23-letni suwalczanin zatrzymany z narkotykami. Twierdził, że znalazł je… na dachu wieżowca

Suwalscy policjanci zatrzymali 23-latka, który na widok policjantów wyrzucił zawiniątka z amfetaminą i marihuaną. Suwalczanin tłumaczył mundurowym, że narkotyki znalazł… na dachu wieżowca.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kurier Suwalski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

82

Suwalscy policjanci zatrzymali 23-latka, który na widok policjantów wyrzucił zawiniątka z amfetaminą i marihuaną. Suwalczanin tłumaczył mundurowym, że narkotyki znalazł… na dachu wieżowca.

Podczas nocnego patrolu osiedla północ policjanci zauważyli mężczyznę, który na ich widok wyrzucił coś w krzaki i zmienił kierunek marszu. Mundurowi znaleźli w zaroślach woreczki z białym proszkiem i suszem roślinnym. Wstępne badania narkotesterami wykazały, że zabezpieczone substancje to amfetamina i marihuana.

Zatrzymany 23-latek, który je wyrzucił, noc spędził w policyjnym areszcie. W rozmowie z mundurowymi suwalczanin stwierdził, że narkotyki znalazł na dachu jednego z wieżowców i „posiada je na własny użytek”.

Suwalczanin usłyszał już zarzut. Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Jak zwykle podniecenie i ciekawość przed zarzuceniem czegoś nowego, nastrój pozytywny. Miejsca: Dom koleżanki, początkowo ja + 3 kumpli i 2 koleżanki, potem kumple się zwinęli zostaliśmy we 3 (na dole brat koleżanki robił grubą imprezę). Ogólnie decyzja podjęta w 5 minut (niespodziewanie możliwość nie wrócenia do domu na noc) aczkolwiek do bezny przygotowywałem się już od jakiegoś czasu.

Ok. Godziny 21:00 rozpuściłem 2 saszetki w połowie kubka wody (jak się potem dowiedziałem troche za dużo tej wody dałem ale nieistotne) 
Dużo się nasłuchałem o paskudnym smaku benzy, jednak nie zrobił na mnie większego wrażenia – oczywiście paskudny ale nie taki zły jak sobie wyobrażałem. Miałem na zagryzanie zrobioną zupkę chińską – pomysł okazał się spalony do zupka była słona, a słone rzeczy to ostatnie na co miałem ochotę po wypiciu 1/3 szklanki. 

  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: ecstasy, drops, piguła, zwał jak zwał.



poziom doświadczenia użytkownika: hmm, no będzie pod 20-30 razy w ciągu 3-4 lat. Inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, grzyby, DXM; mniej ważne mieszaniny prochów.