skruszyłem przeźroczysty kryształ i wsypałem zważone 0.6g do chusteczki , po czym ją połknąłem popijając wodą .
Podczas lekcji profilaktycznej prowadzonej przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim (Dolnośląskie) policyjny pies wykrył w plecaku uczennicy marihuanę. Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.
Podczas lekcji profilaktycznej prowadzonej przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim (Dolnośląskie) policyjny pies wykrył w plecaku uczennicy marihuanę. Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego.
Zajęcia profilaktyczne prowadzone przez policję w jednej ze szkół w powiecie oławskim były poświęcone zagrożeniom wynikającym z zażywania narkotyków oraz odpowiedzialności karnej nieletnich. Tym razem lekcja była prowadzona przez policjantkę, której towarzyszył pies wyszkolony do wykrywania narkotyków.
"Ku zaskoczeniu wszystkich, w pewnym momencie pies zareagował w sposób wskazujący na to, że wyczuł narkotyki. Szybko też wskazał plecak, dając jasny sygnał, że właśnie tam znajdują się substancje zabronione" – relacjonowała przebieg zdarzenia rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oławie asp. szt. Wioletta Polerowicz.
Policjanci w plecaku należącym do 16-latki znaleźli niedużą ilość marihuany oraz lufkę do palenia suszu. "Nieletnia po czynnościach została przekazana pod opiekę rodziców, a policjanci o sprawie poinformowali sąd rodzinny" – podała Polerowicz.(PAP)
dobre nastawienie wraz z miłą świąteczną aurą domową
skruszyłem przeźroczysty kryształ i wsypałem zważone 0.6g do chusteczki , po czym ją połknąłem popijając wodą .
Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".
Bardzo pozytywne, swietowanie pewnego wydarzenia
18.40
Pod jezykiem znajduje sie kartonik, ubieram sie i wychodze z domu zrobic zakupy na wrapy z kurczakiem. W biedronce niestety nie bylo salaty lodowej i czerwonej cebuli wiec musialem isc do kauflandu. Szybka akcja (no moze nie az tak bo zrobilem sie lekko skwaszony) przy kasie i wychodze ucieszony ze skladnikami oraz dwoma browcami. Wracam na chate
19.30
Wieczór w domu
Pierwszy raport i pierwszy raz z bxm. Byłem do tego dobrze nastawiony, więc nie miałem żadnego problemu z przyjęciem.
18:30
Przyjęcie benzy i acodinu (10 tabletek)
19:00