej informacji w artykule źródłowym (https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fped.2023.1103749/full).
Subst: heima
dośw: heima x 7 (już jeden tr popełniłem w chwili uniesienia)
s&s: warunki zmienne (ale ja ten sam),
sposoby, metody, postaci: palenie suszu, palenie suszu i ekstaktu, napary, wywary, fermentacje słoneczne.
Cudowny dzień, cudowny nastrój oczekiwania Miejsce- wpierw niewygodny dom, potem cudowna natura
Życie jest piękne! Boże, gdybyśmy tylko mogli to zrozumieć równie łatwo, co napisać na klawiaturze... Boże, gdyby tak móc krzyczeć to głośno i szczerze, z sercem przepełnionym empatią do każdego fragmentu materii... Gdyby tak zapomnieć o każdej minionej sekundzie i raz w życiu.... raz w życiu topić się w chwili jak w basenie przyjemności....
----------------------------------------------------------
s&s: las – pole – las – dom; ciepły, sierpniowy dzień; dobry nastrój; chłopak (L.) jako opiekun (trzeźwy)
dawka: 6 kapsułek Druid’s Fantasy
wiek: 19
doświadczenie: LSA, ruta stepowa, dxm, mj, benzydamina
17:18 Połknięcie kapsułek tuż po wejściu do lasu. Przez jakieś dwie godziny spacerowaliśmy po ścieżkach robiąc zdjęcia owadom i myśląc nad tym, gdzie się rozłożymy. Jak zwykle, zanim LSA weszło, minęły jakieś dwie godziny, przy czym po połowie tego czasu – również jak zwykle – zaczęłam wątpić w powodzenie wyprawy, tak w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. Ponieważ obecność ludzi w lesie lekko mnie irytowała, nie mówiąc już o postępujących nudnościach, chłopak zaprowadził mnie w jedno sprawdzone miejsce, pas zieleni pomiędzy dwoma polami. Cicho, spokojnie, ładnie.