Substancja: Grzyby w ilości 100 sztuk na głowę.
Sprzedaż rekreacyjnej marihuany osiągnęła w Illinois kwotę 1,12 mld dol. w ciągu pierwszych 10 miesięcy bieżącego roku. Dobre wyniki uzyskała też sprzedaż marihuany do celów medycznych.
Sprzedaż rekreacyjnej marihuany osiągnęła w Illinois kwotę 1,12 mld dol. w ciągu pierwszych 10 miesięcy bieżącego roku. Dobre wyniki uzyskała też sprzedaż marihuany do celów medycznych.
Według najnowszych danych udostępnionych przez gazetę„Chicago Sun-Times”, sprzedaż rekreacyjnych konopi indyjskich w październiku wyniosła ponad 123 miliony dolarów – jest to druga najwyższa miesięczna sprzedaż od czasu legalizacji rekreacyjnej marihuany w styczniu 2020 r. w stanie Illinois dla osób powyżej 21. roku życia.
W lipcu sprzedaż marihuany osiągnęła rekordową sumę – 127,8 mln dol.
Do wzrostu sprzedaży przyczynili się fani, którzy przyjechali do Chicago na festiwal muzyczny Lollapalooza.
Dobre wyniki uzyskała też sprzedaż marihuany do celów medycznych. W okresie od stycznia do września tego roku sprzedano produkty medycznej marihuany o wartości 300 mln dol. Dane dotyczące sprzedaży medycznej marihuany z zeszłego miesiąca nie zostały jeszcze opublikowane.
Illinois jest jednym z 18 stanów, które zalegalizowały rekreacyjne używanie marihuany, co nadal jest nielegalne na mocy prawa federalnego.
Całkowita sprzedaż w stanie Illinois osiągnęła w zeszłym roku 1,03 miliarda dol., w tym 669 mln dol. ze sprzedaży marihuany rekreacyjnej i ponad 366 mln dol. ze sprzedaży marihuany medycznej.
Opisze wam moją pierwszą przygode z pigułami oraz fetą. Było to już jakiś czas temu? Nie pamiętam daty ale już trochę mineło od tamtego czasu ale nie ważne. Był to dzień w którym miałem śmigać z kumplami na fajne balety,jako że zawsze mnie ciągneło w takie miejsca nie mogłem odmówić.
Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.
Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.