Policja ujawniła marihuanę przy bezdomnym

Bieruńscy policjanci ujawnili marihuanę przy bezdomnym. Mimo, że funkcjonariusze nie zdradzili jaką ilość ziela posiadał zatrzymany mężczyzna, to dumnie komentują sprawę, jakby udało im się rozbić narkotykowy kartel.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

420polska.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

102

Bieruńscy policjanci ujawnili marihuanę przy bezdomnym. Mimo, że funkcjonariusze nie zdradzili jaką ilość ziela posiadał zatrzymany mężczyzna, to dumnie komentują sprawę, jakby udało im się rozbić narkotykowy kartel.

Podczas gdy w Los Angeles potrzebujący bezdomni otrzymują między innymi medyczną marihuanę, w Polsce za znikomą ilość suszu system potrafi jeszcze bardziej zniszczyć życie takim osobom.

Jak informują lokalne media, Bieruńscy „stróże prawa” podczas przeprowadzanych czynności poczuli przy 28-letnim bezdomnym poczuli charakterystyczną woń konopi indyjskich. W trakcie przeszukania przy mężczyźnie ujawniono susz roślinny, który okazał się być marihuaną. Funkcjonariusze nie zdradzają jaką ilość posiadał mężczyzna.

– Policjanci z bieruńskiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego po raz kolejny udowodnili, że żaden amator zabronionych substancji nie powinien czuć się bezkarnie i prędzej czy później poniesie za to konsekwencje – informują policjanci.

Z komentarza tamtejszej policji wynika, że mimo ogromnej dumy, to funkcjonariusze wstydzą się chyba nawet przyznać do tego, jaką ilość suszu udało im się zabezpieczyć przy bezdomnym mężczyźnie.

28-latek został zatrzymany i grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, o czym zadecyduje sąd i prokurator.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

18 lat, 70 kg

Dawno niczego nie pisałem. No bo też dawno nie miałem o czym. Palenie na działce, czy ćpanie przed snem nie jest niczym na tyle porywającym, żeby ktoś naprawdę chciał o tym czytać. Nic się nie dzieje, połowy rzeczy nie pamiętam lub nie umiem nazwać.

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.


  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Zwyczajne październikowe popołudnie w prywatnym mieszkaniu. Nastawienie psychiczne jak najbardziej pozytywne. Chillout.

Przechadzałem się leniwie zatłoczonymi ulicami w blasku jesiennego słońca i nagle w mej głowie narodziła się koncepcja, aby patronat nad dzisiejszym wieczorem objęła kodeina. Toteż swoje kroki skierowałem do najbliższej apteki. Zbytnio nie uśmiechała mi się ekstrakcja kodeiny z Antidolu, więc doszedłem do wniosku, że zakupię po prostu Neoazarinę, która to oprócz samego fosforanu kodeiny zawiera jedynie ziele tymianku i substancje pomocnicze. Niestety już w samej aptece spotkał mnie gorzki zawód. Okazało się bowiem, że w asortymencie apteki zabrakło upragnionego specyfiku.

  • Szałwia Wieszcza



Nazwa Substancji:
Salvia Divinorum extrakt 10x



Doswiadczenie:
DUŻE :)



Wczoraj dostałem paczke z cudownymi ziółkami ( miedzy innymi szałwią ). Wczesniej przeczytałem rózne opisy bani po szałwi ale jednak nawet osoba, która ma doswiadczenie z psychodelikami nie jest w stanie uswiadomic sobie rodzaju tej bani.