"BARWY SZCZĘŚCIA": WITEK PRZEDAWKUJE!

Zapraszamy na kolejny tydzień z "Barwami szczęścia"! Co tym razem wydarzy się w serialu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

swiatseriali.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
...

Odsłony

505

Aldona zauważy w telefonie Witka SMS od jego nowych kolegów - i w końcu odkryje, że chłopak wieczorami wcale się nie uczy, tylko imprezuje i bierze narkotyki.

Borys będzie w szoku:

- Sam nie byłem święty w ich wieku, ale to przechodzi ludzkie pojęcie! Gdzie są ich rodzice?!

W finale Grzelakowie postanowią za to odwieźć nastolatka do Krystyny - by mógł wyrwać się spod wpływu nowych "przyjaciół" i odzyskać rozsądek.

W drodze do babci Witek spróbuje jednak uciec i znów sięgnie po narkotyki i... trafi do szpitala! Co wydarzy się, gdy Złoty dowie się o problemach syna?

Oceń treść:

Average: 7.4 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana

Mocno "piwniczany" event techno. Cięższe a'la berlińskie brzmienia. Dobra paczka znajomych. Ogólnie dobre nastawienie i nieświadomość jak źle może być. Miała być emka, przypadkiem wyszło, że 4-ACO to jedyne ciekawsze co możemy ogarnąć. No to ogarnął kumpel po 25mg w kapsułkach (jak się potem okazało było tam 30mg).

Preludium zagłady

Aby całość była jaśniejsza w odbiorze zacznę od doby wcześniej. Mowa o piątkowym wieczorze. Ze znajomymi technoludkami mamy w zwyczaju zaczynać imprezę w piątek i kończyć ją w niedzielę po południu kiedy już majaczymy od braku snu i innych podobnych efektów niszczenia organizmu na rzecz beforów imprez i afterów. Wiem. Mało odpowiedzialne.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

  • Marihuana

Jestem ... czy mnie nie ma... czekam.... obserwuje.... napalam sie....te ciala... te podrygjqce piersi.. czekam na goscia... leb mi peka od tematow wybuchajqcych mi w glowie... a moze od porannego tematu..juz 13a co sie ze mnq dzieje cholera.... nie wiem....

  • Marihuana

Bylo to dnia 6.11.1998 w toruniu.... klub Baza impreza techno Inwersja najciezsza odmiana...... niemal wylqcznie minimalne granie tylkona poczqtku house`u troszke dotarlem tam leciutenko zbqkany ... jesli mialo sie li tylko 2 lufki kiepskiej samosiejki inaczej byc nie moglo mialem nadzieje ze moze kogos spotkam kto poratuje mnie ale w sumie nie liczylem na to zbytnio