USA: Jazda pod wpływem narkotyków zmorą policji

Organy ścigania spodziewają się znacznego wzrostu liczby osób kierujących samochodami po paleniu marihuany. Podczas gdy funkcjonariusze patrolowi mogą korzystać z alkomatów, aby sprawdzić, czy kierowcy prowadzą pod wpływem alkoholu, nie mają zatwierdzonych testów drogowych, aby sprawdzić, czy są oni pod wpływem marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

269

Kiedy sprzedaż marihuany stanie się legalna w Illinois w przyszłym roku, prowadzenie samochodu pod jej wpływem pozostanie nielegalne. Ale policja twierdzi, że nadal nie będzie odpowiednio wyposażona, aby móc egzekwować prawo w przypadku kierowców siadających za kierownicę po użyciu marihuany.

Organy ścigania spodziewają się znacznego wzrostu liczby osób kierujących samochodami po paleniu marihuany. Podczas gdy funkcjonariusze patrolowi mogą korzystać z alkomatów, aby sprawdzić, czy kierowcy prowadzą pod wpływem alkoholu, nie mają zatwierdzonych testów drogowych, aby sprawdzić, czy są oni pod wpływem marihuany.

Policja z Carol Stream ma nadzieję zmienić tę sytuację. Policjanci na zachodnich przedmieściach testują testy drogowe, które mają pomóc ustalić, czy kierowcy zażywali narkotyki, w tym konopie indyjskie, opiaty i metaamfetaminę. Jest to część wysiłków zmierzających do tego, aby znaleźć najlepszy sposób na ograniczenia prowadzenia pojazdów przez osoby odurzone – problem, który staje się coraz częstszy, nawet wraz ze zmniejszającą się ilością przypadków jazdy po pijanemu.

Policja szuka szybkiego testu, który pomógłby im zidentyfikować kierowców, którzy ostatnio palili marihuanę.

„To zdecydowanie krok we właściwym kierunku. Myślę, że w końcu otrzymamy właściwą odpowiedź i konkretne zasady” – powiedział sierżant policji z Carol stream, Brain Cluever.

Problem polega na tym, że nie ma naukowych standardów na ustalenie stopnia odurzenia w oparciu o ilości THC (psychoaktywnego związku marihuany) w ciele. Narkotyk jest metabolizowany bardzo szybko, ale pozostaje w organizmie przez długi czas, również po tym, jak minie etap odurzenia. Oznacza to, że może to być długa legalna walka o próbę stworzenia równoległego systemu kontroli, podobnie jak w przypadku alkoholu.

Prawo stanu Illinois określa definicję jazdy pod wpływem marihuany na poziomie 5 nanogramów na mililitr krwi lub 10 ng/ml innych płynów ustrojowych, takich jak ślina lub mocz. Nowe testy drogowe sprawdzane przez policję z Carol stream wykorzystują do badania ślinę.

Ale Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ostrzega, że nie ma naukowo opracowanego pomiaru płynów ustrojowych w celu ustalenia upośledzenia, więc takie przepisy „nie mają znaczenia”.

Badania wykazały, że marihuana może powodować wolniejszą reakcję przy hamowaniu, problemy z utrzymaniem się na środku pasa oraz rozproszenie uwagi, upośledzenie podejmowania decyzji i możliwość podejmowania ryzyka. Jednak, jak dodała agencja, badania nie pozwoliły jasno określić, czy te często niewielkie zmiany zwiększają ryzyko udziału w wypadku.

Badania krwi wielokrotnie wykazywały wzrost liczby kierowców, którzy uzyskali dodatnie wyniki testów na THC w ostatnich latach. W stanie Waszyngton, gdzie legalna sprzedaż marihuany rozpoczęła się w 2014 roku, badania wykazały wzrost liczby dziennych kierowców z pozytywnym wynikiem na obecność THC z 8 procent przed wdrożeniem, do 19% rok później. Ponownie, nie musi to świadczyć o odurzeniu, ponieważ THC może pozostawać w organizmie tygodnie po użyciu.

W skali całego kraju coraz więcej osób, które używały marihuany, umiera w wypadkach drogowych. Według agencji bezpieczeństwa drogowego w 2016 roku 38% kierowców, którzy zginęli w wypadkach, miało pozytywny wynik na obecność marihuany, 16% - opioidów, a w 4% obu tych substancji.

W odpowiedzi na takie dane policja z Carol Stream podejmuje kroki, aby wypróbować dwa testy, badające ślinę pod kątem obecności narkotyków w czasie pięciu minut. W lipcu funkcjonariusze zaczęli korzystać z urządzenia firmy MLife Diagnostics z Marshall, w Teksasie. Wkrótce zamierzają również rozpocząć stosowanie mobilnego systemu testowego SoToxa, opracowanego przez firmę Abbott.

Oba urządzenia badają ślinę pobraną z ust kierowcy, aby wstępnie ustalić obecność THC lub innych narkotyków. Urządzenia ręczne nie mierzą ilości badanych substancji.

Policja nie próbuje korzystać z urządzeń, aby ustalić, ile THC ma dana osoba w swoim systemie, ani stanu jej upośledzenia. Szukają jedynie dowodów na poparcie prawdopodobnej przyczyny aresztowania danej osoby. Policjant musi ustalić, czy dana osoba jest pod wpływem działania narkotyków.

Po zatrzymaniu kierowcy za wykroczenie drogowe, funkcjonariusz patrolu może sprawdzić, czy wystąpiło u niego upośledzenie, stosując standaryzowany test trzeźwości, 12-etapowy test, który obejmuje chodzenie w linii prostej i obracanie się, stanie na jednej nodze oraz dotykanie nosa z zamkniętymi oczami.

Ponieważ testy te pierwotnie miały za zadanie wykrywać alkohol, a nie narkotyki, policja wyszkoliła specjalistów, którzy skupiają się na odurzeniu narkotykami. Eksperci od rozpoznawania narkotyków (Drug Recogniction Experts, DREs) to oficerowie przeszkoleni do przeprowadzania dodatkowych badań terenowych, opracowanych w celu wykrycia zażywania narkotyków, takich jak mierzenie ciśnienia krwi kierowcy, temperatury i pulsu oraz badania śledzenia wzroku i rozszerzenia źrenic.

Ostatecznie, podobnie jak w przypadku alkoholu, policja podejrzewająca jazdę w stanie odurzenia, może zabrać kierowcę na komisariat lub do szpitala, w celu pobrania krwi.

Trudność polega na tym, że policja zazwyczaj potrzebuje zgody sędziego na nakaz przeszukania, a następnie potrzebuje wyszkolonego flebotomisty do pobierania krwi, co może zająć kilka godzin. Do tego czasu badania pokazują, że większość THC we krwi już uległa rozproszeniu, nawet jeśli dana osoba może być nadal upośledzona.

Ciało szybko rozkłada THC z krwi, ale następnie magazynuje metabolity w tłuszczu. Dlatego testy drogowe z użyciem śliny sprawdzają jedynie aktywność THC obejmującą tylko ostatnie godziny.

Hounds Labs z Oakland w Kalifornii oczekuje, że w 2020 roku będzie dostępny analizator oddechu pod kątem marihuany, stosowany do pomiaru użycia marihuany w ciągu ostatnich trzech godzin, kiedy odurzenie jest największe.

Niektórzy adwokaci pozostają sceptyczni, kwestionując, jak niezawodne są te urządzenia, w jakim stopniu mogą generować fałszywe pozytywne wyniki i czy zostaną zatwierdzone przez sędziów do użytku w sądach.

„Oczekuję wielu bardzo gorących dyskusji” – powiedział były prokurator, Moe Ahmad.

Alabama i Oklahoma już pozwalają na korzystanie z urządzenia SoToxa, które testują policjanci z Carol Stream. W zeszłym roku policja z Michigan przeprowadziła program pilotażowy w pięciu okręgach, przy wykorzystaniu urządzenia testowego. Departametn poinformował jednak, że wielkość próby obejmująca zaledwie 92 testy była zbyt mała, aby można było na jej podstawie wyciągnąć wnioski, ale tej jesieni program zostanie rozszerzony na cały stan.

W przeciwieństwie do Illinois, w Michigan stanowi ustawodawcy uchwalili prawo, dzięki któremu kierowcy mogą zostać ukarani grzywną, jeśli odmówią przeprowadzenia testu na podstawie śliny na poboczu drogi. W Carol Stream nowe urządzenia do testowania będą na razie stosowane u tych kierowców, którzy dobrowolnie zgodzą się na testy, z podpisanym oświadczeniem, że nie zostaną one wykorzystane przeciwko nim w sądzie, ale będą służyć wyłącznie do badań. Zazwyczaj kierowcy mogą odmówić przeprowadzenia takich testów przed aresztowaniem, ale ich prawo jazdy może zostać zawieszone, jeśli nie zgodzą się na badania krwi, oddechu lub moczu po aresztowaniu.

Fred Delfin powiedział, że stosowane urządzenie ma potwierdzoną dokładność na poziomie ponad 90%, dodając, że wykrywa poziom THC w znacznie wyższych stężeniach niż testy laboratoryjne, więc szanse na fałszywe wyniki dodatnie są bardzo niewielkie.

„Trzeba coś zrobić, aby nasze drogi były bezpieczniejsze” – powiedział.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 18:55, ładna pogoda, okoliczności dość spontanicznie podjęta decyzja po prostu jak tylko wpadły fundusze decyzja zapadła.. nastrój psychiczny dobry 3 dni abstynencji od zażycia ostatniej substancji psychoaktywnej w tym przypadku też amfetaminy. Miejsce zażycia substancji to dworzec autobusowy za jakimś winklem z znajomym

Śiemka ! pisze ten raport dla nowych w tym temacie lub dla osób które dopiero zaczeły i nie wiedzą co oczekiwać.

Pamiętaj że dawka która przyjąłem jest spersonalizowana dla mnie to że ja tyle zażyłem nie znaczy że to dla ciebie nie jest za dużo/mało !

Pamiętaj że jestem osobą z stwierdzonym uzależnieniem mieszanym (F19.2)

Jakość substancji:

Czysty materiał w 2 dużych grudach o kolorze idealnie białym, bez domieszek innych substancji. Bardzo intensywny charakterystyczny zapach i goszko-żrący smak 

 

Raport działania:

  • Marihuana

Substancja: Marihuana (ok. 0.7g)

Wiek, waga: 18lat, 60kg

Exp: Etanol, nikotyna, kofeina, THC

Set & Settings: ciasne pomieszczenie u kumpla (T), łąka, własny dom

  • Heimia salicifolia

.....czyli Suplement do T.R. 4970.




doszły kolejne + jeszcze jedna próba ( tym razem zakonczona "sukcesem" ).




Sinicuichi ( Heimia Salicifolia ).




  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.