Podróżni mieli marihuanę, a funkcjonariusze Blanta

Bus kursujący na trasie Cieszyn – Katowice został zatrzymany do rutynowej kontroli przez mundurowych śląskiej KAS. Funkcjonariuszom towarzyszył pies wabiący się Blant, który zasygnalizował, że w jednym z bagaży mogą być ukryte środki odurzające. Okazało się, że nos Blanta nie zawiódł, w paczkach było ćwierć kilograma suszu konopi indyjskich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

grz/luq/ polsatnews.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

363

Bus kursujący na trasie Cieszyn – Katowice został zatrzymany do rutynowej kontroli przez mundurowych śląskiej KAS. Funkcjonariuszom towarzyszył pies wabiący się Blant, który zasygnalizował, że w jednym z bagaży mogą być ukryte środki odurzające. Okazało się, że nos Blanta nie zawiódł, w paczkach było ćwierć kilograma suszu konopi indyjskich.

Funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej, którzy zatrzymali rejsowego busa do kontroli, towarzyszył młody labrador Blant. Pies został wyszkolony do wykrywania narkotyków. Potrafi wywąchać nawet najmniejszą ilość środków odurzających.

Podczas kontroli podręcznych bagaży pasażerów busa Blant zainteresował się jedną z toreb. Przeszukując ją, mundurowi znaleźli dwie podejrzanie wyglądające paczki chipsów. Były one hermetycznie zamknięte, ale nie były charakterystycznie wypełnione powietrzem. Po ich otwarciu okazało się, że wypełnione są nie ziemniaczanymi przekąskami, ale suszem konopi indyjskich.

W obu paczka po chipsach znaleziono w sumie 261,1 grama marihuany o szacunkowej wartość ok. 8 tys. złotych.

Właścicielem "chipsów" odkrytych przez Blanta okazał się 37-letni mieszkaniec Śląska. Mężczyzna został przesłuchany w prokuraturze. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

ZX

Powinni sobie ci kurierzy recke na ziolo zalatwic, wtedy na legalu moga sobie jezdzic. Ustawa chyba nie reguluje, ile mozna miec jak sie uzywa recept, wiec kazda ilosc bylaby ok.
Pandino (niezweryfikowany)

No szkoda szkoda tyle suszu znowu trzeba bedzie zutylizowac..
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


29 września 2001

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Marihuana


300 mg DXM + 2 buchy MJ :D




16.02.05r.

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.