Walmart przeprasza za sweter ze Świętym Mikołajem raczącym się kolumbijskim śniegiem ;)

Hoł, hoł, hoł!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nypost.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tłumaczenie stanowi skrót z oryginalnego tekstu.

Odsłony

306

Hoł, hoł, hoł!

Walmart przeprosił za dostępny na jego kanadyjskiej stronie internetowej świąteczny sweter z motywem przedstawiącym Świętego Mikołaja nad posypaną kokainą.

Global News Canada poinformował, że sprzedawca zdjął już ze strony ów świąteczny strój - wraz z kilkoma innymi kontrowersyjnymi wzorami - po burzy, jaka przetoczyła się przez media społecznościowe.

„Te swetry, sprzedawane na Walmart.ca przez zewnętrznego sprzedawcę, nie reprezentują wartości Walmart i nie ma dla nich miejsca na naszej stronie internetowej”- powiedział rzecznik prasowy sieci.

„Usunęliśmy już te produkty z naszej oferty. Przepraszamy za niezamierzone szkody, jakie ta sytuacja mogła spowodować. ”

Sweter przedstawiał Świętego Mikołaja z trzema kreskami białej substancji, z podpisem „Let It Snow”.

„Wszyscy wiemy, jak działa śnieg. Jest biały, sypki, a ten najlepszy pochodzi prosto z Ameryki Południowej ”- czytamy w opisie . „To zła wiadomość dla wesołego starego Świętego Mikusia, który mieszka daleko na Biegunie Północnym. Właśnie dlatego Święty Mikołaj naprawdę lubi delektować się chwilą, gdy trafi mu się pierwszorzędny, klasy A, kolumbijski śnieg. ”

Oceń treść:

Average: 8.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Pokój na piętrze w moim domu. Noc. Rodzice śpią piętro niżej. Ekscytacja na myśl o tripie, połączona z lekką obawą przed pierwszym w życiu podaniu i.v.

T+0 (23:50)
Pomysł wzięcia 4-ho-meta właśnie teraz, wpadł mi do głowy spontanicznie, niecałe pół godziny temu. Siedziałem na gg i pisałem z dwoma kumplami. Miałem zdawać im relację z tripa, który za chwilę się zacznie. Wszystko już było gotowe. Strzykawka z 2 ml roztworu leżała na biurku. Trochę się bałem, bo miało to być moje pierwsze w życiu podanie i.v. Dominowała jednak ekscytacja na myśl o zbliżającej się podróży.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • MIPLA
  • Tripraport

Podekscytowany, zadowolony i wyspany | Impreza muzyczna w mieście.

Niedawno odkopałem mój raport z MIPLI i ze względu mało opisów tejże substancji, chętnie podzielę się moim doświadczeniem. Przyjęta przeze mnie dawka to 200mcg. 

 

T+0 

Kartonik cały biały, posmak leciutko gorzkawy, szybko jednak przestaję go czuć.

 

T+0.20

Rozpuścił się, biorę łyka Fanty i mykam w stronę małej, lokalnej imprezki-koncertu.

 

T+0.30