Będzie kontrola trzeźwości w pracy. To nie żart! Sejm znowelizował Kodeks Pracy!

Sejm przyjął nowelizację kodeksu pracy, która reguluje zasady pracy zdalnej. Jednocześnie przewiduje także możliwość prewencyjnych kontroli trzeźwości pracowników. O co dokładnie chodzi? Zobaczcie!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nowosci.com.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

101

Sejm przyjął nowelizację kodeksu pracy, która reguluje zasady pracy zdalnej. Jednocześnie przewiduje także możliwość prewencyjnych kontroli trzeźwości pracowników. O co dokładnie chodzi? Zobaczcie!

Nowelizacja Kodeksu Pracy, a kontrola trzeźwości

Po miesiącach konsultacji Rada Ministrów przyjęła we wtorek nowelizację kodeksu pracy. Okazuje się, że zmiany dotyczący nie tylko zasad pracy zdalnej, lecz także prowadzenia prewencyjnych kontroli trzeźwości pracowników i osób zatrudnionych na kontraktach.

Kontrole te obejmowałyby nie tylko alkohol, ale też narkotyki.

– To zasadnicza zmiana reguł gry, bardzo oczekiwana przez pracodawców, szczególnie weryfikacja trzeźwości – mówi "Rzeczpospolitej” Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy w Konfederacji Lewiatan.

Kontrola trzeźwości w firmie. Kiedy test na alkohol w pracy?

Prowadzące prace nad nowelą Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zwracało uwagę, że dotychczas pracodawcy nie mieli możliwości weryfikacji, czy pracownik nie znajduje się pod wpływem substancji lub środka negatywnie wpływającego na jego zdolność psychofizyczną.

Zgodnie z nowelą kontrole w tym zakresie miałyby zostać przeprowadzone, gdy „jest to niezbędne do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracowników lub innych osób lub ochrony mienia”.

– Takie podejście może być uznane za zbyt restrykcyjne i uniemożliwiać badanie np. pracowników biurowych. Warto rozważyć odejście od „niezbędności” oraz wprowadzić przesłankę „dobra” pracodawcy – proponuje Robert Lisicki.

Z kolei Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP zwraca uwagę, że w związku z kluczowymi zmianami w kodeksie pracy, powstaje możliwość przeprowadzenia badania trzeźwości pracownika wykonującego swoje obowiązki zdalnie.

W praktyce – jak przyznaje ekspert – może to być jednak trudne do przeprowadzenia. – Trudno mi sobie wyobrazić, że pracodawca pojedzie do domu pracownika z urządzeniami do badania trzeźwości albo wezwie do tego policję. W takich relacjach należy budować zaufanie, a nie systemy kontroli – mówi Polkowski.

Pracodawca zbada u pracownika obecność narkotyków?

Problematyczne może okazać się również badanie pracowników na obecność narkotyków. Projekt rozporządzenia dołączony do noweli kodeksu – jak zauważa „Rzeczpospolita” zakłada, że w czasie badania zostanie sprawdzone, czy pracownik przyjmował m.in. amfetaminę, marihuanę czy benzodiazepiny.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Substancja : Morfina nazwa towarowa : MST Continus® 200mg naap (Morphine sulfas).





Poziom: Zawodnik na wysokim poziomie doswiadczenia hehe ;-) 4 letnie eksperymenty z morfina i tramalem oraz wieloma innymi ;-)





Dawka : Nie zjadlem do konca tej tabletki, tzn. podzielilem ja na cztery czesci i zjadlem 3/4 a wiec w przeliczeniu 150mg, jak na mnie juz po 50mg zawsze odczuwam efekty, nawet jesli dzien wczesniej jadlem 100mg czy tez zazywalem kilka dni pod rzad tkzw. "ciag" hehe ;P

  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.