SMS może zdecydować o losach oskarżonego

Interpretacja znaków w wiadomości SMS może wpłynąć na rozstrzygnięcia w procesie gangu narkotykowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

radio.kielce.pl
Monika Miller

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

790

Interpretacja znaków w wiadomości SMS może wpłynąć na rozstrzygnięcia w procesie gangu narkotykowego. Na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Kielcach zasiadają 32 osoby, w tym kilku policjantów. Podczas wtorkowej rozprawy, sąd zajmował się interpretowaniem treści SMS-a wysłanego przez jednego z oskarżonych.

Tomasz M. w trakcie składania wyjaśnień odniósł się do opinii biegłego z zakresu slangu narkotykowego, który w tym procesie analizował wiadomości wysyłane przez podejrzane osoby.

- Nie zgadzam się z tą opinią. Dotyczyła dwóch wiadomości SMS, które wysyłałem. Biegły stwierdził, że „3maj się” na końcu wiadomości, to slang. Ja często używam skrótów w wiadomościach prywatnych - powiedział oskarżony.

Tymczasem, według sądowego eksperta, taki zapis oznacza 3 porcje narkotyku. Oskarżony Tomasz M. zapewniał, że prowadzi ustabilizowany tryb życia i nigdy nie miał do czynienia z narkotykami.

Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadło między innymi 5 byłych policjantów z Kazimierzy Wielkiej i Krakowa. Śledczy postawili w sumie 80 zarzutów, między innymi wprowadzenia do obrotu znacznych ilości marihuany i kokainy, ich udostępniania oraz czerpania korzyści majątkowych z popełnianych przestępstw. Pięciu osobom postawiono dodatkowy zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Kolejna rozprawa odbędzie się 21 października.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tytoń

całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali

Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...

Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...

Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...

Wygladało  sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.

Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Dekstrometorfan
  • Oksybutynina

Set & Setting: maj roku 2010, dobry humor, ciekawość przed nieznanym, wolny dom kumpla.

Dawkowanie: we trójke każdy po 35mg oksybutyniny (7 tabsów Ditropanu) oraz 20 acodin'u (później).

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, dekstrometorfan, thc, benzydamina, dimenhydrynat, mirystycyna, mieszanki ziół (dopy).

Opis trip’u:

  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)