Poznań: Limity alkoholowe nie mają zwiększać liczby sklepów - broni się miasto

Radni Osiedla Stare Miasto zaopiniowali negatywnie projekt uchwały Rady Miasta Poznania w sprawie maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie miasta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Grzegorz Okoński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

94

Radni Osiedla Stare Miasto zaopiniowali negatywnie projekt uchwały Rady Miasta Poznania w sprawie maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie miasta. Jak mówią, w przypadku ich terenu 1 punkt sprzedający alkohol przypada na 220 mieszkańców, podczas gdy rekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia norma wynosi 1/1000 osób.

Radni miejscy chcieliby z niewykorzystanej jeszcze puli limitów na sprzedaż napojów o zawartości alkoholu powyżej 18 proc. odjąć 70 koncesji i przekazać je do kategorii 4,5-18 proc., w której już osiągnięto limit, a są podmioty czekające na wolną koncesję. Osiedlowi odpowiadają – nowe tak, ale tylko gdy wygasną stare, bez podnoszenia limitu.

- Kończenie się koncesji na sprzedaż alkoholu nie oznacza, że wnioskodawca nie złoży wniosku o przedłużenie czasu obowiązywania koncesji. Mamy w tej chwili kilkanaście punktów sprzedaży detalicznej w Poznaniu, które czekają w kolejce wyłącznie na koncesję na sprzedaż alkoholu 4,5–18 proc. - mówi Katarzyna Kierzek–Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania.

Zapewnia, że miasto nie chce zwiększać liczby sklepów sprzedających alkohol w ujęciu globalnym, ale w ramach przyjętego pułapu jedynie przesunąć pozwolenia na sprzedaż alkoholu wysokoprocentowego na rzecz sprzedaży wina.

- To zmiana kultury spożywania alkoholu – uważa pani prezydent. - Obserwujemy od kilku lat, że zwiększa się spożywanie wina, a zmniejsza spożywanie mocnych alkoholi. Podwyższając limit na sprzedaż win, obniżamy na alkohole wysokoprocentowe.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Długo przygotowywałem się na nowe doświadczenie z jakimś środkiem. Często popijam alkohol, czy odpalam ziółko ale świat narkotyków nigdy mnie jakos nie fascynował. Przy pierwszym paleniu niezbyty podobał mi się ten stan, bałem się bardzo kwasu. Bałem się, że to doświadczenie mnie przerośnie. Mimo wszystko po 3 tygodniach przekładania tego nie było już odwrotu. Umówiłem się ze znajomymi... Było nas 5(dwie koleżanki, dwóch kolegów oraz ja).

Był piękny dzien, było strasznie ciepło(około 27 stopni). Obudziłem się dość wcześnie, żeby się umyć, ubrać, zjeść. Już godzinę przed budzikiem nie mogłem wstać, doszło do mnie wtedy najmocniej, że to może się źle skończyć. Mimo wszystko wiedziałem, że już nie zostawię znajomych. Niepewnie wstałem i zacząłem się ogarniać. Wziąłem głośnik, bluzę, w razie czego soczewki jak bym jakąś zgubił, i power banka w razie czego. Spotkaliśmy się wszyscy i poszliśmy jeszcze do sklepu.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Puste mieszkanie, słoneczne, jesienne popołudnie

 

Chciałbym Wam opowiedzieć o tripie, który zmienił moje życie.

 

Faza 1 - Desperackie poszukiwanie pomocy

 

Nie wchodząc w szczegóły, od około 15 roku życia miałem problemy z emocjami, a kilka lat później przestałem je czuć, co przekształciło mój umysł w stu procentowy racjonalizm, a następnie doprowadzając do głębokiej depresji i problemów z uzależnieniami. Poprzez pomoc mam na myśli pomoc w odstawieniu używek i podniesienie jakości mojego życia.

 

Faza 2 - Przygotowania i zdobywanie wiedzy

 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka
  • Tytoń

Więc ogólnie dzień był słoneczny, moje nastawienie do świata zewnętrznego też było dobre. Zaczynając, przyszedłem do kolegi nazwijmy go G. (był tam jeszcze jeden - tego nazwiemy D.) Usiadłem w jego salonie, zarzuciłem spongeboba (dla mocniejszego efektu pogryzłem go [ jako iż smak był nie zbyt zachęcający zapiłem to piwem]) po odczekaniu 30 minut zażyłem kolejną pigułe ( w ten sam sposób jak poprzednią, z tym że ta to był własnie owy "smile")

T-15 minut (+ 30 minut od zarzycia poprzedniego Tabsa)

               [Na wstępie pragne dodać że koleszcy z którymi wtedy byłem (chodzi o G,D.) Byli na tym samym co ja]

a

  • JWH-210
  • Metoksetamina
  • Tripraport