Narkotyki i akcesoria do ich zażywania w każdej szkole. Nowy projekt w Sosnowcu

Widać naprawdę żyć się tam nie da ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvs.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

661

Prawie 6 tysięcy złotych Urząd Miejski w Sosnowcu przeznaczył na „walizki edukacyjne”. W każdej z nich znajdują się atrapy narkotyków i akcesoria do ich zażywania, z którymi w trakcie prelekcji policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu zapoznają się nauczyciele i opiekunowie uczniów sosnowieckich szkół. Dzięki temu nie zwiedzie ich już niepozorny wygląd narkotyków i akcesoriów do ich zażywania.

– Walizka, którą tutaj za chwilę Państwu zaprezentuję zawiera atrapy – z jednej strony narkotyków, ale też różnego typu urządzeń, które służą do dystrybucji, przechowywania i zażywania narkotyków. Często są to niepozorne przedmioty, które możemy znaleźć przy naszych dzieciach, które nie wzbudzają żadnego niepokoju, ale jeżeli dowiemy się, że ten niepozorny przedmiot, w postaci długopisu, baterii „paluszka” czy plastikowego jabłuszka czy breloczka do kluczy – tak naprawdę jest przedmiotem służącym do zażywania i przygotowania tych narkotyków, to może to już być pierwszy dzwonek do wzbudzenia jakiegoś niepokoju i zainteresowania się tym, co robi nasze dziecko i czy na pewno wiemy o nim tak dużo, jak nam się wydaje – mówi Halina Czapla, naczelnik Wydziału Zdrowia w Urzędzie Miejskim w Sosnowcu.

Pierwsze zajęcia z „walizkami edukacyjnymi” odbędą się jeszcze tej jesieni.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)

Komentarze

30 (niezweryfikowany)

Tytuł - clickbait, artykuł (czy raczej treść „walizki”) - totalny absurd
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Grzyby halucynogenne

Witam! Ludziska co ja wczoraj przezylem... nie wyobrazalna faza. Zjadlem 56 sztuk. I to byl blad. Chyba za duzo jak na pierwszy raz. Zjadlem o 22.10. Do godziny 2.30 bawilem sie zajebiscie. Potem zaczal sie myslotok, lezalem sam w lozeczku i myslalem, myslalem i myslalem.... wstydze sie przyznac, ale przechodzily przez moja glowe mysli samobojcze (oczywiscie z decyzja chcialem poczekac do zejscia fazy). Pozniej tak gdzies okolo 3.20 zrobilo mi nie dobrze i ruszylem w strone lazienki. Niestety obudzilem sie na podlodze w przedpokoju, a scislej mowiac obudzil mnie stary.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • Metoksetamina
  • Retrospekcja

dobre nastawienie, samotny, acz przyjemny wieczór.

Samotna, przedświąteczna dysocjacja w akademickim pokoju – współlokatorka pojechała do domu, ja kolejny raz robię sobie prezent w postaci wewnętrznej podróży. Może to niedobrze…
Mój pierwszy raport opisywał pierwszą porządną podróż, jaką odbyłam na tej substancji. Napisałam go jakieś 2 miesiące temu. Od tej pory, zażyłam substancję jakieś dziesięć razy. Może przesadzam, tym bardziej, że już jestem umówiona na kolejną sesję z MXE – tym razem z najlepszą kumpelą.

randomness