Fałszywe recepty, marihuana i handel lekami opioidowymi we Wrocławiu

Funkcjonariusze wrocławskiego Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali dwóch mężczyzn w związku z posiadaniem leków narkotycznych, sfałszowanych recept, a także ponad 400 porcji handlowych marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

529

Funkcjonariusze wrocławskiego Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali dwóch mężczyzn w związku z posiadaniem leków narkotycznych, sfałszowanych recept, a także ponad 400 porcji handlowych marihuany.

Wrocławscy policjanci weszli w posiadanie informacji o mężczyźnie, który może posiadać substancje zabronione, a także fałszować recepty. Funkcjonariusze zauważyli 23-latka, kiedy wychodził z bloku na terenie wrocławskich Krzyków. Był z nim drugi mężczyzna i policjanci pilnie ich obserwowali. Gdy pomiędzy mężczyznami doszło do wymiany przedmiotów, policjanci przerwali ich spotkanie, ujawniając że przedmiotem transakcji był lek narkotyczny.

– W mieszkaniu mężczyzny, oferującego narkotyczne substancje, funkcjonariusze ujawnili ponad 50 tabletek leków, a także fałszywe recepty, które sam wytwarzał. 23-latek drukował recepty, potem realizował je w aptekach, a następnie sprzedawał zakupione substancje – informuje st. sierż. Paweł Noga.

Decyzją prokuratury zastosowano wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Usłyszał on kilka zarzutów, m. in. posiadania środków odurzających, ich udzielania, a także fałszowania dokumentów i używania ich jako autentyczne. Zgodnie z aktualnymi przepisami mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Zakup nielegalnie zdobytych tabletek nie był jedynym przewinieniem drugiego z mężczyzn. Sprawdzenie mieszkania 25-latka przyniosło nieoczekiwany efekt. Policjanci ujawnili w nim substancje, których posiadanie jest zabronione przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Analiza zabezpieczonej substancji wskazała jednoznacznie na marihuanę w ilości ponad 400 porcji handlowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozić mu może kara niepozbawiania wolności do 3 lat, ale o tym zadecyduje sąd.

Oceń treść:

Average: 5.7 (3 votes)

Komentarze

oxysatan (niezweryfikowany)

trójka za te opio, ten drugi sie rozjebał (60tka)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Glasgow

Błękitne pigułki szkotów nie zawiodły.  Pierwsza uderzyła standardowo po upływie godziny bez trzydziestu minut.  Euforia rozpływała się po naszych ciałach. Świat nabrał przyjemnego kontrastu, intensywniejsze kolory są atutem w pokrytej ciemnością przestrzeni klubu.  Dobrze mi.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana
  • Miks

średni, niespodziewane wieczorne spotkanie z kolegami, podczas dość słabego samopoczucia

Zaczęło się niewinnie. Niczego nie spodziewający się ja, wyszedłem o godzinie 20 na dwór z trzema kolegami. Średnio się wtedy czułem. Miałem dość przybite popołudnie, jakieś spadki nastroju i ogólne rozbicie. Nagle dowiedziałem się, że dwóch z trzech kolegów będzie jadło resztkę grzybów, które im zostały z lata. Mieli zjeść po 1.45 g, ale zagadałem i udało się rozłożyć to na trzy porcje, żebym też się załapał.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

wewnętrzna silna potrzeba odbycia tego tripa, coś mi mówiło, że właśnie teraz jest ten czas grzyby zjedzone w domu

 

 

Przygotowałam lemon tek z 4 gramów grzybów.

Zapaliłam lampki ledowe przy łóżku, włączyłam muzykę, przygotowałam wszystko czego mogę potrzebować w trakcie tripa. Wiedziałam, że to jest dobry moment. Czułam wewnętrznie, że potrzebuję tego tripa, że przyniesie mi on coś dobrego, że czegoś mnie nauczy, że pokaże coś o czym nawet nie śniłam. Nie pomyliłam się….

 

Równo o 22:00 wypiłam wywar z magicznych grzybów, założyłam słuchawki na uszy i czekam.