Biskupi Meksyku o legalizacji marihuany: ta decyzja przyniesie jeszcze więcej ubóstwa

A czego się spodziewaliście?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

deon.pl
KAI / pk

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

130

"Palenie papierosów i alkoholizm wciąż powodują problemy, a teraz grozi nam, że będziemy stawiać czoło kolejnemu, wpadając w szpony tej starej i nowej «formy niewolnictwa», jaką są narkotyki" - apelują biskupi Meksyku.

Hierarchowie sprzeciwili się legalizacji marihuany w celach rekreacyjnych. "Nie godzimy się na niekontrolowane używanie tej substancji, tak jak nie godzimy się na używanie antybiotyków bez wskazań lekarskich" - oświadczył abp Domingo Díaz Martínez, kierujący komisją episkopatu ds. duszpasterstwa chorych i służby zdrowia o orzeczeniu sądu najwyższego w tej sprawie.

"Obecnie, gdy drzwi do rekreacyjnego używania marihuany zostały otwarte, z wielkim bólem i troską dostrzegamy możliwe powikłania, jakie przyniesie niekontrolowane i niekarane nadużywanie tej substancji: depresje, wzrost stanów lękowych, większy wskaźnik samobójstw, utrata pamięci, dezintegracja społeczna i, co gorsze, niszczenie rodziny" - przestrzegł metropolita Tulacingo w opublikowanej nocie.

Zaznaczył, że "kto żyje wśród ludzi" może przewidzieć, że "ta decyzja przeniesie ze sobą więcej ubóstwa, więcej problemów w rodzinie, więcej przemocy i więcej bezkarności". "Palenie papierosów i alkoholizm wciąż powodują problemy, a teraz grozi nam, że będziemy stawiać czoło kolejnemu, wpadając w szpony tej starej i nowej «formy niewolnictwa», jaką są narkotyki. Stwierdzamy również, że ta decyzja, daleka od poszukiwania dobra wspólnego, będzie wspierać wspólne zło" - czytamy w nocie.

Wzywa ona rodziców, katechetów, duszpasterzy młodzieży i duchownych do zapobiegania "wpadnięciu w pułapkę" narkomanii przez ludzi młodych, m.in. przez głoszenie im "wartości królestwa Bożego".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

incognitus

Stul się i pracuj.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

 

I. WSTĘP

  • Grzyby halucynogenne



Wspomnienia z jesieni




Poziom doświadczenia: NIE brałem heroiny, kokainy, lsd, sd



Witam wszystkich zainteresowanych tematyką.

Chciałbym przedstawić w tym artykule, moje przeżycia związane z grzybami a konkretnie z Psilocybe semilanceata - Łysiczka lancetowata oraz przybliżyć czytelnikowi tematykę z nimi związaną.


  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30