WSTĘP
W nieprzyjemnej sytuacji znalazły się dwie młode matki z New Jersey. Kobiety twierdzą, że szpitale, w których urodziły, wykonały bez ich zgody testy na obecność narkotyków. Pozytywny wynik tłumaczą zjedzeniem przed badaniem bułek z makiem. Pacjentki pozwały placówki za naruszenie ich prawa do prywatności.
W nieprzyjemnej sytuacji znalazły się dwie młode matki z New Jersey. Kobiety twierdzą, że szpitale, w których urodziły, wykonały bez ich zgody testy na obecność narkotyków. Pozytywny wynik tłumaczą zjedzeniem przed badaniem bułek z makiem. Pacjentki pozwały placówki za naruszenie ich prawa do prywatności.
Jedząc drożdżówkę czy bajgla z makiem raczej nie spodziewamy się, że zawarty w nich dodatek może przyczynić się do oskarżenia nas o zażywanie substancji odurzających. Czegoś podobnego doświadczyły dwie młode matki z New Jersey w Stanach Zjednoczonych. W sprawie kobiet wszczęto śledztwo po tym, jak wynik ich testu na obecność narkotyków okazał się pozytywny.
Poszkodowane kobiety twierdzą, że badanie na obecność narkotyków zostało przeprowadzone bez ich wiedzy i zgody. Pozytywny wynik testów stał się przyczyną zgłoszenia matek do Stanowego Departamentu Ochrony Dzieci w związku z podejrzeniem o możliwe zaniedbywanie lub maltretowanie noworodków zaledwie kilka dni po ich narodzinach. Zdaniem poszkodowanych pacjentek na pozytywny wynik miały wpływ zjedzone przez nie wcześniej bułki z makiem oraz niezwykła czułość testów narkotykowych wykorzystywanych w szpitalach.
Jak przyznaje Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, spożycie pokarmów zawierających mak może przyczynić się do przekroczenia progu morfiny w organizmie. Z kolei Departament Obrony USA na początku tego roku wydał ostrzeżenie dla pracowników przed spożywaniem produktów z makiem, które mogą wpłynąć na wystąpienie pozytywnego wyniku testu narkotykowego.
Poszkodowane kobiety pozwały szpital Virtua Voorhees oraz Centrum Medyczne Uniwersytetu Hackensack w związku z przeprowadzeniem testów narkotykowych bez uprzedniego poinformowania i zapytania ich o zgodę. Działanie to miało w sposób rażący naruszyć prywatność pacjentek. W dochodzeniu swoich praw matki wspiera Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich (American Civil Liberties Union).
"Z powodu tego, co się stało, żyję w strachu przed badaniami lekarskimi i tym, jak mogą zostać użyte przeciwko mnie jako matce" - napisała w oświadczeniu jedna z poszkodowanych kobiet Kaitlin K.
Druga matka Kate L. opowiadała w rozmowie z "The Guardian" o tym, jak personel medyczny zachowywał się względem niej po pozytywnym wyniku testu na obecność narkotyków. Dziecko kobiety miało być przetrzymywane na oddziale zamkniętym dłużej, niż wymagał tego jego stan zdrowia. Ponadto jej siedmioletni syn został przesłuchany przez agencję stanową. Nawet po opuszczeniu szpitala kobieta była jeszcze przez pewien czas regularnie poddawana testom na obecność narkotyków. Dochodzenie w sprawie Kate i jej męża zakończyło się w listopadzie ubiegłego roku, jednak ślad po nim pozostanie w systemie stanowym przez co najmniej dwa lata.
Wręcz idealne- prawie pusty dom, humory świetne, oczekiwania wielkie, pogoda piękna, wyspałem się, nie mam traum i uprzedzeń, tripowałem z najlepszym przyjacielem.
WSTĘP
Substancja: rzecz jasna marihuana:)
Gdzie: szkoła:)
W jakim celu: rekreacyjnym:)
Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa
Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.
To mój pierwszy trip-raport, więc proszę o wyrozumiałość :)
Set & Setting: miasto, mój dom, dom dziewczyny
Wiek: 17 lat
Doświadczenie: maryśka, benzodiazepiny (prawie wszystkie), leki psychosomatyczne i antydepresyjne, kodeina, morfina, mieszanki ''ziołowe'', efedryna, pseudoefedryna, dxm, kofeina, alkohol, tytoń
Substancje: kodeina, dxm, alprazolam
Dawkowanie: łącznie: ok 300 mg kodeiny, 435 mg dxm, 1 mg alprazolamu (w ciągu całego dnia)