Rekordy świata, które mają coś wspólnego z marihuaną

W Księdze Rekordów Guinnessa można znaleźć poświadczenie wielu wymagających, ale i dziwnych wyczynów. Choć marihuana wciąż jest nielegalna w wielu krajach świata, istnieje kilka rekordów z nią związanych, które znalazły swoje miejsce we wspomnianej wyżej księdze. O niezwykłych wyczynach znaleźć można informacje także w kartotekach policyjnych, choć w tym przypadku autorzy zapewne nie chcieli się chwalić swoim osiągnięciem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pechy.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

197

W Księdze Rekordów Guinnessa można znaleźć poświadczenie wielu wymagających, ale i dziwnych wyczynów. Choć marihuana wciąż jest nielegalna w wielu krajach świata, istnieje kilka rekordów z nią związanych, które znalazły swoje miejsce we wspomnianej wyżej księdze. O niezwykłych wyczynach znaleźć można informacje także w kartotekach policyjnych, choć w tym przypadku autorzy zapewne nie chcieli się chwalić swoim osiągnięciem.

Rywalizacja we krwi

Ludzie lubią rywalizować ze sobą i osiągać granice, które wydają się nie do zdobycia. Dotyczy to także palenia marihuany. Choć spożycie cannabis uspokaja i relaksuje, często też rozwija kreatywność. Jednak osiągnięcie niżej przedstawionych osiągnięć, wymagało samozaparcia, dobrej organizacji oraz wiele wysiłku.

Najwięcej wypalonych jointów

Irvin Rosenfel może się poszczycić rekordem świata w ilości wypalonych jointów. W 2014 roku został zapisany do Księgi Rekordów Guinnessa z wynikiem 115 tysięcy udokumentowanych, spalonych blantów. Irvin jest brokerem, który cierpi na chorobę kości. Aby normalnie funkcjonować, stosuje leczniczą marihuanę. Właśnie z tego względu udało się dokładnie udokumentować wszystkie wypalone jointy.

Największy joint

Trudno wyobrazić sobie jointa o wadze dwóch kilogramów. Stanowi on rekord pod kątem wielkości, ale kryje się za nim jeszcze inna ciekawa historia. Został on stworzony przez Tony’ego Greenhanda i przypominał… arbuza. Trzeba przyznać, że nie jest to typowy wygląd jointa, ale nadal nie wywołuje takiego szoku, jak inne skręty Tony’ego. Tworzy on bowiem prawdziwe dzieła jak na przykład duży joint w kształcie karabinu AK-47. Całość nadaje się jak najbardziej do palenia.

Największa plantacja

Zalegalizowanie marihuany wiąże się z otwarciem ogromnego rynku zbytu. Powstają więc plantacje cannabis, które mają zaspokoić ten popyt. Największa z nich znajduje się w Kanadzie. Z powodu panującego w tym państwie klimatu, krzaki konopi rosną pod szklarniami. We wspomnianej plantacji zajmują one obszar 35 tysięcy metrów kwadratowych. Znaleźć można tam wiele odmian marihuany, szczególnie leczniczej. Co ciekawe, plantacja cały czas powiększa swój obszar.

Zawartość THC

THC ma działanie psychoaktywne, zatem jej zawartość jest często pożądana przez rekreacyjnych palaczy marihuany. Podczas konkursu Cannabis Cup testuje się wiele ciekawych i nowych odmian. Jedna z nich zwróciła uwagę gości: Bruce Banner #3. Ta hybrydowa odmiana konopi posiada aż 28% THC.

Rekordy z kartotek policyjnych

Niektóre rekordy zostają potwierdzone nie przez Księgę Rekordów Guinnessa, ale przez kartoteki policyjne. Tam, gdzie hodowla marihuany jest nielegalna, istnienie plantacji jest starannie ukrywane przez jej właścicieli. Spośród tych, które zostały odkryte, największa znajdowała się w Kalifornii Dolnej (Meksyk). Jej obszar obejmował ponad milion metrów kwadratowych! (120 hektarów). Według szacunków jednorazowe zbiory przynosiły 160 milionów dolarów dochodu.

Czy czekają nas nowe rekordy?

Księga Rekordów Guinnessa zawiera wiele bardzo dziwnych rekordów. Cały czas istnieją śmiałkowie, którzy próbują je pobić i zawiesić poprzeczkę jeszcze wyżej. Powstają także zupełnie nowe rekordy. Dla hodowców marihuany z pewnością znajdzie się jeszcze dużo miejsca na kartach tej księgi. Szczególnie jeśli coraz większa część świata będzie uznawała cannabis za w pełni legalne.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Marihuana

Substancja: cannabis (1/3grama pachnącej, naturalnej marihuany).

W&N (Wystrój I Nastrój): początki jesiennej chandry gdzieś na bezdrożach.

Doświadczenie: cannabis, łysiczka lancetowata, chloroform, salvia i kilka innych dziwnych substancji.

Podobno "Polacy są tak agresywni, dlatego, że nie ma słońca" - coś w tym jest bo ilekroć przychodzi jesień nachodzi mnie wielka chandra. Co roku coraz mocniej czuję, że kolejnej zimy w naszym klimacie nie przetrzymam.

  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.