Zlikwidowali wytwórnię metamfetaminy

Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek handlowych metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KKP w Zgorzelcu
podkom. Agnieszka Goguł

Odsłony

462

Policjanci z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzewanego o wytwarzanie narkotyków.

Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek handlowych metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji. Podejrzany usłyszał już zarzuty. Za wytwarzanie środków psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a gdy jest ich znaczna ilość nawet do lat 15.

Zgorzeleccy „kryminalni” prowadząc czynności ukierunkowane na zwalczanie przestępczości narkotykowej w wyniku pracy operacyjnej ustalili miejsce, w którym może być produkowana metamfetamina. Podjęte działania skutkowały zatrzymaniem 44-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego u którego funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji. Mężczyzna został przewieziony do zgorzeleckiej komendy, gdzie usłyszał zarzuty.

Za wytwarzanie środków psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a gdy jest ich znaczna ilość nawet do lat 15.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobry humor, prawie wolny dom

13:20- Mówię do Kleofasa: Wat de fak, czytam Ci w myślach? Zróbmy eksperyment! Mandarynka! Kurwa, zdradziłem ci zakończenie!
Kleofas: -Haha nawet spalone śmieszne!
Ja: -Nie, pomyśl o jakimś owocu, a ja zgadnę, jaki to! Tylko innym niż mandarynka!
K: -Yhym...
J: -Malina!
K: -Banan! Jedzony HORYZONTALNIE!
J: -Hahaha nie wyszło! A zgadnij, o jakim ja myślę!
K: -Jabłko?
J: -Pierdol się! [Myślałem wtedy o kiwi najprawdopodobniej]

  • Marihuana


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.

  • Marihuana

Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem

po MJ.





Ale od początku.





Nazwa substancji: marihuana





Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często

(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu





Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało

nastąpić