Cztery tygodnie bez marihuany

KANADA. Wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące pracy w lotnictwie i konsumpcji marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Goniec.net

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

369

KANADA. Wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące pracy w lotnictwie i konsumpcji marihuany.

Zgodnie z Canadian Aviation Regulations piloci, członkowie personelu pokładowego i kontrolerzy ruchu lotniczego nie będą mogli używać marihuany co najmniej 28 dni przed pełnieniem obowiązków. Transport Canada podkreśla, że osoby te wykonują bardzo odpowiedzialną pracę i muszą być stuprocentowo trzeźwe.

Należy wykluczyć wpływ jakichkolwiek substancji, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo lotnicze. Stąd wprowadzenie czterotygodniowego minimalnego okresu powstrzymania się od używania marihuany.

Linie lotnicze i lotniska mogą dodatkowo zaostrzać wymagania.

Oceń treść:

Average: 8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Miks

Po dwumiesięcznym odpoczynku od sajko, naszła mnie ochota na tripa i wtedy przyszedł pomysł zmiksowania  Metocyny z 5-MAPB do miksu w sposób zupełnie nie planowany doszło dopalenie kilku lufek maczanki na BB-22.

15:40

  • Benzydamina

Witam.





Dziś zarzuciłem 1 raz benzydaminke. jest ostatni weekend ferii zimowych 2003 (studenckich ) i właściwie pomyślałem : jest okazja ! i tak nosze się z tym od około miesiąca !


było nas w biznesie 3ch. kupiliśmy 4 paczki, wychodzi po 1,3(3) dla każdego.

wcześniej ćwiczyłem wytracanie soli z tantum żeby sprawdzić co i jak, wiec nie było problemu ze cos pójdzie nie tak.





PRESS ANY KEY TO CONTINUE ! :D





21.10

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: drops, pigula, ecstasy, MDMA(raczey nie czyste) ze znaczkiem przyjaznego zółwika


Poziom dosw: ganja prawie codziennie, jeden raz feta i pierwszy raz drops


Dawka: 1 tableta podjezykowo

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.