Gangi stawiają na narkobiznes

„Rzeczpospolita" poznała raport Centralnego Biura Śledczego Policji za ubiegły rok. Wynika z niego, że w pandemii przestępcy nie zwolnili tempa, a w niektórych obszarach nawet „rozwinęli skrzydła". Postawili na uprawę konopi, z których pozyskuje się marihuanę. Policjanci CBŚP w ubiegłym roku rozbili dwukrotnie więcej takich plantacji niż rok wcześniej, a krzaków konopi skonfiskowali czterokrotnie więcej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

186

Mimo pandemii przestępcy nie zawiesili działalności – pełną parą szedł narkobiznes, a boom objął plantacje konopi indyjskich.

„Rzeczpospolita" poznała raport Centralnego Biura Śledczego Policji za ubiegły rok. Wynika z niego, że w pandemii przestępcy nie zwolnili tempa, a w niektórych obszarach nawet „rozwinęli skrzydła". Postawili na uprawę konopi, z których pozyskuje się marihuanę. Policjanci CBŚP w ubiegłym roku rozbili dwukrotnie więcej takich plantacji niż rok wcześniej, a krzaków konopi skonfiskowali czterokrotnie więcej.

Z raportu CBŚP wynika, że w 2020 r. w kraju działało 175 gangów (o siedem mniej niż rok wcześniej), w tym 150 polskich, 24 międzynarodowe (o cztery więcej), i jedna rosyjskojęzyczna – tyle grup rozbito. – Pomimo panującej pandemii w ubiegłym roku aktywność zorganizowanych grup przestępczych nie odbiegała znacznie od lat ubiegłych – przyznaje Paweł Żukiewicz z CBŚP.

Przestępcy czerpali zyski głównie z narkotyków oraz z produkcji i sprzedaży papierosów. A sądząc po skali rozbitych nielegalnych biznesów, laboratoria narkotykowe i plantacje konopi działały na najwyższych obrotach – CBŚP przejęło w sumie 10,3 tony narkotyków i dopalaczy – to o ok. 3 tony więcej niż rok wcześniej. Do tego policjanci zlikwidowali 31 (o trzy więcej) laboratoriów narkotyków syntetycznych i, co zaskakujące, skonfiskowali 900 kg dopalaczy – rok wcześniej niespełna 100 kg.

Były spektakularne sukcesy – jak przechwycenie kokainy wartej 3 mld zł, ukrytej w zamrożonej pulpie ananasowej, która wysłana z Ekwadoru przez Hamburg trafiła do Polski. Czy też, po sygnale od służb bułgarskich, udaremnienie rekordowego przemytu 275 kg heroiny (za 61 mln zł) i likwidacja kanału przemytu z Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej na Zachód. – Kanał przerzutu zorganizował Polak pod pozorem importu i eksportu legalnych towarów – ustalili policjanci.

Jednak prawdziwy wysyp dotyczył upraw konopi indyjskich. CBŚP zlikwidowało 75 takich profesjonalnych plantacji – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Przejęli 40 tys. sztuk krzewów, gdy rok wcześniej tylko 11 tys.

Plantacje urządzano z większym rozmachem. – Na jednej rosło średnio ponad 500 krzewów konopi, gdy rok wcześniej ok. 300 – wskazują policjanci.

Jedna z plantacji, ukryta pod ziemią, działała w rejonie Nysy. Wejście było zamaskowane, przykryte włazem – wewnątrz była profesjonalna uprawa konopi, niewidoczna dla osób postronnych. Inną, pod Inowrocławiem w gospodarstwie rolnym nad Jeziorem Gopło, urządzono na dwóch kondygnacjach budynku. Zautomatyzowany system pozwalał niemal bezobsługowo doglądać upraw. Sam zajęty towar wart był 1 mln zł.

– Sądzę, że wpływ na wzrost tego typu przestępstw ma łatwość hodowli konopi, a być może i pandemia, kiedy jest większe zapotrzebowanie na marihuanę – komentuje prof. Brunon Hołyst, kryminolog. – Narkobiznes to trend światowy, nasi przestępcy nie pozostają w tyle. Zawsze przynosił największe zyski, to z niego finansowane są inne dziedziny przestępczości zorganizowanej, jak chociażby handel tzw. żywym towarem – dodaje Hołyst.

Co drugi podejrzany (łącznie 1,8 tys.) zatrzymany w ubiegłym roku przez CBŚP dostał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a 170 liderów – kierowania grupami. Ponad 1 tys. osób trafiło do aresztów, a niemal tyle samo wpłaciło kaucje na łącznie 61 mln zł.

Na poczet przyszłych kar CBŚP zajmowało pieniądze w gotówce, na kontach, w skrytkach i nieruchomościach – zajęli mienie na 700 mln zł – dużo, ale mniej niż o rok wcześniej, kiedy była to skala rzędu 2,1 mld zł.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Ja i kolo musieliśmy odebrać papierki ze studiów w poznaniu bo nas wyjebali,

więc wzieliśmy moją dziołchę i wyruszyliśmy rano. Na przystanku rozdałem

papierki (Hoffman) i dalej. Po pół godzinki jak już wsiadaliśmy do pociągu

kręciło nas juz ostro (0 halu tylko humor). Siedzieliśmy w przedziale z

dwoma dziadkami i rechotaliśmy się aż wszystkich kichy bolały. Jako że

otworzyliśmy okno a deszcz lunoł znienacka (nam to nie przeszkadzało)

dziadek nr 1 uprzejmia nas poprosił o zamknięcie - popatrzyliśmy na niego a

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Marihuana

Substancje oraz dawkowanie: (ja) około czterdziestu dorodnych czarnogórskich grzybów o działaniu wyginającym wzory na kafelkach, zapijane jakimiś piwami pszennymi, na rozładowanie emocji niechcąca dwójka klona, kielich wódki i kilka gibbonów w obiegu. I ta jebana nikotyna. B: około 30 grzybów, wódka, 2 browary, klon dwójka i jakaś baka, ale nie dużo bo się mu nieco przysnęło. J: na naszych oczach koło dwudziestu grzybów, potajemnie – co się zemściło – jeszcze z pięćdziesiąt. Reszta ludzi, co kto jak, w opisie.

  • Narkoza

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P