Kanapa ze śpiącym mężczyzną zapadła się do tunelu, którym przemycano narkotyki

"Myślałem, że to sen o spadaniu".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | Ciekawostki
bc//az na podst. VICE, Latin Post, Mexico News Daily

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

137

Około godziny czwartej nad ranem mieszkańców jednego z domów w miejscowości Culiacán w Meksyku obudził głośny huk. Tunel wydrążony przez narkotykowy kartel zapadł się pod domem, porywając kanapę ze śpiącym na niej człowiekiem. Mężczyzna doznał drobnych obrażeń.

Do zdarzenia doszło 10 maja w miejscowości Culiacan, stolicy meksykańskiego stanu Sinaloa. Około godziny czwartej nad ranem mieszkańców jednego z tamtejszych domów obudził głośny huk. Fragment podłogi salonu znalazł się nagle niemal trzy metry pod ziemią - a wraz z nim stolik do kawy i kanapa, na której spał 26-letni Martin Rios. - Myślałem, że to sen. Jeden z tych o spadaniu, tyle że tym razem mi się to nie przyśniło - mówił portalowi VICE News. Oprócz kilku siniaków nic mu się nie stało.

Sąsiedzi Riosa w wypowiedzi dla lokalnej telewizji przyznali, że ich również łomot wyrwał ze snu. Od razu przyszło im do głowy, że to pewnie zapadł się odkryty ponad dekadę temu w okolicy narkotunel. Wydrążony pod ziemią korytarz służył przemytnikom do transportowania nielegalnych substancji. Członkowie przestępczej organizacji wykorzystali go również jako drogę ucieczki przed obławą w 2011 r. To właśnie wtedy funkcjonariusze zajęli budynek, w którym znajdowało się wejście do tunelu, jak również spore ilości narkotyków. Obecnie położona zaledwie 50 metrów od domu Riosa nieruchomość znajduje się w posiadaniu instytucji zajmującej się zwrotem mienia skradzionego przez złoczyńców narodowi. Jak jednak donoszą mieszkańcy Sinaloa, w praktyce składowane są tam śmieci.

W domach pękają podłogi i ściany

Wiadomo było, że tunel biegnie pod co najmniej ośmioma budynkami. Przy okazji incydentu z kanapą ich właściciele przypomnieli, że stanowi on problem, który wymaga rozwiązania. W domach pękają podłogi i ściany. Kiedy dwa lata temu ziemia zapadła się pod rosnącym nieopodal mangowcem, władze obiecały zabezpieczyć podziemne przejście i pomóc w usuwaniu szkód. Najwyraźniej jednak niewiele z tego wyszło.

Tym razem głos w sprawie zabrał sam prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador. Obiecał, że sprawą - w tym wcześniejszymi niedopatrzeniami - zajmie się rząd. Oprócz dokonania napraw i zasypania tunelu konieczne jest sprawdzenie, czy w okolicy nie ma większej liczby korytarzy, które mogłyby stanowić zagrożenie. Martin Rios nie miał pojęcia, że pod jego domem też znajduje się tunel. - Pamiętam, że gdy miałem kilkanaście lat, policja przyszła do nas, bo znaleźli narkotyki czy coś, ale nie wspomnieli nic o tunelu - mówił.

W Meksyku wydrążono co najmniej 13,3 tys. narkotuneli

Tunel, do którego wpadł śpiący Rios, przebiega niedaleko cmentarza, gdzie w luksusowych grobowcach spoczywają słynni meksykańscy "narcos". I jest tylko jednym z wielu. Szacuje się, że w Meksyku wydrążono co najmniej 13,3 tysięcy narkotuneli, z czego większość na terenie podlegającym kartelowi Sinaloa. Jednym z jego założycieli był Joaquin "El Chapo" Guzman, którego głośne ucieczki - w tym z więzienia o zaostrzonym rygorze w 2015 r. - były możliwe właśnie dzięki tunelom. Guzman ostatecznie został schwytany, podobnie jak architekt podziemnych korytarzy Jose Sanchez Villalobos, który odsiaduje dziesięcioletni wyrok nie tylko za stworzenie tuneli, ale też za zarządzanie nimi. Miał m.in. decydować o tym, komu wolno korzystać z nich za opłatą.

Do odkryć kolejnych "narkotuneli" dochodzi co jakiś czas, po obu stronach meksykańsko-amerykańskiej granicy. W 2020 r. natrafiono na niemal półtorakilometrowy korytarz łączący Tijuanę w Meksyku z San Diego w USA, a w nim - na narkotyki o wartości 30 mln dolarów. W maju zeszłego roku z kolei znaleziono w Tijuanie tunel mierzący "jedynie" 200 metrów, za to biegnący zaledwie przecznicę od siedziby Gwardii Narodowej. Najnowsze odkrycie miało miejsce natomiast kilka dni temu, również w pobliżu San Diego, gdzie gliniasta gleba stwarza dogodne warunki do drążenia tuneli. Przy okazji znalezienia 530-metrowego korytarza zatrzymano sześć osób oraz zabezpieczono 1,6 kg heroiny, 75 kg metamfetaminy i ok. 800 kg kokainy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Własny, przyjazny pokój, partnerka obok.

  Autor tekstu zastrzega sobie prawo do powielania poniższych praktyk ze względów bezpieczeństwa

 Poniższy raport to opis przeżyć po inframuskularnym zapodaniu Metoksetaminy. Na początku wypada przedstawić moje doświadczenie z dysocjantami. Otóż: jestem bardzo "obcykany" w temacie DXM i spożywam tego specyfiku coraz mniej, ale na porządny trip musze wziąć minimum 750mg. Po dawce 1200mg mam już całkowitą depersonalizację ( 4plateau ). Także, jest tutaj nie mały wpływ na moje dawkowanie MXE.