Szubienica, pestycydy, broń. Tak bawi się mafia narkotykowa na TikToku

Setki tysięcy użytkowników TikToka może oglądać, jak wygląda codzienność gangsterów z meksykańskich karteli narkotykowych. Filmy są blokowane, ale wracają na platformę w błyskawicznym tempie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Tech
Jakub Wątor

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

407

Setki tysięcy użytkowników TikToka może oglądać, jak wygląda codzienność gangsterów z meksykańskich karteli narkotykowych. Filmy są blokowane, ale wracają na platformę w błyskawicznym tempie.

Wielkie pole uprawne, a na pierwszym planie zwykły rolnik. Podcina i kroi niedojrzałe strąki nasion maku. Można się domyślić, że zbiera żywicę do produkcji heroiny. "Tu, w górach, wszyscy ciężko pracujemy. Mieszkają tu sami dobrzy ludzie" – słychać głos mężczyzny na nagraniu z TikToka.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nagranie nie pochodziło z Meksyku i nie było oznaczone jako film związany z działalnością tamtejszych karteli narkotykowych.

Inny obrazek: kilkudziesięciu uzbrojonych, groźnie wyglądających mężczyzn przed całą paletą drogich samochodów. I przekaz: "Tylko ludzie od Mencho". Mencho to boss kartelu z Jalisco, a gangsterzy w ten sposób postanowili zademonstrować siłę w dniu, gdy ich region odwiedził prezydent kraju Andres Manuel Lopez Obrador. Oczywiście na sztandarach niesie on hasło walki z kartelami.

- To narkomarketing. Przestępcy używają platform internetowych do publikowania nagrań i jest to publicystyka hedonistyczna – określa w rozmowie z "New York Times" Alejandra Leon Olvera, antropolożka z Uniwersytetu w Murcii. Zauważa, że w Meksyku tego typu działania w sieci rozpoczęły się już kilka lat temu. Dawniej kartele publikowały filmy na YouTube, ale szybko były usuwane. Teraz mają więcej platform społecznościowych do użycia i ich materiały łatwiej rozlewają się po sieci oraz trudniej jest je "ścigać".

Ale temat nabrał rozgłosu, bo gangsterzy pojawili się na TikToku. Zaczęło się od filmu, na którym przemytnicy uciekają na morzu swoją motorówką przed łodzią służb. Nie wiadomo, gdzie nagranie miało miejsce. Wiadomo natomiast, że ucieczki – skutecznej – dokonali meksykańscy przestępcy z karteli narkotykowych.

Film stał się viralem, obejrzało go już ponad pół miliona ludzi, którzy – "oddając się" algorytmom – jednocześnie zaczęli dostawać kolejne podobne do tego filmiki. – Jak tylko polajkowałem ten film, zaczęły mi się wyświetlać kolejne – z egzotycznymi zwierzętami, młodymi tygrysami, luksusowymi autami – opowiada w rozmowie z "NYT" Ricardo Angeles z Californii, który interesuje się tematyką mafijną.

Z TikToka - także w Polsce - korzystają przede wszystkim ludzie w wieku 16-24 lata. Filmy mafiosów mogą więc być kuszącą zachętą do spróbowania życia w luksusach, choć niezgodnie z prawem. Za pomocą TikToka narkotykowe kartele promują więc swoją działalność. Przedstawiają ją jako pełną przyjemności, adrenaliny, władzy i pieniędzy.

Władze TikToka zapewniają, że wiedzą o problemie i pracują nad nim. Filmy są jednak kopiowane setki razy i nie sposób usunąć wszystkie kopie. "Współpracujemy z organami ścigania w celu zwalczania zorganizowanej przestępczości. Usuwamy każdy materiał i powiązane z nim konta, które promują nielegalną działalność" – deklaruje biuro prasowe firmy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne

zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów

(ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej

spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki

szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel

  • Szałwia Wieszcza


Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy:

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.