Próbowali przemycić 3 tony kokainy z odchodami

Peruwiańscy agenci do walki z narkotykami poinformowali o przechwyceniu trzech ton kokainy zmieszanej z odchodami ptaków morskich i nietoperzy stanowiącymi nawóz naturalny.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

537
Peruwiańscy agenci do walki z narkotykami poinformowali o przechwyceniu trzech ton kokainy zmieszanej z odchodami ptaków morskich i nietoperzy stanowiącymi nawóz naturalny. Czteromiesięczne śledztwo doprowadziło do znalezienia mieszanki w jednym ze składów w stolicy kraju, Limie oraz aresztowania czterech Peruwiańczyków i jednego Kolumbijczyka. - Narkotyki były przeznaczone na rynek hiszpański - poinformował płk Cesar Cortijo z policji antynarkotykowej. Według Cortijo przejęty towar należał do siatki przerzucającej za granicę narkotyki zmieszane z innymi substancjami. Policja opóźniła ujawnienie informacji o przeprowadzonej 4 grudnia operacji, gdyż wstępnie trudno było oszacować, ile kokainy zmieszano z guanem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

ming (niezweryfikowany)

Prawdziwe gowno z ulicy! ziooom
Anonim (niezweryfikowany)

Ale z dupy problemy macie ;]
Anonim (niezweryfikowany)

hahaha....j/w
Mrs (niezweryfikowany)

Good shit
GalAnonim (niezweryfikowany)

holy shit ! można by rzec.. :)
CanabElwis (niezweryfikowany)

Ja to chciałem napisać :D
e (niezweryfikowany)

W każdym razie niezłe gówno :D
Anonim (niezweryfikowany)

to juz wiadomo ze w hiszpani maja gowniany towar
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół

Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

nastrój i oczekiwania bardzo sprzyjające podobnie jak otoczenie

Do skosztowania pierwszy raz tej substancji przygotowywałem się ponad miesąc, gdy już dotarła uznałem że nie ma sensu tracić więcej czasu i spróbuję nowy zakup w nadchodzący weekend - dlatego umówiłem się z kumplem na niedziele, na rano, jednak niestety pogoda pokazała mi marynarski gest gdyż był wówczas styczeń, na szczęście na następny dzień pogoda dopisywała co zaskutkowało kartonem w gębie.

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • Grzyby Psylocybinowe

miejsce: łąka, staw, las, późne po południe, po deszczu, wszędzie mokro, celem było doświadczyć przejścia dnia w noc. Mój stan: średni, zmęczenie, ból głowy, za to nastrój pozytywny

Raport ten chciałbym zacząć od kwestii iż mimo mojego sporego doświadczenia, a zażywałem dawki typu 6g grzybków czy 100mg homipta, niezbyt wielka dawka grzybów może przynieść jeden z najgrubszych tripów, ale do rzeczy.