Legalna marihuana zmniejsza skutki picia alkoholu [BADANIE 2023]

Według nowego badania, finansowanego ze środków National Institutes of Health USA, marihuana rekreacyjna ogranicza negatywne skutki picia alkoholu w stanach, w których jest ona legalna. Obywatele doświadczają niższych wskaźników zaburzeń związanych z używaniem alkoholu (AUD) w porównaniu z mieszkańcami stanów, w których marihuana pozostaje nielegalna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medycznamarihuana.com | Sandra Jurkiewicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

50

Według nowego badania, finansowanego ze środków National Institutes of Health USA, marihuana rekreacyjna ogranicza negatywne skutki picia alkoholu w stanach, w których jest ona legalna. Obywatele doświadczają niższych wskaźników zaburzeń związanych z używaniem alkoholu (AUD) w porównaniu z mieszkańcami stanów, w których marihuana pozostaje nielegalna.

Naukowcy obserwowali 240 par bliźniaków

Jeden bliźniak żył w stanie USA, który zalegalizował marihuanę, a drugi nie. Odkryto, że chociaż ogólne spożycie alkoholu nie różniło się znacząco, osoby mieszkające w stanach, w których marihuana została zalegalizowana, były mniej narażone na ryzyko szkody pod wpływem alkoholu niż ich bliźniak mieszkający w stanie, w którym marihuana była nadal zakazana.

Uzyskaliśmy dowody sugerujące, że legalizacja marihuany spowodowała wzrost częstości jej używania o 0,11 odchylenia standardowego, podczas gdy objawy zaburzeń związanych z używaniem alkoholu (AUD) zmniejszyły się o 0,11 odchylenia standardowego, co było spowodowane ograniczeniem spożycia alkoholu, gdy jest to fizycznie niebezpieczne.
– napisali naukowcy

Recenzowane badanie opublikowane w zeszłym tygodniu w czasopiśmie Psychological Medicine zastrzega jednak, że dane te wymagają dodatkowego zbadania w przyszłych pracach.

Legalna marihuana rekreacyjna i jej wpływ na zaburzenia psychospołeczne

Autorzy podjęli próbę ilościowego określenia wpływu rekreacyjnej marihuany na używanie substancji, codzienne funkcjonowanie oraz to, czy osoby wrażliwe są bardziej podatne na potencjalne negatywne skutki niż inne. Wyniki sugerują, że legalizacja nie była związana ze wzrostem zaburzeń związanych z używaniem marihuany, ale mogła być powiązana z większym używaniem konopi indyjskich w ogóle, używaniem tytoniu i kłopotami finansowymi.

Oceniliśmy szeroki zakres wyników, w tym używanie innych substancji, uzależnienie od substancji, zaburzenia osobowości, eksternalizację i kwestie prawne, porozumienie w związku, zachowanie w miejscu pracy, zaangażowanie obywatelskie i funkcje poznawcze.
– napisali autorzy

Nie stwierdzili jednak żadnych szkodliwych ani ochronnych skutków dla większości tych aspektów, ani nie zidentyfikowali żadnej zwiększonej podatności wynikającej z ustalonych czynników ryzyka.

Naukowcy spekulują, że ich wyniki nie wykazały żadnego związku między legalizacją marihuany a wzrostem zaburzeń psychospołecznych, ponieważ może się zdarzyć, że przepisy dotyczące marihuany dla dorosłych zwiększają konsumpcję wśród okazjonalnych użytkowników, a nie tych, którzy już dużo konsumują, niezależnie od kryminalizacji.

Naukowcy, którzy przeprowadzili badanie uważają, że wyniki są uspokajające w odniesieniu do powszechnych obaw dotyczących zdrowia publicznego związanych z legalizacją rekreacyjnej marihuany, ale ostrzegają, że ich odkrycia nie sugerują, że konsumpcja konopi indyjskich jest całkowicie pozbawiona ryzyka, a jedynie, że nie identyfikujemy znaczących zmian w negatywnych skutkach jako wyniku legalizacji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.