Pierwsze kliniczne testy udowadniają, że uzależnienie od marihuany można leczyć marihuaną

Wygląda na to, że metoda „fight fire with fire” może być skuteczniejsza niż się nam wydaje, a przynajmniej w leczeniu jednego z uzależnień, choć sprawa jest bardziej skomplikowana niż wydaje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

geekweek.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

281

Wygląda na to, że metoda „fight fire with fire” może być skuteczniejsza niż się nam wydaje, a przynajmniej w leczeniu jednego z uzależnień, choć sprawa jest bardziej skomplikowana niż wydaje.

Właśnie doczekaliśmy się wyników pierwszych na świecie testów klinicznych, które miały odpowiedzieć na pytanie, czy podawanie kannabidiolu obecnego w konopiach jest skuteczne jako metoda walki z uzależnieniem od marihuany. Jak się okazuje, przypuszczenia naukowców były słuszne i CBD klasy medycznej jest nie tylko bezpieczne, ale i bardzo efektywne w procesie redukowania problematycznej konsumpcji marihuany. W pierwszej fazie testów naukowcy testowali 3 dawki CBD, tj. 200, 400 i 800 mg, porównując ich działanie z placebo, ale szybko okazało się, że pierwsza jest zdecydowanie zbyt niska, więc do kolejnej fazy trafiły tylko dwie wyższe.

Wtedy też dokładnie przebadano wpływ kannabidiolu na 82 uczestników o umiarkowanym do poważnego uzależnieniu od marihuany. Faza druga miała głównie za zadanie ustalić bezpieczną skuteczną dawkę, dlatego też badani samodzielnie raportowali spożycie marihuany, a naukowcy śledzili stężenie THC w ich moczu. Po czterech tygodniach okazało się, że zarówno 400, jak i 800 mg, dały podobne rezultaty, tj. Znacząco obniżyły poziom THC w moczu i wydłużyły czas abstynencji od marihuany, co można uznać za sukces.

- Nasze odkrycie wskazuje, że dawki CBD w granicach 400-800 mg na dobę mają potencjał zredukowania stosowania marihuany w klinicznych warunkach, ale wyższe nie wydają się wskazywać dodatkowych korzyści. Większe badania są potrzebne, by zdeterminować znaczenie dziennego stosowania CBD w procesie ograniczania marihuany - twierdzi autorka badań, Valerie Curran. Nowe badania hipotetyzuje, że psychoaktywny haj generowany przez THC w marihuanie może być podstawą problemów z uzależnieniem, a CBD okazuje się skuteczne w walce z potrzebą zapalenia, a także… zażycia heroiny, bo są badania wskazujące na jego działanie również w tym zakresie.

- Chociaż działanie takie może wydawać się askuteczne, bo przecież leczymy uzależnienie od marihuany za pomocą CBD, czyli jednego z jej czynników, to THC i CBD mają kontrastujące działanie. W odróżnienie od THC, CBD nie produkuje toksykujących albo nagradzających efektów i wykazuje potencjał leczenia wielu medycznych przypadłości - dodaje inny z badaczy, Tom Freeman. Oczywiście jak przy tym zaznacza, nie oznacza to oczywiście, że palacze marihuany mają na własną rękę próbować niwelować działanie THC za pomocą produktów CBD, bo w czasie badania stosowano starannie dobrane dawki i CBD klasy medycznej, co ma duże znaczenie. Wszystko powinno więc odbywać się za wiedzą i zgodą specjalisty, który będzie wiedział jak poprowadzić takie przypadki.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)

Komentarze

LittleQueenie

Problem tylko skąd wytrzasnąć specjalistę, który będzie się "znał" i "umiał poprowadzić" takie przypadki.
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem. 

 

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.

  • Szałwia Wieszcza

Użytkownik - .Kamil.





Wiek - 27 lat





nazwa substancji - Salvia divinorum





poziom doświadczenia - Salvia po raz drugi w życiu, generalnie raczej doświadczony z marihuana, N2O, lsd i grzybami.





dawka, metoda zażycia - palenie, 2 machy 5-krotnego ekstraktu





"set & setting" - mieszkanie, wieczór, łącznie 4 osoby, w tym ja sam. Spokojnie, cichutko, idealne otoczenie.