Wiewiórka pod wpływem narkotyków. Nietypowe odkrycie w mieszkaniu

Policjanci w stanie Alabama (USA) w poniedziałek przeprowadzali rewizję jednego z mieszkań. Podczas przeszukania odkryli, że lokator trzymał w klatce wiewiórkę, którą karmił metamfetaminą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.radiozet.pl
Sylwia Krzemińska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

506

Policjanci w stanie Alabama (USA) w poniedziałek przeprowadzali rewizję jednego z mieszkań. Podczas przeszukania odkryli, że lokator trzymał w klatce wiewiórkę, którą karmił metamfetaminą.

O zaskakującym zdarzeniu poinformowała między innymi agencja AFP.

W poniedziałek, policjanci z Alabamy zrobili nalot na jedno z mieszkań. Śledczy podejrzewali, że mężczyzna, który w nim mieszka handluje bronią i narkotykami.

Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu duże ilości amunicji oraz środków psychoaktywnych. Jak się później okazało, nie było to jednak najbardziej szokujące odkrycie w przeszukiwanym przez nich lokalu.

Karmił wiewiórkę metamfetaminą

Policjanci zauważyli, że mężczyzna hoduje w klatce leśną wiewiórkę. Okazało się, że karmił on zwierzę narkotykami, dokładniej - metamfetaminą. Jak poinformował szeryf hrabstwa Limestown w rozmowie z lokalną gazetą - The Courier News - lokator miał robić to, by wiewiórka była "bardziej agresywna" i "atakująca".

Prawo stanu Alabama zabrania przetrzymywania w domu dzikich zwierząt. Wiewiórka została zabrana przez mundurowych i wypuszczona na wolność

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

nazwa substancji ===-->> Mary Jane_&_ects

Poziom doświadczenia



|Księżniczka|......ziółka , pixy :D kilka razy feta

|L()RD|......ziółka , pixy :D kiedys wiele przygod z feta, Dmx 3 razy



Godzina 19.30


  • Grzyby halucynogenne

Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy

chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego

budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu

nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto

ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).


  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Ciemny pokój, grudniowa noc, ambient z głośników.

 

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Niedzielne mroźne popołudnie, końcówka lutego. Nastawienie bardzo pozytywne, miejsce około kilometra od domu, w pobliżu zagajnika. Byłem wtedy razem z kumplem.

Prolog