Nevada: marihuana to nie powód, by odrzucać kandydata do pracy

Od 2020 roku w amerykańskim stanie Nevada pracodawcy nie będą mogli odrzucić kandydatów do pracy tylko dlatego, że w ich krwi ujawniono marihuanę – podaje CNN.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pl.sputniknews.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła (z nieznacznymi poprawkami).

Odsłony

88

Od 2020 roku w amerykańskim stanie Nevada pracodawcy nie będą mogli odrzucić kandydatów do pracy tylko dlatego, że w ich krwi ujawniono marihuanę – podaje CNN.

To pierwszy stan w USA, w którym przyjęto taką ustawę. W większości stanów test na obecność narkotyków we krwi może być jednym z warunków rozmowy rekrutacyjnej.

„Wraz ze wzrostem przemysłu legalnej marihuany bardzo ważne jest wywalczenie tego, żeby możliwości ekonomiczne pozostawały równe dla wszystkich mieszkańców stanu Nevada” – oświadczył gubernator stanu Steve Sisolak. „Dlatego podpisałem tę ustawę, która oczywiście przewiduje uzasadnione wyjątki”.

Wyjątki te dotyczyć będą strażaków, pracowników służby ratowniczej, wszelkich stanowisk, na których konieczne jest kierowanie samochodem, a także w innych przypadkach, w których od przyszłego pracownika zależeć będzie bezpieczeństwo ludzi.

Podobna ustawa w kwietniu przyjęta została w Nowym Jorku: tam pracodawcy otrzymali zakaz dyskryminowania pracowników używających marihuany. W nowojorskiej ustawie nie ma jednak mowy o testach na obecność narkotyków we krwi.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Przedstawiciele rasy ludzkiej :D : Global i Baryla


Lek: Tussipect (1szy raz)


Wczesniejsze osiagniecia: Marycha (dosc czesto), DMX (rzadko)


Wymiary :P


Global : Lat 15, 45kg


Turduj : Lat 15, 54kg


Miejsce pobytu: Chatka :P Baryli - starsi w domu.



O godzinie 22:00 zarzucilismy karabinkiem po 10 tabsow ktore kupilismy w listku za 4,88 (dosc drogo) lek zapity duza iloscia

kawy i sprite'a.


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski

wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!

  • Grzyby halucynogenne

Otoz jakies cztery miesiace wczesniej czesto zagladalem na ta strone aby sie dowiedziec o psyloscybkach w celach oczywistych;] uparlem sie bardzo i znalazlem te male diabelki bylo ich z pietnascie cieszylem sie nie ziemsko ze je mam pelen w uczuciu szcescia i radosci zjadlem je ok 22 w domu. gdzies tak pol godziny po tym przyszla matka i zaczela mowic jaki ze mnie len ze ze szkola do dupy i takie pierdoly - jak to matka;].