Areszt dla fałszywego policjanta z pistoletem na kulki i marihuaną

...którą oferował prawdziwym w ramach łapówki ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Podkarpacka

Odsłony

284

34-letni mieszkaniec Rzeszowa, odpowie między innymi za podszywanie się za policjanta, groźby i posiadanie narkotyków. Mężczyzna usłyszał łącznie siedem zarzutów. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Po raz pierwszy policjanci z Leska zatrzymali 34-letniego rzeszowianina 30 sierpnia br. Tuż przed północą, w Solinie - Jawor, zauważyli samochód jadący drogą, na której obowiązywał zakaz ruchu. Jak się okazało, kierujący był pod wpływem środków odurzających i miał przy sobie marihuanę oraz przedmioty służące do jej zażywania. Podczas kontroli drogowej mężczyzna posłużył się podrobionym prawem jazdy, które okazał policjantom. 34-latek w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, zaproponował funkcjonariuszom pieniądze i marihuanę. Policjanci pod nadzorem leskiej prokuratury prowadzili w tej sprawie postępowanie.

Niespełna miesiąc później, ten sam mężczyzna, przyjechał na jedną z prywatnych posesji w Polańczyku. Podając się za policjanta, przeszukał zaparkowany tam samochód i zdemontował z niego tablice rejestracyjne. Policjanci, którzy zajmowali się tą sprawą ustalili, że poprzedniej nocy, 34-latek także podszywając się za policjanta, zatrzymał kierowcę tego pojazdu. Grożąc mu przedmiotem przypominającym broń, zażądał jego prawa jazdy twierdząc, że zwróci je, gdy otrzyma 500 zł.

Funkcjonariusze zabezpieczyli przedmiot, którym groził napastnik. Okazało się, że to metalowy pistolet na kulki.

Mieszkaniec Rzeszowa usłyszał łącznie siedem zarzutów. Sąd zadecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Oceń treść:

Average: 5 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

30 grudnia, 21:20

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Benzydamina

Substancja: Miks: Benzydamina + DXM (BXM)



Dawka: 450mg/1g



Doświadczenie: Mj, DXM (7raz), Benzydamina (3 raz), Ronson, Efedryna, Feta,



Wiek: 17 lat.



Metoda zażycia: Benzydamina wyekstraktowana metodą wodną.



Set&Settings: Nie zarzucałem tego mixu z wielką ochotą. Na poczatku mieliśmy siedzieć u kumpla w domu przez cały dzień, ale to nie wypaliło i byliśmy zmuszeni przesunąć czas i miejsce

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.