Spacerował w piżamie niosąc poroże. Miał marihuanę

Policjanci z Krakowa zatrzymali rano nietypowo zachowującego się mężczyznę. Był ubrany w niebiesko-żółtą piżamę i niósł okazałe poroże renifera. Okazało się, że był pod wpływem marihuany, którą miał też przy sobie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Maciej Deja

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

298

Policjanci z Krakowa zatrzymali rano nietypowo zachowującego się mężczyznę. Był ubrany w niebiesko-żółtą piżamę i niósł okazałe poroże renifera. Okazało się, że był pod wpływem marihuany, którą miał też przy sobie.

Ubrany w piżamę mężczyzna z porożem i marihuaną zwrócił uwagę policjantów na placu Szczepańskim w centrum Krakowa. "Mężczyzna wyglądał na, delikatnie mówiąc, zagubionego, jednak gdy podeszli do niego policjanci, ten po krótkiej rozmowie przyznał się, że posiada przy sobie niewielką ilość marihuany" - czytamy w komunikacie.

Mężczyzna miał przy sobie 1,5 grama narkotyku. Na pytanie policjantów dotyczące rogów odpowiedział, że jest to poroże renifera, które znalazł w norweskim lesie, a następnie przerobił na fajkę do palenia suszu roślinnego.

Spacerował w piżamie niosąc poroże. Miał marihuanę

Teraz 20-letni mieszkaniec Bystrej Podhalańskiej odpowie za posiadanie środków odurzających (art. 62 par. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani). Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, ale w przypadkach mniejszej wagi sądy skazują winnych na grzywnę lub karę ograniczenia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.

Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

 

  • Dekstrometorfan