Powstanie kolejna plantacja medycznej marihuany. Labocanna za nieruchomość zapłaci 5 mln złotych

Labocanna, spółka z branży konopnej, zawarła przedwstępną umowę nabycia nieruchomości o pow. ponad 5 tys. mkw. Firma zamierza rozpocząć w niej działalność związaną z uprawą leczniczej marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mycompanypolska.pl/Cezary Szczepański (oprac.)

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

92

Labocanna, spółka z branży konopnej, zawarła przedwstępną umowę nabycia nieruchomości o pow. ponad 5 tys. mkw. Firma zamierza rozpocząć w niej działalność związaną z uprawą leczniczej marihuany.

Spółka analizując postęp prowadzonych prac legislacyjnych w Polsce przygotowuje się do uruchomienia plantacji medycznej marihuany metodą indoor, zapewniającą optymalną kontrolę nad wszystkimi najważniejszymi parametrami uprawy. Cenę nieruchomości ustalano na 5,45 mln zł, w tym 450 tys. zł przypada na zadatek płatny do 8 marca br

Rośnie popyt na medyczną marihuanę

- Obserwujemy na rodzimym rynku duże zmiany postrzegania marihuany medycznej wśród Polaków. Szacuje się, że nawet milion osób cierpi na schorzenia, przy których leczenie marihuaną mogłoby pomóc. Na ten moment w polskich aptekach marihuana jest dostępna w formie suszu zawierając ok. 19 proc. THC oraz ok. 1 proc. Obecna sytuacja prawna pozwala na zakup medycznej marihuany, jednak zabrania jej upraw w granicach naszego kraju. Ta cała sytuacja powoduję, iż pomimo zalegalizowania, dostęp do niej jest znacznie utrudniony, a przede wszystkim drogi – informuje Michał Jura, prezes Labocanna SA.

Mimo tego, iż, nowelizacja przepisów pozwalająca przygotowywanie leków z wykorzystanie konopi weszła w życie w Polsce pod koniec 2017 r., to jednak korzystanie z medycznej marihuany w Polsce, według Labocanna pozostawia wiele do życzenia. W 2019 r. sprzedało się jej raptem 70-80 kg. Zdaniem rynkowych ekspertów medyczna marihuana jest bardzo rzadko przepisywana przez lekarzy ze względów ekonomicznych. Chemiczne lekarstwo to często wydatek kilku złotych, a jeden gram medycznej marihuany to kilkadziesiąt złotych.

– 1 gram kosztuje minimum ok. 60 zł, podczas gdy średnio pacjent miesięcznie może potrzebować ok. 30 g. 1800 zł za miesięczną kuracje to zdecydowanie zbyt dużo na kieszeń większości Polaków. Wysokość ceny jest w głównej mierze wynikiem dużych kosztów sprowadzenia marihuany zza granicy. Według prostych wyliczeń, produkcja krajowa mogłaby obniżyć cenę nawet do 4,5 zł za 1 gram – komentuje Michał Jura. Dodaje również, że w pierwszej kolejności Labocanna ma się skupić na uprawach we współpracy z placówkami naukowymi.

Umowa przyrzeczona zostanie zawarta do dnia 29 października 2021 r., a koszalińska nieruchomość zostanie wydana spółce w dniu zapłaty całej kwoty transakcji. Do tego czasu Labocanna będzie prowadzić prace remontowe, w celu zapewnienia odpowiedniej infrastruktury do rozpoczęcia upraw. Aby uzyskać medyczną marihuanę wysokiej jakości w zamkniętym pomieszczeniu niezbędnym jest zapewnienie roślinom hermetycznej oraz światłoszczelnej przestrzeni uprawnej. Dodatkowo, ważnymi czynnikami w uprawie są odpowiednie mieszanki glebowe, nawozy czy też poziom wilgotności. Dzięki temu możliwa jest standaryzacja procesów i powtarzalność oczekiwanej jakości i charakterystyki kwiatów. Metoda indor zapewnia większe niż inne rodzaje uprawy konopi plony - od 4 do 8 w ciągu roku.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

podniecenie, ciśnienie na "zaćpanie" czegokolwiek. pozytywny, lekko chilloutowy, wakacyjny nastrój.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • DMT
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywnie, ciekawość tego "co mi dziś pokaże DMT". Cel: Przesłuchać album Shpongle - "Museum of Consciousness" Miejsce: Niewielkie mieszkanie. Podróż w samotności

Trzecie użycie DMT - tym razem w samotności. Jeśli chodzi o doświadczenie poprzednie być może pojawi się oddzielny trip raport.