Lotnicy mają być badani na obecność alkoholu i narkotyków. Będą zmiany w prawie lotniczym

W polskim prawie lotniczym nie ma zapisów, które umożliwiają kontrolę na obecność alkoholu i innych substancji odurzających. Nowelizacja ma dostosować nasze rozwiązania do norm wymaganych przez UE.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

money.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

80

W polskim prawie lotniczym nie ma zapisów, które umożliwiają kontrolę na obecność alkoholu i innych substancji odurzających. Nowelizacja ma dostosować nasze rozwiązania do norm wymaganych przez UE.

Ministerstwo Infrastruktury złożyło projekt nowelizacji prawa lotniczego - donosi Polska Agencja Prasowa. Zakłada on, że wszyscy pracownicy sektora lotniczego będą poddawani badaniom na obecność alkoholu i innych substancji odurzających.

W obecnych przepisach nie ma takich regulacji - podkreśla PAP. Badania mogliby przeprowadzać zarówno kontrolerzy Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego jak i zarządzający lotniskami użytku publicznego, przewoźnicy lotniczy oraz instytucje zapewniające służbę ruchu lotniczego.

Jak wyjaśnia MI, unijne przepisy wymagają już w tej chwili zobowiązują inspektorów działających w imieniu Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego do przeprowadzania testów. Takie badania mogą być prowadzone podczas inspekcji na płycie postojowej. Z kolei zarządzający lotniskami muszą ustanowić specjalne procedury.

Jak podkreśla PAP, przewoźnicy lotniczy muszą pilnować, by na pokład samolotu nie weszła ani nie przebywała na nim żadna osoba będąca pod wpływem alkoholu lub środków odurzających "w stopniu mogącym powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa samolotu lub osób znajdujących się na jego pokładzie".

Nowelizacja dostosowująca polskie prawo do norm unijnych miałaby zostać przyjęta przez Radę Ministrów w IV kwartał 2020 r.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

plener, imprezy, przeważnie mieszkanie prywatne

Opis zaległy tripu z zeszłorocznej jesieni.

Nadszedł czas ostatecznego podsumowania przeżytych doświadczeń.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Byłem zniecierpliwiony. Wszystko działo się w domu. Bez stresu, na spokojnie.

Piątek, kto nie lubi piątków? Idealna pora żeby się wyluzować po tylu męczących godzinach w szkole. Zgadaliśmy się - ja, M, J oraz C.
Moich rodziców miało nie być od południa aż do następnego dnia wieczora. Z kumplami zgadaliśmy się u mnie na 19:00. Do tego o 20:00 miałem zacząć grać w CS:GO kwalifikacje do turnieju z inną ekipą online, to pozbyć się stresu byłoby idealnie. No ale najpierw oczywiście trzeba się było przygotować.

15:00
Wróciłem ze szkoły, nikogo w domu. Dobra trzeba ogarnąć mieszkanie troszkę.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne

S&S - Wbrew pozorom tworzonym przez tytuł, miejscem jest jedno z polskich miast. Rok bodajże 2002, jesienny wieczór, godz. może ok 17..? Występują: Ja,Lv,A,Ls,K.. grupka dobrze znających się ludzi, o pozytywnym nastawieniu, gotowych (czy aby na pewno?)do swojej pierwszej grzybowej podróży :D

Ilość - Każdy zarzucił po 40 sztuk suszonych łysic z nóżkami, waga uczestników mniej więcej podobna, ok 60-70kg., do tego każdy po dwa, trzy, może cztery piwka.